Przeglądając relację Johanna Friedrich Zollnera o jego podróży po Polsce, trafiłem na ciekawy opis żołnierzy stacjonujących w Krakowie w lipcu 1791 roku.
Cytat:
...Dziś przed południem oglądaliśmy paradę wojskową. Żołnierze pułku piechoty mogliby służyć w gwardii poczdamskiej; ich umundurowanie (krótkie bluzy i spodnie sięgające do kostek) jest bardzo szykowne, uwydatnia przy tym ich słuszny wzrost i muskularną budowę ciała. Letni mundur jest biały, zimowy niebieski z pomarańczowymi galonami.
Filcowa czapka ma z przodu skórzaną oznakę w mosiężnym okuciu, z orłem polskim. Wkoło otoczona jest na szerokość wielkiego palca białym końskim włosiem, sczesanym jak szczotka. Warkocz jest bardzo krótki, włosy ze skroni pasmami w niego wplecione. Pudru się nie oszczędza.
Oficerowie noszą czapki z niebieskiego sukna, wkoło czoła wąsko obramowane futrem, wysokie na około 8 cali. Wszyscy żołnierze wyglądają na wesołych i swobodnych,
co im przydaje niezwykłego uroku. Wszakże oku przyzwyczajonemu do pruskiej musztry mała dokładność w ruchach i w marszu nie sprawiała szczególnej radości.
Zdawało mi się zawsze, że przy każdym zwrocie i zmianie szyku powstanie bałagan, tymczasem w rzeczywistości każdy wracał na swoje miejsce.
Artylerzyści noszą zielone mundury z czerwonymi wyłogami, a na biodrze mają założony ukośnie pistolet w skórzanym popręgu.
Bardzo szerokie bluzy i spodnie sprawiają, że kawalerzyści wyglądają ociężale....
Dawne kolegium jezuickie, rozległy budynek, przemieniono obecnie na koszary dla części załogi. Z powodu przeprowadzanego właśnie remontu musieli żołnierze opuścić gmach na kilka tygodni i przenieść się do obozu pod miastem....
Ciekawi mnie jakie przypuszczenia można wyciągnąć z powyższych opisów.
Może mała polemika?
Pozdrawiam – Darek.
Wiadomo wszem i wobec, iż sukna na nowe mundury rozsyłane były przez Komisariat do poszczególnych jednostek w 1791 roku. Zrobienie wykrojów przez krawców jak i ręczne szycie wymagało czasu, dlatego sama wymiana umundurowania mogła trwać w jednym regimencie nawet ładnych parę miesięcy.
Do czego zmierzam, otóż relacja Zollnera o żołnierzach garnizonu krakowskiego z lipca 1791 roku, zawierać może małą nieścisłość.
Cały cymes w tym, że może ale nie musi. Chodzi o mundury tajemniczych artylerzystów.
Zielone z czerwonymi wyłogami. Głowię się, czy przypadkiem nie chodzi tu o świeżo erygowanych strzelców przy regimencie Wodzickiego. Bowiem kolor ‘czerwony’ wyłogów pasuje do barwy jaką miał w tym roku przyjąć wymieniony 2 regiment, a ni jak nie pasuje do barw noszonych przez artylerię. Łatwiej jest chyba uszyć 120 nowych mundurów dla strzelców, niż obszyć cały regiment. Co o tym myślicie?
Dawne kolegium jezuickie, rozległy budynek, przemieniono obecnie na koszary dla części załogi. Z powodu przeprowadzanego właśnie remontu musieli żołnierze opuścić gmach na kilka tygodni i przenieść się do obozu pod miastem....
Wiadomo o pobycie autora w Krakowie w lipcu 1791 roku, ale nie wiadomo jak długo tam przebywał.
Otóż oba bataliony z regimentu 2 Wodzickiego opuściły Kraków w dniu 17 sierpnia, kierując się dwoma szlakami do obozu pod Gołąb. W mieście zostało 225 żołnierzy (w czasie wojny 1792 roku zostało w garnizonie 328 ludzi!!!), a w celu wzmocnienia załogi ściągnięto z Kielc jeden batalion (z regimentu 3 Czapskiego). A zatem czy Zollner mógł widzieć w Krakowie jeszcze inne mundury?
_________________ "Prawda nie istnieje. liczy się tylko w którą fikcje chcesz uwierzyć..."
O wyglądzie kawalerii.
Fryderyk Schulz - "Podróże Inflantczyka".
Cytat:
Bardzo politycznie sobie postąpiono dając kawalerii piękne mundury i szlachecka młodzież cisnęła się na oficerskie miejsca; ja sam na sali sejmowej widywałem trzecią część posłów w mundurze kawalerii. Mundur ten stał się cechą patriotyzmu. Stara bogata szlachta dawała synów na towarzyszów, posłowie nawet nie znajdowali niegodnym siebie należeć do nich. Różnili się towarzysze od prostych żołnierzy noszeniem akselbandów i chorągiewek i mieli rangę oficerską.
...Widziałem pod Warszawą część ich odbywającą manewra, kt.óre nie miały może dokładności i równości kawalerii pruskiej i austriackiej, ale szybkością, trzymaniem się w siodle, zręcznością pojedyńczego żołnierza przechodzili je pewnie.
...Mundur kawalerii składa się u prostych żołnierzy z ciemnoszafirowej kurtki (krutkiego surduta) z czerwonymi wyłogami i długich węgierskich spodni sukiennych, tego koloru co wyłogi, krótkich butów i okrągłego, wysokiego, czarnego kaszkietu. Bronią ich szabla, para pistoletów, karabin, a u towarzyszów lanca z chorągiewką. Oficerowie ubrani podobnież, ale daleko wytworniej, z akselbandami, pasami, pendentami do szbli, torbami polowymi, bogato srebrem przyozdobionymi. Spodnie wszakże noszą długie, szfirowe, tylko z boku lampasem czerwonym wyszyte. Na głowie zwyczajna polska rogatywka, karmazynowa z białym piórkiem, srebrnymi sznurami i kutasami; pochwa pałasza, po huzarsku długo spuszczonego, srebrem wykładana; rękojeść z pięknej stali. Całość ta ubiera ludzi przystojnych, o których tu nietrudno, wedle mojego przekonania, bardzo pięknie.
...Wspomniany oddział w Bielsku stojący szedł winszować swojemu jenerałowi, ale pieszo. Dla tych centaurów para nóg nie starczyła. Stali, maszerowali i szeregowali się tak niezręcznie, jak sobie tylko wyobrazić można; nabijanie broni i dawanie ognia wzbudziłoby śmiech w ośmiodniowym pruskim rekrucie. Po manewrach przystąpił pan pułkownik hr. S... do mnie (znałem go wprzódy w Warszawie) i rzekł mi: Monsieur, mon monde n'est pas sur ses terres. (Lud mój nie w swoim żywiole). Potwierdziłem to - w istocie był sędzią kompetentnym, alem zapewnił, że tych ludzi widziałem w ich właściwym żywiole.
Michał Stachowicz
Tajemniczy mundur artylerii - zielony z czerwonymi wyłogami, to chyba barwy woźniców artylerycznych.
Bo tylko oni wyznaczeni byli do prowadzenia jaszczyków i armat. Podobnie jak w ukrainnych Brygadach Kawalerii Narodowej. gdzie luzacy nie będący na 'stanie' jednostki dostawali od swych oficerów i towarzyszy mundur krojem wojskowym barwy granatowej ale z wyłogami błękitnymi !!!!
Pozdrowienia.
Relacja Williama Coxa podróżującego po Polsce w 1778 roku.
Opis ułanów królewskich.
