Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Twierdza Wisłoujście 4-6 maj 2012.
    Zrobione. Dałem też na na FB.
  • [Barwa i broń] Markietanka
    W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia: ""KARAKO (caraco) - gładki...
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
Co nam zostało w pamięci?
wtorek, 13 kwietnia 2010 09:48
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

Dziedziniec pałacu Radziwiłłowskiego: 15 sierpnia 2009 r.

(z podziękowaniem za zdjęcie dla Nietoperza)

 


Piotr M. Zalewski

Wśród ofiar sobotniego (10 kwietnia 2010) tragicznego wypadku było kilka osób które miałem zaszczyt poznać osobiście. Nie piszę „znałem” bo byłoby to nadużycie, - poznałem je; kontakt był niezwykle krótki, kilka minut zaledwie, jedna rozmowa przy okazji wydarzeń związanych z rekonstrukcjami historycznymi…

W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli:

  • Szef Sztabu Generalnego WP Generał Franciszek Gągor, był w 2008 roku na „Nocy Listopadowej”; pamiętamy jak salutował sztandar Stowarzyszenia Artylerii Dawnej „Arsenał”.
  • Ordynariusz polowy, Bp gen. Tadeusz Płoski, w grudniu 2009 celebrował mszę w katedrze polowej WP w intencji poległych w Hiszpanii w latach 1808 -1812.
  • Prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek, zaprosił Szwoleżerów i Lansjerów na promocję monet z wizerunkiem Szwoleżera Gwardii, byłem wśród tych którym wręczał tę pamiątkową monetę 3 marca 2010.

Rozmowy dotyczyły zawsze tego czym się zajmujemy, dlaczego nosimy mundury historyczne, kim jesteśmy „w cywilu”. W rozmowach wykazywali zawsze szczere zainteresowanie Rekonstrukcją Historyczną. Nie traktowali mnie i moich kolegów w mundurach historycznych jak przebierańców (co nadal czasem zdarza się nam na ulicach). Do uniformów, które nosimy, odnosili się z należnym szacunkiem; wypytywali o szczegóły; oglądali z bliska szable, ładownice, czapki. Ich żywe zainteresowanie i akceptująca postawa potwierdzała, że to co robimy jest ważne i potrzebne.

Pozostaną na zawsze w naszej pamięci !



13.12.2009 r.: św.p. ks. biskup Tadeusz Płoski po mszy św. w intencji żołnierzy poległych 200 lat temu podczas oblężenia Saragossy (zdjęcie ze zbiorów Piotra M. Zalewskiego)


Marcin Piontek

Katastrofy lotnicze, mimo swego dramatyzmu wydają się na ogół odległe i odrealnione. Lista ofiar tej katastrofy czyni ją zatrważająco ludzką. Nie tylko dlatego, że wszyscy owe osoby znamy z życia publicznego, ale również i dlatego, że w wielu przypadkach są / były to osoby znane osobiście. Tak było w przypadku p. Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie, któremu miałem zaszczyt być przedstawiony po uroczystości przekazania isnygniów prezydenckich Lechowi Wałęsie na Zamku Królewskim, a potem spotykać i odbywać krótkie przynajmniej rozmowy podczas jego wizyt na uroczystościach w Warszawie. Wspominam go jako człowieka reprezentującego sobą świat już zaginiony. Świat przedwojennej inteligencji. Jej kultury i wartości.


 

św.p. Janusz Krupski

Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

14 grudnia 2009 r. Warszawa. Konferencja poświęcona oblężeniu Saragossy

(Zdjęcie: Marcin Piontek)

 

 

 

 

 


Działalność społeczna umożliwiła mi również krótkie spotkania z Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych p. Januszem Krupskim, dzięki pracy i życzliwości którego możliwe było godne upamiętnienie dwustulecia szarży pod Somosierrą, której obchodów był oficjalnym patronem. Współorganiztora późniejszych konferencji poświęconych dwustukeciu wojny w Hiszpanii (w szczególności Somosierze i oblężeniom Saragossy). Człowieka uderzająco skromnego. Przy innych okazjach miałem możność rozmawiać z ks. Bp gen. Tadeuszem Płoskim, osobą pełną pogody i radości życia, czy z Prezesem NBP, p. Sławomirem Skrzypkiem, kiedy prezentował monety poświęcone szwoleżerom gwardii.

Z p. prof. Januszem Kochanowskim poznałem się jeszcze za pośrednictwem mojego św.p. Ojca, a potem miałem okazję wielokrotnie rozmawiać. Ostatnio w styczniu tego roku. Przy okazjach zawodowych zdarzyło mi się spotkać również p. mec. Joannę Agacką-Indecką.

Lista ta jest niestety dłuższa ... i jakkolwiek w obliczu takiej tragedii bledną wszelkie słowa, chciałbym przytoczyć wybrane listy spośród tych, które napływają z wszystkich stron:

Z Litwy:


Sz. Panstwo,
Drodzi kolegi,

Wyrazam najszczersze kondoljence z powodu tragedji Katyn-2. W Litwie w koscziolach msza zalobna. Rzad RL zwolal nadzwyczajne posiedzienie.

Algimantas Daugirdas


Z Rosji:


Dorogie druzya.
Primite naszi iskrennie soboleznovaniya v svyazi s postigszim Polszu nesczastem.
Skorbim vmeste c vami.
Aleksandr, Alina


Z Hiszpanii:


Dear friends

Please receive the deepest feelings of condolence from myself and my family and the Association Voluntarios de Madrid for the lost of your president, members of the governement, army and veterans and families in today's fatal accident.
(...)
God will give the best for your country.

Sincerely
Jose Manuel Guerrero
Madrid, Spain


Z Anglii:


My dear friends, colleagues and brothers-in-arms,

At this time of sadness when your whole nation grieves for such a tragic loss of those who sought only the best for the Polish Nation
We would like to express our deepest condolences.
Our thoughts and prayers are as always with you all

1er Comp. Lanciers Polonais de la Garde Imperiale.

Ze Stanów Zjednoczonych:


Please accept my deepest condolencs for the tragic losses suffered by Poland and its nation over the weekend.

(...)

Ponieważ w sobotę odbywaliśmy we Francji ćwiczenia kawaleryjskie, wiadomość o tragedii, dotarła do nas z parogodzinnym opóźnieniem. Zaraz potem dotarła również do koleżanek i kolegów z Francji, Belgii, Anglii i innych krajów, którzy wszyscy podchodzili do Polaków ze słowami wsparcia i otuchy.

P.S.

Księga Kondolencyjna Pana Ministra Janusza Krupskiego będzie wystawiona na parterze w budynku przy ulicy Wspólnej 2/4, przy wejściu numer 4 we wtorek 13 kwietnia o godzinie 12.50.

 


 

Belweder, 16 kwietnia 2010 r.

Pożegnanie św.p. Ryszarda Kaczorowskiego

Ostatniego Prezydenta RP na uchodźctwie


Izabella Orda

Pana Prezydenta nigdy osobiście nie poznałam. Ponieważ od kilkunastu lat działam jako wolontariusz w różnych organizacjach  walczących w Polsce o humanitarne traktowanie zwierząt,wiem że był nieobojętny na nieludzkie traktowanie w naszym kraju "naszych mniejszych braci". Za pośrednictwem jego brata Jarosława, planowaliśmy utworzenie komórki skupiającej młodych, aktywnych ludzi chętnych do organizowania różnych inicjatyw społecznych mających na celu przestrzegania przez naszych obywateli prawa odnośnie okrutnie traktowanych zwierząt. Jednym z zadań była sprawa hodowanych w Polsce na rzeź koni i ich transportów, głównie do Włoch. Pamiętam, jak w czasie, kiedy Pan Lech Kaczyński pełnił funkcję Prezydenta Warszawy my, wolontariusze otrzymywaliśmy co 3 miesiące tzw."przydział" czyli ogromną ilośc puszek i suchej karmy kupowanej przez Wydział Ochrony Śrdowiska dla bezdomnych zwiarząt ,żyjących w naszym mieście. Pan Prezydent potrafił zawsze wygospodarować na ten cel jakieś fundusze. Pamiętam również Jego apel w TP pt: "Opiekuj się, a nie porzucaj" przypominający ludziom, którzy mają zwierzęta, żeby byli odpowiedzialni za ich życie

Z Panią Minister Izabelą Jarugą-Nowacką miałam szczęście spotykać się w moim miejscu pracy. Pełniła wówczas , w latach 2004-2006 funkcję Wicepremiera  i Ministra Pracy. Była osobą szalenie energiczną, nie idącą na żadne kompromisy jeśli chodziło o gwałcenie praw kobiet w naszym kraju. Zawsze uśmiechnięta, niezwykle szykowna. Bardzo poważnie traktowała swoją pracę i dużo wymagała od ludzi, z którymi współpracowała.

Pamiętam też dobrze  Pana Ministra Pawła Wypycha, pełniącego w ministerstwie funkcje Sekretarza Stanu. Zajmował sie sprawami osób niepełnosprawnych. Był ( i to już mówię jako kobieta) bardzo przystojnym mężczyzną  i wiem, że ta piękniejsza część pracowników merytorycznych ministerstwa chętnie lubiła z Panem Ministrem współpracować.


 

(Redakcja dziękuje członkom stowarzyszenia za przesyłane wspomnienia, które będziemy tu stopniowo zamieszczać. Osoby spoza stowarzyszenia mogą zamieszczać wspomnienie na forum stowarzyszenia bądź tez kontaktować się za pośrednictwem strony Arsenału)

Msza święta na Pl.Piłsudskiego: 17.04.2010 r.

Share Link: Share Link: Bookmark Google Yahoo MyWeb Del.icio.us Digg Facebook Myspace Reddit Ma.gnolia Technorati Stumble Upon
Poprawiony: poniedziałek, 17 maja 2010 17:47