|
Dziedziniec pałacu Radziwiłłowskiego: 15 sierpnia 2009 r. (z podziękowaniem za zdjęcie dla Nietoperza)
Piotr M. Zalewski Wśród ofiar sobotniego (10 kwietnia 2010) tragicznego wypadku było kilka osób które miałem zaszczyt poznać osobiście. Nie piszę „znałem” bo byłoby to nadużycie, - poznałem je; kontakt był niezwykle krótki, kilka minut zaledwie, jedna rozmowa przy okazji wydarzeń związanych z rekonstrukcjami historycznymi… W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli:
Rozmowy dotyczyły zawsze tego czym się zajmujemy, dlaczego nosimy mundury historyczne, kim jesteśmy „w cywilu”. W rozmowach wykazywali zawsze szczere zainteresowanie Rekonstrukcją Historyczną. Nie traktowali mnie i moich kolegów w mundurach historycznych jak przebierańców (co nadal czasem zdarza się nam na ulicach). Do uniformów, które nosimy, odnosili się z należnym szacunkiem; wypytywali o szczegóły; oglądali z bliska szable, ładownice, czapki. Ich żywe zainteresowanie i akceptująca postawa potwierdzała, że to co robimy jest ważne i potrzebne. Pozostaną na zawsze w naszej pamięci !
13.12.2009 r.: św.p. ks. biskup Tadeusz Płoski po mszy św. w intencji żołnierzy poległych 200 lat temu podczas oblężenia Saragossy (zdjęcie ze zbiorów Piotra M. Zalewskiego) Marcin Piontek Katastrofy lotnicze, mimo swego dramatyzmu wydają się na ogół odległe i odrealnione. Lista ofiar tej katastrofy czyni ją zatrważająco ludzką. Nie tylko dlatego, że wszyscy owe osoby znamy z życia publicznego, ale również i dlatego, że w wielu przypadkach są / były to osoby znane osobiście. Tak było w przypadku p. Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie, któremu miałem zaszczyt być przedstawiony po uroczystości przekazania isnygniów prezydenckich Lechowi Wałęsie na Zamku Królewskim, a potem spotykać i odbywać krótkie przynajmniej rozmowy podczas jego wizyt na uroczystościach w Warszawie. Wspominam go jako człowieka reprezentującego sobą świat już zaginiony. Świat przedwojennej inteligencji. Jej kultury i wartości.
św.p. Janusz Krupski Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych 14 grudnia 2009 r. Warszawa. Konferencja poświęcona oblężeniu Saragossy (Zdjęcie: Marcin Piontek)
Działalność społeczna umożliwiła mi również krótkie spotkania z Kierownikiem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych p. Januszem Krupskim, dzięki pracy i życzliwości którego możliwe było godne upamiętnienie dwustulecia szarży pod Somosierrą, której obchodów był oficjalnym patronem. Współorganiztora późniejszych konferencji poświęconych dwustukeciu wojny w Hiszpanii (w szczególności Somosierze i oblężeniom Saragossy). Człowieka uderzająco skromnego. Przy innych okazjach miałem możność rozmawiać z ks. Bp gen. Tadeuszem Płoskim, osobą pełną pogody i radości życia, czy z Prezesem NBP, p. Sławomirem Skrzypkiem, kiedy prezentował monety poświęcone szwoleżerom gwardii. Z p. prof. Januszem Kochanowskim poznałem się jeszcze za pośrednictwem mojego św.p. Ojca, a potem miałem okazję wielokrotnie rozmawiać. Ostatnio w styczniu tego roku. Przy okazjach zawodowych zdarzyło mi się spotkać również p. mec. Joannę Agacką-Indecką. Lista ta jest niestety dłuższa ... i jakkolwiek w obliczu takiej tragedii bledną wszelkie słowa, chciałbym przytoczyć wybrane listy spośród tych, które napływają z wszystkich stron: Z Litwy:Sz. Panstwo, Z Rosji:Dorogie druzya. Z Hiszpanii:
Z Anglii:My dear friends, colleagues and brothers-in-arms, Ze Stanów Zjednoczonych:Please accept my deepest condolencs for the tragic losses suffered by Poland and its nation over the weekend. (...) Ponieważ w sobotę odbywaliśmy we Francji ćwiczenia kawaleryjskie, wiadomość o tragedii, dotarła do nas z parogodzinnym opóźnieniem. Zaraz potem dotarła również do koleżanek i kolegów z Francji, Belgii, Anglii i innych krajów, którzy wszyscy podchodzili do Polaków ze słowami wsparcia i otuchy. P.S. Księga Kondolencyjna Pana Ministra Janusza Krupskiego będzie wystawiona na parterze w budynku przy ulicy Wspólnej 2/4, przy wejściu numer 4 we wtorek 13 kwietnia o godzinie 12.50.
Belweder, 16 kwietnia 2010 r. Pożegnanie św.p. Ryszarda Kaczorowskiego Ostatniego Prezydenta RP na uchodźctwie Izabella Orda Pana Prezydenta nigdy osobiście nie poznałam. Ponieważ od kilkunastu lat działam jako wolontariusz w różnych organizacjach walczących w Polsce o humanitarne traktowanie zwierząt,wiem że był nieobojętny na nieludzkie traktowanie w naszym kraju "naszych mniejszych braci". Za pośrednictwem jego brata Jarosława, planowaliśmy utworzenie komórki skupiającej młodych, aktywnych ludzi chętnych do organizowania różnych inicjatyw społecznych mających na celu przestrzegania przez naszych obywateli prawa odnośnie okrutnie traktowanych zwierząt. Jednym z zadań była sprawa hodowanych w Polsce na rzeź koni i ich transportów, głównie do Włoch. Pamiętam, jak w czasie, kiedy Pan Lech Kaczyński pełnił funkcję Prezydenta Warszawy my, wolontariusze otrzymywaliśmy co 3 miesiące tzw."przydział" czyli ogromną ilośc puszek i suchej karmy kupowanej przez Wydział Ochrony Śrdowiska dla bezdomnych zwiarząt ,żyjących w naszym mieście. Pan Prezydent potrafił zawsze wygospodarować na ten cel jakieś fundusze. Pamiętam również Jego apel w TP pt: "Opiekuj się, a nie porzucaj" przypominający ludziom, którzy mają zwierzęta, żeby byli odpowiedzialni za ich życie Z Panią Minister Izabelą Jarugą-Nowacką miałam szczęście spotykać się w moim miejscu pracy. Pełniła wówczas , w latach 2004-2006 funkcję Wicepremiera i Ministra Pracy. Była osobą szalenie energiczną, nie idącą na żadne kompromisy jeśli chodziło o gwałcenie praw kobiet w naszym kraju. Zawsze uśmiechnięta, niezwykle szykowna. Bardzo poważnie traktowała swoją pracę i dużo wymagała od ludzi, z którymi współpracowała.
(Redakcja dziękuje członkom stowarzyszenia za przesyłane wspomnienia, które będziemy tu stopniowo zamieszczać. Osoby spoza stowarzyszenia mogą zamieszczać wspomnienie na forum stowarzyszenia bądź tez kontaktować się za pośrednictwem strony Arsenału)
Msza święta na Pl.Piłsudskiego: 17.04.2010 r. |
| Poprawiony: poniedziałek, 17 maja 2010 17:47 |
Szukaj
Sonda
Jesteś tutaj:
Biuletyn
Odsłon : 853024
Na stronie
Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości
Chmura tagów
1792 1794 1807 Arsenał chevauleger działyńczyk Działyński gwardia Hiszpania I Rzeczpospolita insurekcja kawaleria kawaleria napoleońska Kawaleria Narodowa Kościuszko lansjer lansjerzy nadwiślańscy Napoleon piechota powstanie kościuszkowskie rekrutacja Somosierra szwoleżer szwoleżerowie wojna o konstytucję
Dodaj do Facebook
Find us on Yahoo
|
Click to join PolishLancersPublicSite
|
| Poprawiony: środa, 20 stycznia 2010 07:59 |
Menu strony
Na forum Arsenału
| Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831 |
| Forum - Nowe posty |
|
| Co nam zostało w pamięci? wtorek, 13 kwietnia 2010 09:48
|



















