Szanowni Państwo. Jestem kompletnym amatorem, jeśli idzie o wojskowość, i szukam rady.
W książeczce, którą właśnie czytam, znalazłem opis znanego ataku na bagnety Działyńczyków na oddział księcia Gagarina podczas Insurekcji. Autor pisze o ówczesnym wyglądzie Działyńczyków tak:
"Ich granatowe mundury, ich żółte naramienniki i kołnierze, ich różowe rabaty"
Te "różowe rabaty" wydały mi się jakieś dziwne (nb. dla mnie rabaty a wyłogi to to samo, nie wiem, czy słusznie).
i tu z kolei widzę na współczesnym zdjęciu zrekonstruowanych Działyńczyków granatowo-żółtych i żadnych innych kolorów tam nie dostrzegam, natomiast wyżej, na ilustracji (ale też nie z epoki, czyli też rekonstrukcji) Działyńczyka granatowo-czerwonego.
Pytanie pierwsze brzmi zatem: jak naprawdę wyglądali Działyńczycy idąc do ataku na oddział Gagarina? Skąd autorowi cytowanej książeczki mogły przyjść do głowy (lub gdzie mógł je zobaczyć) różowe rabaty połączone z żółtymi kołnierzami i naramiennikami?
Beę bardzo wdzięczny za jasną (uwzględniającą moją igmorancję) odpowiedź. Oczywiście wszystkie źrodła mile widziane.
Czołem!
Rysunkiem się nie przejmuj. Zrobiony jest 'ku pokrzepieniu serc'. oporządzenie jest miksem z różnych czasów. Działyńczyk z kolei ma czapę grenadiera z przed reformy 1789 roku, barwy kosmiczne. A różowy kolor był przypisany dla tego regimentu przez KWON, ale nigdy nie został zaprowadzony. Jednostka pozostała przy swej starej barwie - żółtej.
Zdjęcie przedstawia kolegów z 4 Pułku (CZWARTACY) z Królestwa. To tak na szybkiego.
A kolega jaką książkę czyta, jeżeli wolno zapytać?
Pozdrawiam - Darek "DZIAŁYŃCZYK".
Czytam Wieszanie Rymkiewicza i tam zaraz na początku są ci Działyńczycy żółto-różowi.
A jak oni wtedy (atakując oddziały Gagarina) wyglądali naprawdę? Wyłogi tylko żółte? A kołnierze i naramienniki?
Co to był KWON? Komisja Wojskowa... Skąd wiadomo, że różowego koloru przypisanego przez KWON (kiedy?) nigdy nie zaprowadzono, nawet częściowo?
Jak Kolega widzi, pytania mi się mnożą...
Pozdrawiam
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 1572
Wysłany: 2008-12-01, 11:57
Hasło w wikipedii jest cokolwiek bałamutne. Przynajmniej w części ikonograficznej. Jeśli chodzi o grafikę, przyczyny podał Darek. Jeśli chodzi o zdjęcie, to przedstawia ono mundury aplikacyjne używane przez podchorążych WAT, a wzorowane na tych z okresu królestwa kongresowego.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Już wiem, skąd Rymkiewicz wziął te różowe rabaty i żółte naramienniki.
Otóż z Korzona, który przecież uważany jest za autora rzetelnego.
W VI tomie "Wewnętrznych dziejów..." jest na końcu dodany opis bitwy pod Maciejowicami i tam właśnie Korzon pisze (na stronie 325):
"Bataliony muszkieterskie Działyńczyków legły co do nogi, a linia ich różowych rabatów i żółtych naramienników na pobojowisku świadczyła, że nie ustąpili kroku"
Jak więc właściwie Działyńczycy wyglądali? I wcześniej w Warszawie, i pod Maciejowicami.
Ilustracja w Wikipedii pochodzi z książki B. Twardowskiego Wojsko Polskie Kościuszki w 1794 roku. W opisie do tej ilustracji autor pisze iż widać tam liliowy kolor regimentu Działyńskiego.
Ilustracje sprzed lat oglądane na ekranie komputera nie będą odzwierciadlały barw tak jak by tego chcieli artyści.
W opisie do tej ilustracji autor pisze iż widać tam liliowy kolor regimentu Działyńskiego.
To w końcu był faktycznie ten różowy/liliowy kolor na wyłogach, czy tylko POWINIEN był (zgodnie z rozporządzeniem) być?
Poza tym na tej ilustracji ja widzę tylko jeden kolor wyłogów, a Korzon pisze o różowych rabatach i żółtych naramiennikach. A Rymkiewicz dodaje jeszcze żółte kołnierze, więc ilukolorowi byli naprawdę Działyńczycy?
Jedno.
Nie chcę uchodzić tu za guru, ale ze wszelkich wiadomych mi podań żołnierze regimentu szefostwa Ignacego Działyńskiego mieli tylko jeden kolor - żółty. A dokładnie żółte kołnierze i wyłogi. A KWON to Komisya Woyskowa Oboyga Narodów.
A mógłby Kolega podać te źródła? Także te mówiące o zaleceniu KWON, jeśli chodzi o róż/fiolet jako barwę i te mówiące, że zalecenie to nie weszło w życie.
Dokładnie Darku, guru nie jesteś, ale autorytetem, przynajmniej dla mnie, już tak, więc się nie leń tylko daj nam samym ocenić jakie były te barwy, bo mnie też ciekawość zżera.
No dobrze, zasiedziałem trochę w temacie I RP z przyczyn napoleonki, ale od niedzieli wezmę się w obroty.
A szanowny autor - Rymkiewicz to troszkę ubarwiał. To tak na wstępie.
A kolory dokończę na dniach. Generalnie to nawiązaliśmy rozwiązaniami do armii saskiej. Janek powinien o tym wiedzieć więcej.
Trzymajcie się - D.
Czołem!
Właśnie przypomniałem sobie, iż jakiś czas temu zamieściłem w swojej galerii obraz szefa 10 regimentu - Ignacego Działyńskiego.
http://arsenal.org.pl/for...l.htm?user_id=7
Dziś również i ja natknąłem się na cytowany opis Korzona. Sporządziłem grafikę jakby wyglądał Działyńczyk w " różowej kompozycji " włąściwy jest rysunek po prawej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum