Czołem!
Nie mam konkretnej daty tej wymiany. Sukna na nowe sorty mundurowe poszły na Ukrainę w 1791 roku w sierpniu bodajże. Zaczęto szyć po miesiącu, dwóch, a sam proces nie został zakończony nawet do czerwca następnego roku. Np. regiment 1 Gorzeńskiego wymienia wśród swych strat poniesionych na grobli boruszkowskiej "jednego żyda do szycia mundurów najętego".
Myślę, iż może coś by się w tej materii znalazło w Archiwum Wodzickich.
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 1572
Wysłany: 2007-11-06, 19:41
Z reguły taka wymiana postępowała stopniowo, w miarę zużywania wcześniejszych sortów mundurowych. Zdarzało się więc, że niektóre regimenty były niejednolicie umundurowane. Sądzę, że tak mogło by i w tym przypadku. Przemawia za tym fakt, że w owym okresie mundury szyto według egzemplarza wzorcowego, przesyłanego do danej jednostki. Liczba krawców była ograniczona, więc taka stopniowa wymiana miała dodatkowe uzasadnienie.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Oczywiście.
Na takie radykalne wymienianie wszystkich mundurów nie było nas stać.
Czytałem u Górskiego, czy też u Ratajczyka, o liście Cichockiego z 1789 / 90 roku, z prośbą o przyspieszenie terminu wydawania sortów, ponieważ w szeregach stoją obok siebie ludzie w starych zielonych mundurach i w nowych granatowych. Należało zatem ujednolicić jednostkę. Podobnie mogło być i później.
Wygląd munduru, jego barwa, służyła szybkiej identyfikacji. Na polu bitwy miało to kolosalne znaczenie, gdzie mogło dojść do pomyłki.
(np. armia Rzeczypospolitej Oboyga Narodów i armia carska, miały bardzo podobne umundurowanie)
I tak np. barwy przepisane nowo erygowanemu 15 regimentowi pieszemu, to był czarny na wyłogach i czerwony (kraprot) na lampasach.
Jeżeli utworzono by przy tym regimencie strzelców, to otrzymaliby oni mundury zielone z czarnymi wyłogami i najprawdopodobniej z czerwonym lampasem.
A to są już barwy artylerii i pułku przedniej straży!!!
Zatem, czy nie należało jakoś temu zaradzić?
Pzdr - D.
(reszta po powrocie z pracy)
Strzelcy formowali się przed frontem kompanii a za linią podoficerów, w chwili zaś ukończenia formowania linii piechoty przechodzili na komendę za tę linię i stawali w jednym szeregu z podoficerami.
Widać tutaj całą wyjątkowość sekcji strzeleckiej, jej odrębność i zadania do których była przeznaczona. Każda kompania mogła liczyć na współdziałanie z własnymi szesnastoma strzelcami. Miała być przez nich ubezpieczana.
Mundury jegrów były zielone z "kołnierzem, klapami podług formy regimentu i guziki z regimentowym numerem". Tak więc zieleń miała ich odróżniać od zwykłej piechoty. Nie wiadomo jakie nakrycia głów zaplanowała Komisja Wojskowa. Prawdopodobnie był to standardowy kaszkiet piechoty, o czym możemy przekonać się z raportu regimentu 3 szefostwa Czapskiego złożonego w dniu 4 VIII 1792 roku o stratach poniesionych w toku kampanii:
przy jednoczesnym wyliczeniu innych strat przy grenadierach:
Cytat:
160 karabinów z bagnetami, 184 pałasze, 6 bębnów, 153 patrontaszy z orłami, 73 orłów do patrontaszy*, 194 tornistry, 162 mundury...
Militaria z Jabłonny, s. 81, k.97
Jak widać, kaszkiet wydaje się być przepisowym nakryciem głowy wydawanym strzelcom przed wojną 1792 roku.
Przypominam, iż takie same kaszkiety (forma) lecz jedynie z poprzecznymi kitami, otrzymała również artyleria koronna!
Zatem, jeżeli macierzysty regiment miał czarne wyłogi, to mundur strzelca odpowiadał mundurowi artylerzysty, i jeszcze obaj nosili kaszkiety
Strzelców posiadały regimenty:
1 Gorzeńskiego ( VI 92) - wyłogi pomarańczowe,
2 Wodzickiego - stare pomarańczowe, wymienione na amarantowe,
3 Czapskiego - ciemno czerwone,
5 Fizylierów - czarne,
10 Działyńskiego ( V/VI 92) - żółte,
13 Ordynacji Ostrogskiej - czarne,
14 imienia Potockich - jasno niebieskie,
oraz w nowo erygowanym 15 regimencie Cichockiego - czarne z czerwonymi lampasami (w trakcie wypełniania szeregów odstąpiono od formowania trzech batalionów i poprzestano na etacie tymczasowym + kompania strzelecka).
Łatwo sprawdzić jak wielkim problemem było mieć w obozie czy na polu bitwy jednakowo wyglądających żołnierzy.
Jeżeli zgodnie z postanowieniami o Korpusie Strzelców miano ich na przeciąg wojny wszystkich zebrać razem i dać im sztab i pułkownika, to należało szybko załatwić palącą kwestię wybrania niekonfliktowych barw Korpusu.
I Komisja Wojskowa Obojga Narodów rozwiązała problem bardzo szybko.
Właśnie w toku prowadzonych działań zbrojnych w roku 1792, Korpus Strzelców formowany na Pradze otrzymał unormowane, przepisowe barwy, tj. zielony mundur z czerwonymi wyłogami i z kapeluszami zamiast kaszkietów.
Była to jednoznaczna oznaka rozróżniająca lekką piechotę ( do której strzelcy przynależeli z racji wykonywanych zadań ) od liniowej.
Przyznać należy, iż tak prezentujący się strzelec miał okazały wygląd jak i umożliwiał teraz łatwe rozpoznanie dla obserwatorów.
* - wynika z tego, iż przynajmniej w tym regimencie stosowano ORŁY na ładownicach, miast owalnych blach z numerem jednostki.
Pzdr - D.
Z pamiętnika Jana Drozdowskiego - regimentsfelczera od 1791 roku z pułku Działyńskiego.
Nota bene spisy oficerów Machyni i Srzednickiego podają na tym stanowisku Franciszka Lochrll'ego (patent 18 VI 91)
Cytat:
"Te (mundury) były błękitne, jak teraz noszą weterani, kołnierze granatowe stojące i takież obszlegi u rękawów, kamizelki z sukna białego po starodawnemu, jak starzy Niemcy nosili; spodnie białe długie w botforty wpuszczane, ostrogi przy botfortach, pendent z klamrą na której orzeł biały,
pałasz z feldcechem, kapelusz stosowany z białą kokardą, pióro strzyżone białe, u góry rozstrzępione: takowe pióro kosztowało dukata;
dwie półszlifki złote, jak teraz noszą porucznicy, głowa z przodu do wpół ostrzyżona, co zwali "werzetem", arcap w tyle, wszystko pudrem okryte..."
Czy były to kurtki kroju polskiego, czy może zostawiono im stare kroju zachodniego? Ot dylemat...
I jeszcze fragment z pamiętnika:
Cytat:
Pułk nasz miał strzelców nazwanych kurpikami, młodych chłopców, mających sztućce, co je zwano gwintówkami. Ubiór piękny, zielony mundur, kapelusz okrągły z kiteczką na boku zieloną, w patrontaszu 24 ładunków i pałasz. Te sztućce tak biły donośnie i celnie, że o 400 kroków nie chybił.
Zeydlic porucznik komenderował tymi kurpiami. Zebrał ich a przez podwórzec Sułkowskich obszedł małą uliczką Tamką, i powłazili na kościół Dominikański.
Tam jeden z kurpików z dzwonnicy dał z muszkietu ognia, że dowódca Rosjan odrazu był zabity...
Cytat:
...nasz porucznik Lasecki ze swych czterech armatek...
Mamy zatem kolejne informacje:
1) w 1794 artylerią w regimencie dowodził Lasecki
2) w 1794 strzelcami komenderował Adam Zeydlic (w 92' dowodził nimi kpt. Józef Sułkowski - późniejszy adiutant Napoleona).
Przeglądając "Mundury wojewódzkie Rzeczypospolitej Obojga Narodów", natrafiłem na informację o barwie papuziej vel papużastej.
Otóż według ustaleń autorów tej książki była to barwa zieleni majowej.
Taki kolor przypisano m. in. regimentom: 6-mu Brodowskiego (łanowy) oraz 12-mu Malczewskiego.
Skoro jestesmy przy temacie formacjii strzeleckich to mam pytanie.
Na dwóch akwarelach Stachowicza jest przedstawiony strzelec 3 regimentu w granatowym mundurze ( z pąsowymi wyłogami ), a więc w barwach zwykłej piechoty, liniowej. Jak się to ma do przepisowych zielonych mundurów kompani strzeleckich.
Wiem ze obrazom Stachowicza wytknieto kilka błędów,czy także w tym przypadku jest to błąd ?
Czołem!
Muszę sprawdzić w knigach, ale tuż przed wybuchem powstania rozpuszczono strzelców w którymś z regimentów ( 1-? ).
Tak, czy siak w 1794 roku, ciężko było ze wszystkim, więc nie przywiązywano wagi do rygoru przepisów. Brano co było.
Z piechoty liniowej wydzielano gemajnów do zadań specjalnych, które zwykła załatwiać lekka piechota.
Niemniej formacje strzeleckie powinny mieć barwę zieloną. Sam Kościuszko w swych wspomnieniach dotyczących roku 1792,
wymienia często strzelców regimentu szefostwa Ilińskiego, a ten ich wszak nie posiadał.
Czyli mundury granatowe z barwą regimentu.
No dobra przeczyałem te wywody. Ale dla jasności chciałbym =abyście odpowiedzieli na moje pytanie w sposób systematyczny. JAkiego koloru wyłogi miał:
Gwardia piesza Koronna
1 regiment koronny
2 reg. k.
3 reg. k.
i tak dalej
b)
Regiment 1 litewski
2 litew. itd.
W ten sposób będzie mi łatwiej przyszeregować umundurowanie danej jednostki w bitwach.
Wiek: 27 Dołączył: 21 Kwi 2006 Posty: 213 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-29, 09:11
Na napoleon.gery jest artykuł z planszami omawiający w skrócie "poprawność" (a raczej jej brak) polskich obrazków Knotela et consortes. Ta tablica też "oberwała"
_________________ Honor to bóg wojska!
Kiedy nie masz honoru, nie masz wojska!
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 1572
Wysłany: 2008-04-30, 13:31
nornik napisał/a:
chciałbym =abyście odpowiedzieli na moje pytanie w sposób systematyczny.
Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ barwy i numery regimentów zmieniały się w czasie. Pamiętaj, że to okres reformy wojskowości, która z etapami trwała do samych rozbiorów. Brak też całościowego opracowania okresu 1717-1795. Pełny obraz możemy więc jedynie składać z poszczególnych, mniej, lub bardziej kompletnych informacji. Przykładowo syntetyczny "Etat actuel 1769 des Troupes Polonaises qui sont entretenu par la Republique en 1769" podaje listę wojsk koronnych i litewskich, autoramentu narodowego oraz cudzoziemskiego, podając przy każdym barwę fraka lub futra (kontusza), kamizelki lub dolmanu (żupanu) i galonów (guzików), nazwę formacji, nazwisko szefa lub komendanta, następnie ilość kompanii oraz założony stan liczebny. Przy braku podobnych opisów na lata poprzedzające, jak i późniejsze, tudzież możliwości ich systemowej weryfikacji trudno więc udzielić definitywnej, czy wikipedycznej odpowiedzi.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Ok zdaje sobie sprawę że umundurowanie się zmieniało. Piszę o tymi i sam Bauer w swojej pracy o wojsku koronnym. Ale chyba istnieje jakieś opracowanie podające wygląd munurów na początku kampani 1794 roku (tej pierwszej oczywiście).
P.S. A propo kto ma dwutomowe wydanie o Powstaniu Kościuszkowskim z 1996-1997 ten może też się nad tym zastanawiał. W przedmowie redaktorzy zapowiedzieli wydanie trzeciego tomu z dokumentami rosyjskimi z okresu powstania które otrzymali z archiwów rosyjskich w trakcie powstawania pracy. Ktoś wie co się z tymi dokumentami stało? Tzn kto je posiada?
Ciekawy opis piechoty z czasów saskich.
K. Górski „Historia piechoty polskiej” str. 96
Cytat:
Kapelusz do formy w regimencie zaprowadzonej stosować się ma, białą włóczkową taśmą bramowany, a u unteroficera, regimentsdobosza, oboistów galonem srebrnym obszyty. Na tylnych rogach kapelusza kutasiki włóczkowe i kamelarowe. Kapelusz na prawą brew ma być naciśniony i końcem ku lewemu oku do góry zamierzać. Włosy nad skroniami z obu stron głowy trzeba, aby każdy żołnierz równo strzyżone miał, w jedno duże kułko zwinął, szpilkami spiął, a do parady upudrował; potem włosy nad czołem długo zapuszczone, na warkocz splótł i w harcap na tyle wprawił. Pukle albo tupety nosić będą, każdy swój tupet należycie ułożony żelazkiem trefił. Brody zawsze dobrze golone, a wąsy równo dobrze podstrzyżone do góry formowane i należycie czernione. Warkocz dalej nie spada, jak do rozporu wierzchniej sukni. Halsztuk z krepy, listewką z płótna białego obwiedziony. Barwa tak zrobiona, aby człeku ozdoby przydała. Guziki u kamizelki wszystkie zapięte; u sukni zaś jeden tylko u góry zapiąć należy. Dołem poły u sukni, do której guziki i pętelki przyszyte, z obu stron, wyłożone będą. Rejtrok u unteroficerów pojedyńczym galonem srebrnym obszyty. Pludry na biodrze do kłębu zachodzą, na udach gładko leżą a pomiędzy krokami tak obszerne, żeby każdy broń na ziemię kładąc, lewą nogą dobrze wystąpić mógł. Dlatego końca pętelki, z obustron kamizelki przyszyte, na guziki u spodni zapięte będą; spodnie lub pludry pod kolanami podwiązką podwiązane. Co wiosnę wkładają się białe pludry. Kamasze nad kolanem 4 palce szerokie, pod kolanem dobrze wyrżnięte, podwiązkami tak wysoko, jak można będzie, i na sprzążkami prawie na szwach zaciągnione i zapinane będą. Żeby zaś na nogach gładko wszędzie leżały, trzeba, żeby według proporcji i miary pod łydką nie za wąskie, a pończochy dobrze wyciągnione pod spodniami podwiązkami były. Ćwikle nad trzewikami niezbyt długie, a strzemiączki płócienne koło trzewika na jeden palec szerokie być mają. U kamaszy pod kolano jest 16, a nad kolanem 5 dziurek na guziki. Gemajni mają kamasze płócienne, trzewiki z ucinanymi końcami, z dobrej skóry, korki cale 2 wysokie; trzewiki na przodzie ściągają się rzemykami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum