W wątku Obóz historyczny pojawiły się odniesienia do grabieży dokonywanych przez wirtemberczyków. Ponieważ temat grabieży wojennych i szerzej grabieży dokonywanych przez zaborców przewija się przez różne wątki, pozwalam sobie zainicjować kolejny, poświęcony im, jak też karom przewidzianym przez prawa i regulaminu owego okresu.
Tytułem wstępu wspomnę, że sprawa restytucji i rewindykacji zagrabionego mienia i archiwaliów towarzyszyła Księstwu Warszawskiemu od chwili powstania, bo zastrzeżona była już traktatem w Tylży. Przedstawiciel Komisji Rządzącej Józef Kalasanty Szaniawski (asesor Dyrekcji Sprawiedliwości w Warszawie) poruszył w Berlinie zagadnienie zwrotu depozytów pobranych przez władze pruskie za skonfiskowane dobra właścicieli ziemskich, za kary insurekcyjne (za udział Wielkopolan w powstaniu kościuszkowskim), za odebrane starostwa . Wobec odmowy władz pruskich odnośnie uregulowania tych kwestii, władze Wielkiego Księstwa Warszawskiego wprowadziły zakaz wywozu kruszca i monet do Prus (szerzej na ten temat w pracy p. Dariusza Matelskiego Grabież i restytucja polskich dóbr kultury : od czasów nowożytnych do współczesnych. na str 159 i następnych). Grabież była zorganizowana na szczeblu państwowym, ale i nieskrepowana, lub niewiele co skrępowana na poziomie zaborczych urzędników, czy obcych wojskowych:
Większość wywiezionych przedmiotów rozproszyła się po rozmaitszych pałacach carskich i zbiorach publicznych, część trafiła do zbiorów zaufanych urzędników, np. feldmarszałek Paskiewicz, zdobywca Warszawy w 1831 r. zabrał do swojej rezydencji w Homlu pomnik księcia Józefa Poniatowskiego dłuta Thorwaldsena.
Grabież dóbr kultury w czasie zaborów nie był tylko i wyłącznie domeną rosyjską. Wielki wkład mieli także Prusacy i to oni dokonali rabunku a następnie unicestwienia polskich regaliów przechowywanych w Skarbcu Królewskim na Wawelu. W tym momencie Polska stała się jedynym krajem europejskim pozbawionym insygniów koronacyjnych, a te które możemy oglądać w Krakowie, to jedynie insygnia grobowe, lub ich kopie.
Rabunek odbył się pod wodzą gubernatora Antoniego von Hoyma w nocy z 3 na 4 października 1795 r. Rozkaz, który przyszedł 24 września 1795 z Poczdamu brzmiał: "insygnia koronne pod bezpieczną eskortą i w największej tajemnicy przewieźć do Koźla, a stamtąd do Wrocławia". Dalej precjoza wywieziono do Berlina. W momencie pruskiego rabunku w Skarbcu wawelskim znajdowało się 5 koron, w tym najstarsza tzw. bolesławowska (przypisywaną Bolesławowi Chrobremu zdobiona 359-cioma kamieniami - rubinami, szmaragdami, szafirami i perłami), korona królowych, korona tzw. węgierska, korona tzw. szwedzka, pochodzącą od Zygmunta III, korona homagialna (Władysława Łokietka), a także 4 berła, w tym dwa metalowe, 5 jabłek, 4 łańcuchy, 4 miecze, w wśród nich "Szczerbiec" oraz miecz Zygmunta Starego, dwa relikwiarze i inne przedmioty.
Tytuł wątku zaczerpnąłem z Apokalipsy, gdzie czterech jeźdźców reprezentowało wojnę, zarazę, głód i Śmierć. Że była ona dla ówczesnych rzeczywistością nie wymaga szczególnego dowodu. Wojny napoleońskie do czasu wojen światowych były największe w historii Europy. Dotkliwość ówczesnych działań widać chociażby z przytoczonych przez Dariusza Nawrota (Litwa i Napoleon w 1812 roku, str 167) relacji: "Jak notował jeden z obserwatorów, rozkazywano zebrać całe ziarno, alkohol i bydło, jakie znajdziemy między Wisła a Niemnem. Muszę przyznać, że było to bardzo okrutne z naszej strony, gdy po spędzeniu kilku dni w domu pana jakiejś wioski, czy też rolnika, który dobrze nas przyjął, często lepiej, niż goszczono nas we Francji, dziękowaliśmy mu. zabierając jego wozy. zboże i bydło (...). W Gąbinie miejscowy właściciel ziemski, którego pałac zajęły i zrabowały oddziały gwardii, został znaleziony na dnie studni. Na nie zdało się śledztwo zarządzone przez cesarza. Inny uczestnik kampanii dodawał: „Wsie zostały ograbione z koni 1 z pojazdów do przewozu furażu, a nawet ze słomy. W sumie 90 tysięcy koni zostało oficjalnie zarekwirowanych Prusakom, którzy traktowani byli co najmniej jak naród podbiły. Innymi słowy, rozkaz o zapasach na 10 dni nie był niczym innym. Jak przyzwoleniem na grabieże i przemoc"
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum