Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Twierdza Wisłoujście 4-6 maj 2012.
    Zrobione. Dałem też na na FB.
  • [Barwa i broń] Markietanka
    W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia: ""KARAKO (caraco) - gładki...
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
Dziawoltowo, Litwa - rekonstrukcja potyczki z 1812 roku
Wpisany przez Arsenał   
czwartek, 24 czerwca 2010 21:20
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

24 czerwca przypada rocznica przejścia Napoleona przez Niemen w roku 1812-tym. To o nim pisał Mickiewicz:

 

"O roku ów! kto ciebie widział w naszym kraju!

Ciebie lud zowie dotąd rokiem urodzaju,

A żołnierz rokiem wojny; dotąd lubią starzy

O tobie bajać, dotąd pieśń o tobie marzy.

(…)

Bitwa! gdzie? w której stronie? pytają młodzieńce,

Chwytają broń; kobiety wznoszą w niebo ręce;

Wszyscy pewni zwycięstwa, wołają ze łzami:

"Bóg jest z Napoleonem, Napoleon z nami!"[1]

Z tej okazji w miejscowości Dziewoltowo (Deltuve) koło Wiłkomierza (Ukmerge) na Litwie organizowana jest rekonstrukcja historyczna upamiętniająca jedną pierwszych potyczek tej kampanii. Przypomnijmy pokrótce historię tego starcia:

 

"Tegoż dnia[2] doszło do pierwszego większego boju w tej kampanii. Oudinot nie dopadł 27 czerwca Wittgensteina pod Szatami; korpus rosyjski zdołał właśnie przejść na Wiłkomierz. Mimo wielkiego rozciągnięcia swych wojsk, Oudinot podjął o brzasku dnia 28 czerwca ogólny ruch na przeciwnika. Pod Dziewałtowem, 9 km od miasta, w godzinach popołudniowych natknął się na tylną straż rosyjską; spędził ją z dwóch kolejnych pozycji, wreszcie jednak, pod samym Wiłkomierzem, trafił na przygotowany opór wzmocnionej tylnej straży generała Kulniewa (4 bataliony, 8 szwadronów, 3 sotnie, 12 dział), opór ten złamał po dwugodzinnym boju czołowym natarciem jednej dywizji piechoty Legranda oraz brygady strzelców konnych Castexa, rzuconej dość lekkomyślnie do szarży pomiędzy bataliony i baterie nieprzyjacielskie w ulice miasta. Wódz francuski nie manewrował, nie wyzyskiwał swej przewagi liczebnej; tylko swoim obyczajem rzucał swe siły paczkami po linii największego oporu. Pod osłoną tych walk ariergardowych przeciwnik zdołał bez większego uszczerbku, poza porzuceniem szpitali i części taborów, wycofać się za rzekę Świętą i lewym jej brzegiem ku Ucianie w stronę Dyneburga. Oudinot koncentrował utrudzone ogromnie wojska pod Wiłkomierzem.

Tak kończyła się pierwsza faza manewru wileńskiego: skok lwa na upatrzoną ofiarę. Ale ofiara wymykała się: skok trafł w próżnię. Można wierzyć Caulaincourtowi i innym relacjom, że cesarz nie był zadowolony z wyniku. Zawód pokrywał maska optymizmu, podkreślając w rozmowach, że Rosjanie bez boja oddają mu Polskę. Davout pisał nazajutrz do żony: „Manewry cesarza sprawią, że kampania ta nie będzie bardzo krwawa wzięliśmy Wilno bez boju i zmusiliśmy Rosjan do ewakuacji całej Polski; taki początek wart jest wielkiego zwycięstwa".[3]

 

INFORMACJA DLA UCZESTNIKÓW IMPREZY

 

25 czerwca

18.00 - Zjazd uczestników do Dziawoltowa (Deltuve), rozbicie obozu.

 

26 czerwca

8.00 - Śniadanie.

8.00-11.00 - Rejestracja uczestników. Zebranie oficerów.

11.00 - Odjazd do Wiłkomierza.

12.00 - Defilada w Wiłkomierzu, na pl. Kiejstuta.

13.00 - Apel poległych przy obelisku na polu walki.

13.30-15.30 - Obiad.

16.00 - Inscenizacja Walki.

17.00 - Zbiórka, prezenty, bratanie... Zawracanie do obozu.

17.10-19.00 - Życie w obozie, obóz otwarty dla publiczności.

19.00 - Łaźnia, muzyka, piwo...

21.00 - Umordowania przywodcuw[4]

23.00 - Romansy, kołysanki, sen.

 

27 czerwca

10.00 - Śniadanie.

11.00 - Łzy, pocałunki...

 

Uczestnicy imprezy będą zaopatrywani w proch, słomę, drewno, wodę, żywność, piwo. Należy zabrać własne naczynia i sprzęt obozowy. Prośba by palić tylko fajki.

 

Żołd: około 100 zł dla żołnierza, 50 zł - dla markietantki.

 


[1] "Pan Tadeusz", Adam Mickiewicz, Księga XI.

[2] 28 czerwca 1812 r.

[3] "Wojna 1812 roku", Marian Kukiel, Kraków 1937, str 297-298.

[4] Pisownia oryginalna :-)

Share Link: Share Link: Bookmark Google Yahoo MyWeb Del.icio.us Digg Facebook Myspace Reddit Ma.gnolia Technorati Stumble Upon
Poprawiony: środa, 25 sierpnia 2010 07:33