Cytat:
Król posiada oddział wojska złożony z 2000 ludzi, płatnych z jego prywatnej szkatuły i najzupełniej od niego zależnych. Oddział ten składa się głównie z ułanów, czyli jazdy lekkiej, która grupami na zmianę tworzy eskortę towarzyszącą jego królewskiej mości. Widzieliśmy małą ich cząstkę, około trzydziestu ludzi obozujących w pobliżu jego rezydencji, i mieliśmy później sposobność dokładniej im się przyjrzeć. Są to głównie Tatarzy, wielu z nich wyznaje mahometanizm, a na ich wierności można w zupełności polegać. Korpus ten jest złożony z panów i poddanych. Wszyscy oni tworzą szwadron kawalerii, lecz nie są uzbrojeni jednakowo; każdy z nich - bez względu na rangę - nosi szablę, jak również pistolety, ale panowie mają jeszcze lance, około 10 stóp długie, inni zaś miast lanc zbrojni są w karabiny. Strój ich składa się z wysokiej czapki futrzanej, zielono-czerwonej, i spodni tego samego koloru, które przykrywają buty sięgając aż po kostki, oraz z białej spódniczki dochodzącej do kolan. Głowy mają zgolone na sposób polski. Lance ich, na których końcu powiewa długa, czerwono czarna chorągiewka w kształcie jaskółczego ogona, są krótsze i słabsze niż lance austriackich Kroatów, ale noszą je w ten sam sposób i używają ich z taką samą jak tamci zręcznością. Ludzie ci są różnej wysokości i wyglądają pięknie i dorodnie, chociaż spódniczki i wychodzące spod nich spodnie bardzo zniekształcają ich figurę. Konie których dosiadali, były około 14 łokci wysokie, bardzo silne w barkach i pełne szczególnego ognia.
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 1572
Wysłany: 2007-10-17, 09:03
Darek napisał/a:
Korpus ten jest złożony z panów i poddanych.
Domyślam się, że chodzi o zaciąg towarzyski i podział na towarzyszy i pocztowych. Warto dodać, że dość długo utrzymały się u nas np. zapożyczone od Turków, formacje janczarów.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
To dawne chorągwie do asysty hetmanom. Później przemianowane na węgierskie, strzeleckie i grenadierskie. Jedna z nich - koronna Buławy Wielkiej straciła trochę ludzi i wóz na grobli boruszkowskiej. Jest jej raport w Agad-zie, ale mylnie dołączony do papierów koronnego 4 regimentu pieszego tej samej nazwy. Pomimo moich prób 'wyprostowania' tego, dalej tam spoczywa
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Byc może ten wątek troche odbiega od tematu ale jest z nim trochę związany. Chodzi mi o pytanie czy, w jakim zakresie , jak uzywano pokrowców na kaszkiety naszej piechoty koronnej.
Bez wątpienia musiano ich używać bo gdyby deszcz zaskoczył jakiś oddział w marszu to ich kaszkiety mogłyby sie zniszcyć, zgnić. Ciekawe w jaki sposób chroniono grzebienie ? zdejmowano je ?
Cóż, pokrowce były stosowane z całą pewnością. Niestety, nie zachował się żaden jej egzemplarz.
Tutaj - mamy przedstawienie podobnego pokrowca założonego na kaszkiet piechoty litewskiej. W Koronie w dni słoneczne w pokrowiec zawijano boczne kitki i furażerki gdy noszono kaszkiety.
Aby odtworzyć pokrowce trzeba by chyba zastosować metodę prób i błędów, żeby 'wymyślić' jego kształt. Co do zdejmowania kity-grzebienia, wątpię aby go zdejmowano, ponieważ były zrobione z końskiego włosia z ogonów.
Deszcz im nie szkodził.
Pozdrowienia - Darek.
Mysle ze dużej filozofii nie ma w przypadku uszycia pokrowca. Kształ musiał byc dopasowany do kaszkietu. Tak nad tym myslałem i doszedłem do wniosku że chyba pokrowiec musiał byc także wiązany na górze. A to z uwagi na grzebień ( kitę ),nie pozwalał on na założenie pokrowca od góry bez wycięcia na wiązanie.
Chyba przypadnie mi w udziale wielce dostojny zaszczyt próby odtworzenia jako pierwszy pokrowca na kaszkiet fizyliera koronnego
Kolejny temat to pytanie : Darku Ty dobrze sie na tym znasz. Kiedy dokładnie 2 regiment Wodzickiego wymienił kurtki granatowe z pomarańczowymi wypustkami czyli takie jakie miał na początku na kurtki z dodatkami pąsowymi. Podobna wymiana kolorystyczna nastapiła chyba także w 1 regimencie. Pytanie kiedy i czy równolegle do siebie ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum