Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Twierdza Wisłoujście 4-6 maj 2012.
    Zrobione. Dałem też na na FB.
  • [Barwa i broń] Markietanka
    W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia: ""KARAKO (caraco) - gładki...
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
O żywności lekkich woysk
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 29 grudnia 2009 09:26
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

MAŁA WOYNA czyli OPIS SŁUŻBY LETKICH PUŁKÓWW CZASIE WOYNY, przez P. KAPITANA DE GRAND-MAISON, a przez W. PUŁKOWNIKA DZIEWANOWSKIEGO NA POLSKI JĘZYK PRZETŁOMACZONA w WARSZAWIE. 1812
ROZDZIAŁ XXIII: O żywności lekkich woysk.

Niebezpieczne położenie lekkich woysk i przeszkodzenie przechodów niepozwala im prawie nigdy odbierać żywności z łatwością od armii, trzeba więc, aby Pułkownik zaradził temu, przez wysyłanie swoich wydziałów dla skupienia zboża i bydła w pobliższych mieyscach, które każe rozdać po kompaniach, gdzie chleb piec każe swoim piekarzom, bydło bić swoim rzeźnikom, i rozdawać one żołnierzom, potrzeba do tego wyznaczyć Sierżanta nawet i officera, aby rozdział był regularny. Prócz tego szef regimentu znayduie ieszcze wiele pomocy w żywnościach, przez wysłąnie wielką liczbę swoich wydziałów, które wychodzą na zwiady i żyią w kraiu, przez który przechodzą. każąc sobie dawać żywności, bez czego niepodobnaby wysyłać małych kommend na służbę woienną, gdyby były przymuszone żyć za swoie pieniądze, albo gdyby im zatrzymywano za żywności, których wymagałyby od gromady wsi, miasta lub klasztoru. Jako była o to kwestia w ostatnich wyprawach roku 1747 i 1748. Płaca żołnierza, który iest z wydziałem wysłanym na dniu 8 lub 10, ledwo wystarcza na utrzymanie trzewików, nie wspominaią nic o spodniach o nagolennicach, i o więcey rzeczach, które niszczą Kapitanów, z przyczyn gwałtownego obdarcia, które pochodzi z wielkich trudów, które iest tak wielkie w niwecz obrócenie chorągwi pieszey od 100 ludzi, że naywiększa baczność Oficyerów, zapobiedz temu niemoże. Dla czego nierównie byłoby lepiey dla służby Królewskiey, aby Król utrzymywał 4 lub 5 Kapitanów ieko szefów więcey w każdym regimencie lekkich woysk, i zrobił chorągwie o 50 ludzi, któreby nierównie lepiey utrzymywane, z przyczyny, że łatwiey iest mieć staranie o 50 zołnierzach niżeli 100. Rozesłanie tego iest nierównie mnieysze, a wydatki niebyłyby wiele dla kraiu powiększone, który i tak przymuszony iest utrzymywać więcey iednego Kapitana i iednego Porucznika w chorągwiach od 100 ludzi, których niewiąże ani interess, ani maią tyle baczności co aktualny Kapitan, który na swoię chorągiew patrzy, iak na swóy dobytek, którego zysk zależy od iego starania.

Share Link: Share Link: Bookmark Google Yahoo MyWeb Del.icio.us Digg Facebook Myspace Reddit Ma.gnolia Technorati Stumble Upon
Poprawiony: poniedziałek, 04 stycznia 2010 09:49