Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Twierdza Wisłoujście 4-6 maj 2012.
    Zrobione. Dałem też na na FB.
  • [Barwa i broń] Markietanka
    W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia: ""KARAKO (caraco) - gładki...
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
Napoleoniada 2010
niedziela, 14 marca 2010 18:10
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Spis treści
Napoleoniada 2010
Program Napoleoniady 2010
Napoleoniada 2008-2009
Wszystkie strony

 

Napoleoniadę rozpoczęła sesja naukowa poświęcona epoce napoleońskiej, podczas której nastąpiło uroczyste otwarcie wystawy eksponatów związanych z pobytem Napoleona na Warmii. Kulminacyjnym punktem była rekonstrukcja, w której udział wzięłygrupy z kraju i z zagranicy, w tym reprezentacja stowarzyszenia Arsenał w mundurach 7-ego pułku ułanów-lansjerów Legii Nadwiślańskiej oraz szwoleżerów gwardii . Rekonstrukcja ta odbyła się w pierwszy dzień wiosny 20, 21 marca, tradycyjnie w Jonkowie, gdzie na historycznym Szańcu Rosyjskim starły się armie francuska, pruska i rosyjska.

Tak jak przed 200 laty żołnierze obu stron, wymęczeni długą i ciężką zimą rozpoczęli kolejny rok batalią. W tym roku rozpoczynająca się właśnie wiosna obdarzyła wojska ciepłem i  odwilżą, zamieniając i tak trudne pole bitwy w prawdziwy tor przeszkód. Wypełnione wodą doły, zwalone krzaki, oblodzony miejscami szaniec i wszechobecne błoto, w niesamowicie realistyczny sposób oddały obraz wojny. W tym miejscu starły się armie zmęczone długą i wyczerpującą kampanią. Armie wyniszczone mroźną zimą i długimi, trudnymi marszami. Nie było tu miejsca na mundury lśniące magazynową świeżością, ozdoby i pompę. Było natomiast Jonkowo bitwą ciężkiego żołnierskiego rzemiosła, zmagającego się w takim samym stopniu z wrogiem jak i naturą. Większość oddziałów wystąpiła w mundurach małych i marszowych, a swoją chwilę chwały przeżywały długie wojskowe szynele.

Przygnębiające wrażenie potęgował brak słońca, nisko wiszące chmury i siąpiący deszcz. W tej scenerii karabinowe salwy i huk armatnich wystrzałów, okrzyki komend, piechota z trudem brnąca pod górę i ślizgające się w błocie konie, miały swoisty i niepowtarzalny klimat. Pirotechniczne eksplozje wyrzucały w powietrze fontanny ziemi i błota, zwiększając wrażenie dramatyzmu i zaciętości batalii. Wrażenie potęgowały jeszcze dymy prochowe płożące się po ziemi i brodzące w dymie oddziały. Ta batalia  tak bardzo różna od lśniących szeregów, błyszczących oporządzeniem w jaskrawych promieniach słońca, z pewnością na długo pozostanie w pamięci widzów i uczestników.

 

 

Pomimo trudnego terenu, ciężkiego w dwójnasób dla kawalerii, konie ze stajni Dragon, radziły sobie nadzwyczaj dzielnie. Podkreślić tu należy wyjątkowo dobre przygotowanie techniczne koni, które z batalii na batalii na batalię stają się wierzchowcami kawaleryjskimi z prawdziwego zdarzenia. Przeprowadzane z brawurą i dużym wyczuciem szarże, wzbudzały olbrzymi entuzjazm publiczności i duże uznanie braci rekonstrukcyjnej. Szczególne emocje wzbudziła ostatnia szarża, w której polska kawaleria wdarła się na sam szaniec, walnie przyczyniając się do zwycięstwa wojsk polsko-francuskich.

Korzystając z okazji chcielibyśmy podziękować organizatorowi w imieniu obu oddziałów z Brygady Kawalerii za należyte potraktowanie. Jak osoby śledzące stronę Arsenału pamiętają jakiś czas temu opisywaliśmy odmienności związane z tym rodzajem broni i z opieką nad końmi, która w kawalerii stoi na pierwszym miejscu. Z przyjemnością możemy powiedzieć, że przygotowane przez organizatora zaplecze było wzorcowe. Konie miały przygotowaną stajnię. Właściciel zapewnił obrok i pojenie. Była pełna i życzliwa współpraca na każdym etapie. Tak powinno być przy okazji każdej rekonstrukcji. Ponieważ lansjerzy i szwoleżerowie wystawili po sekcji, co dawało po 2 osoby na konia, zmienialiśmy się w siodle dość dynamicznie. Liczę, że okoliczności pozwolą organizatorowi na wzięcie w przyszłym roku większej liczby koni, a każdemu z nas na "wojaczkę" przez cały dzień.

Jak zawsze cieszymy się ze spotkania z koleżankami i kolegami z obecnych grup. Garść zdjęć, które zdołaliśmy zrobić, w naszej Cyfrowej galerii. Spodziewamy się kolejnych. Zapraszamy również na forum do lektury wątku Napoleoniada 2010 gdzie znaleźć można odnośniki do zdjęć i filmów na innych stronach. Niżej zamieszczamy zaś przegląd filmów z Napoleoniady dostępnych już teraz.

 



Poprawiony: czwartek, 24 czerwca 2010 21:57