Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Twierdza Wisłoujście 4-6 maj 2012.
    Zrobione. Dałem też na na FB.
  • [Barwa i broń] Markietanka
    W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia: ""KARAKO (caraco) - gładki...
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
W sprawie mundurów wojska Księstwa Warszawskiego
Wpisany przez Administrator   
środa, 30 grudnia 2009 10:43
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)

Wojsko Księstwa Warszawskiego nie posiadało tak jednolitego wyglądu, jak w czasach Królestwa Kongresowego. Złożyło się na to wiele przyczyn, Dorywczość formacji, a w związku z tym zarządzenia organizatorów, reorganizowanie i brak funduszów na przeróbki. Istniały przepisy o umundurowaniu, wydane w dniach 2 marca 1807 r. i 3 września 1810 r.[1], ale istniały raczej na papierze, gdyż życie nie liczyło się z papierowymi zarządzeniami.

 

Przecież różnorodność umundurowania zaznaczyła się zaraz w początku formowania naszego wojska. Zwykło się np. przyjmować jednolite umundurowanie poszczególnych legij przybrane wyłogami : czerwonymi z żółtym w warszawskiej, karmazynowymi w kaliskiej, a białymi w poznańskiej. Tak głosił przepis z 2 marca 1807 r. i do tego dążono przy sporządzaniu nowego ekwipunku. Na tym tle wyniknął w lipcu 1807 r. ostry spór pomiędzy majorem legii poznańskiej gen. Axamitowskim, a płk. Dziewanowskim, dowódcą 6 pułku jazdy, kwaterującym w Bydgoszczy - Dziewanowski, wybierając rekrutów do piechoty legii, kazał im szyć na miejscu mundury, które opatrzył w karmazynowe kołnierze i takież łapki u rękawów. Było to niezgodne z przepisem, choć wedle zdania ppłk. Pakosza, adiutanta gen. Dąbrowskiego, bawiącego przejazdem w Bydgoszczy, „nic piękniejszego zrobić nie było można"[2]. Zrobionych mundurów nawet, gdy były niewłaściwe, oczywiście nie niszczono, ale donaszano. Jeżeli zaś zwrócimy uwagę na różnorodność mundurów w chwili powstawania pułków, to otrzymamy prawdziwą mozaikę. W momencie bowiem, gdy formowano pułki legii poznańskiej, każdy z nich miał odrębny mundur. Zostawił nam w tej sprawie dokładną relację jeden z pamiętnikarzy Antoni Białkowski[3]. Oto w jaki sposób opisuje umundurowanie piechurów Dąbrowskiego: „Ubiór podoficera i żołnierza w naszym pułku składał się z następnych efektów: kaszkiet kształtu czapki ułańskiej, koloru granatowego, gęsto pikowany na wierzchu i od dołu obszyty skórą czarną, po czterech stronach, niemniej i wszerz na krzyż, był ozdobiony sznurkami złotymi: z lewej strony ku wierzchołkowi przyszyta była kokarda trójkolorowa, a nad nią zasadzony był pompon długości około sześciu cali, koloru złotego dla kompanij tyralierskich, ponsowego dla grenadierskich. a zielonego dla. woltyżerskich. Dalej — kurtka, czyli mundur, koloru granatowego z wyłogami i wypustkami żółtymi, spodnie także granatowe z wypustką żółtą, kamasze krótkie czarne, w których guzików cynowych białych; do tego lejbik biały sukienny, kołnierz i dragony granatowe, guziki u całego umundurowania białe z numerem 4, płaszcz koloru szaraczkowego z kołnierzem żółtym i takimiż dragonami, guziki białe. Inne pułki, dywizję generała Dąbrowskiego składające, używały mundurów następujących: pułk 1-szy granatowego z białem, 2-gi zielonego z granatem, 3-ci niebieskiego z granatem, a nasz 4ty — żółtego z granatem" Jeżeli jednak te różnice były w piechochocie, to tem silniej dawały się odczuwać w kawalerji. Tak np. ułani 6 pułku jazdy nosili do 1810 r. mundury granatowa z czerwonym kołnierzem i białymi rabatami (portret pułkownika Dziewanowskiego w Muzeum Wojska w Warszawie), a zbliżony był również w tym czasie mundur 5 pułku strzelców konnych, w którym widać zasadnicze kolory legii poznańskiej, do której pułki te należały. Opis munduru 5 pułku z. 1809 r. znajdujemy w pamiętnikach Aleksandra Fredy[4].

 

Wedle tej relacji strzelcy „mieli granatowe, kolety, amarantowe kołnierze, od kołnierza wzdłuż okrągłych guzików po obu stronach pasek biały z amarantową wypustką, na głowie czako z piątym numerem na przedzie. Przy siodle karabinki, w ręku ogromne obosieczne pruskie pałasze".

Ta niezgodność mundurów z wydanymi przepisami miała miejsce i później, Skoro gen. Dziewanowski objął, jako komendant, departament lubelski a w nim 11 i 16 pułk jazdy, obydwa pułki w początku 1811 r. miały mundury nieprzepisowe: jednakże ze względów finansowych radził dopiero przy nowych zakupach uzgodnić mundur z przepisem[5]. Jeden tylko szczegół, zdaniem Dziewanowskiego. mógł być zmieniony. Były to kity u czak. Wedle przepisu z 1807 i 1810 r. były one długie czarne, z krótkim włosem na 15 cali wysokie, tymczasem w owych pułkach „wszyscy je noszą po moskiewsku" t. j., że kita ma długi włos, który opadał do dołu, tworząc coś na kształt małego buńczuka. O różnicach w umundurowaniu 11 pułku można znów znaleźć wzmiankę w relacji Fredry, który w pułku tym służył. Wedle przepisu z 1809, podanego w pracy pułkownika Gembarzewskiego[6], pułk 11 nosił mundur granatowy, kołnierz karmazynowy z białą wypustką, rabaty i lampasy karmazynowe. Tak głosił przepis, w istocie pułk był inaczej ubrany. Szczegóły te opisuje Fredro w sposób następujący[7] : „W pułku 11-ym ułanów oficer musiał mieć kurtkę granatową z amarantowym kołnierzem i białymi wyłogami, u kołnierza biała, a u wyłogów amarantową wypustka. Kurtkę z granatowymi wyłogami tylko z wypustką albo spencer — frak — czamarkę — kurtkę balową na przodzie wyciętą, do amarantowej złotymi .pętlicami okrytej kamizelki. Rajtuzy granatowe obcisłe z białym podwójnym lampasami granatowe i sieraczkowe szersze z jednym amarantowym lampasem. Sieraczkowe rajtuzy z guziczkami półokrągłymi od dołu do góry — sieraczkowe szerokie ze skórą — spodnie granatowe do fraka — białe ze złotym galonem do balowej kurtki. Buty węgierskie ze złotym obszyciem i kutasikiem, a do balowego stroju czerwone. W zimie, kogo stać było surdut z wykładem siwych baranków, na piersiach w zioberka ze złotego galonu”.

Znamy opis płaszcza w 5 pułku strzelców konnych[8]. Był on „biały, kolisty, z zielonym stojącym kołnierzem i pomarańczową podszewką z przodu". Można by więc przypuszczać, że kołnierz zielony był jednakowy dla wszystkich pułków strzeleckich, a różniły się jedynie ową podszewką w kolorach pułkowych.

Z tego więc przedstawienia rzeczy wynika fakt, iż nie zawsze mundur pułku był zgodny z przepisem, ale często różnił się znacznie i było to tolerowane. Nie możemy więc być pewni, jakie mundury w rzeczywistości pułki nosiły. Byłby jednak i na to sposób. W protokółach pułkowych rad gospodarczych notowano zakupy i często pisano, na jakie potrzeby czyniono ten wydatek, a więc sukno żółte na wyłogi, pąsowe na lampasy u czapraków i t. d. Przy zbieraniu materiałów do pracy o generale Dziewanowskim natrafiłem na taki protokół, który pozwoliłby zrekonstruować dokładnie mundur 6 pułku ułanów między rokiem 1809 a 1811. Niestety, wiadomość ta nie zachowała się w mych notatkach i trzeba by na nowo przeprowadzić kwerendy w tym celu. Byłby to jednak jedyny sposób dla stwierdzenia, jakie były w rzeczywistości mundury wojska Księstwa Warszawskiego i czym się różniły od wydanych przepisów, które dzięki pracy pułkownika Gembarzewskiego są nam dostatecznie znane.

JANUSZ STASZEWSKI

Uwadze czytelników polecamy: PRZEPISY UBIORÓW DLA WOYSK I ADMINISTRACYÓW WOJENNYCH XSIĘSTWA WARSZAWSKIEGO naszą Cyfrową galerię oraz Album na naszym forum, w części poświęconej okresowi wojen napoleońskich.

 


[1] Podał je i opisał odnośne mundury w swej cennej pracy płk. Bronisław Gembarzewski, Wojsko Polskie 1807 — 1814, Warszawa 1912, str. 106 nast.

[2] Bibljoteka Narodowa w Warszawie, coli, aut. 210, teka XIII( nr. 257, Pakosz do Dąbrowskiego, Bydgoszcz 15/VII. 1807, por. Staszewski, Generał Dominik Dziewanowski, Poznań 1933, str. 26.

[3] Pamiętniki starego żołnierza—wydał Wacław Tokarz, Warszawa 1903, str. 14.

[4] Aleksander hr. Fredro, Trzy po trzy, wydał H. Mościcki, Warszawa 1917, str. 188 — 189.

[5] Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, X, w. 948, Dziewanowski do Fiszera, Lublin 3/VI. 1811.

[6] Gembrzewski, o. c, str. 173.

[7] Fredro, o. c, str. 117.

[8] Fredro, o. c, str. 90.

Share Link: Share Link: Bookmark Google Yahoo MyWeb Del.icio.us Digg Facebook Myspace Reddit Ma.gnolia Technorati Stumble Upon
Poprawiony: piątek, 03 września 2010 06:52