Wysłany: 2009-11-30, 10:38 EDUKACJA W REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ
Edukacja jest jednym z najważniejszych według większości uczetników forum aspektów Rekonstrukcji Historycznej. W głębi duszy i ja to stwierdzenie akceptuję. Jednak edukacja jest czynnością, która musi być prowadzona logicznie i uczciwie. W przeciwnym razie jest zupełnym zaprzeczeniem edukacji.
Temat ten powinien stać się obowiązkowym forum, na którym poszczególni edukatorzy zadeklarują:
1. W jakim celu edukują?
2. Jakie mają do tego przygotowanie?
3. Jaką metodykę edukacji proponują?
4. Jakie źródła wiedzy legły u podstaw ich przekonań?
5. Czy skoordynowali swoją pracę i wiedzę z informacjami ogólnie przyjętymi jako fakty historyczne w Polskiej i światowej nauce?
Sądzę też, że należy tu się spodziewać wiążącej deklaracji:
1. Czy nie podporządkujemy prowadzonej przez siebie edukacji własnym przekonaniom lub pragnieniom? (nacjonalizmom, feminizmomowi, maskulinizmowi, religijności, przekonaniom politycznym, itd...)
2. Czy zobowiązujemy się niepodporządkowywać swojej działalności doraźnym porywom humoru i konfliktom z innymi osobami?
Konieczne jest też określenie progu kompetencji. Mało kto zna się na wszystkim. Dlatego od propagatorów wiedzy należy spodziewać się deklaracji:
1. W jakiej dziedzinie chcą nauczać?
2. W jakiej dziedzinie mogą nauczać?
Wbrew pozorom to bardzo ważne rozróżnienie, bo będąc znawcą na przykład kuchni włoskiej nie mamy wiele do powiedzenia nawet na temat kuchni niemieckiej, mimo że zakres ich wystepowania częściowo się pokrywa, bo to temat wymagający znajomości innego języka, innych przyzwyczajeń, innej praktyki, klimatu, produktów, a nawet odmiennej religijności. To samo zjawisko dotyczy aspektów rekonstrukcji historycznej.
Nie wartościujmy zjawiska edukacji tym razem. Zakładamy, że jest właściwe. Przedstawmy SWOJE plany i możliwości w tej dziedzinie.
Być może warto też przemyśleć utworzenie jakiegoś organu kompetentnego, który koordynowałby pracę edukatorów i weryfikował ją pod kątem zgodności z historią i programem nauczania na poszczególnych progach nauczania.
Jeśli moim hobby by było puszczanie latawców, a do tego zebrało by się kilku widzów, to mam obowiązek szkolić ich z zasad aerodynamiki konstrukcji drewniano-papierowej, uwiązanej na sznurku? Czy powinienem poznać zasady aerodynamiki, zanim zaprezentuję lot mojego latawca szerszemu gronu?
Darujmy sobie tą edukację, jako ważny czynnik naszego hobby.
Jak ktoś na siłę będzie chciał edukować o technologii produkcji znaczków ze swojego klasera, to bedzie to robił, niezależnie czy robi to dobrze, czy źle. Nikt mu tego nie zabroni.
Ponieważ wątek zszedł na manowce zanim się tak naprawdę rozwinął, kasuję wypowiedzi nie na temat, a na stronie głównej zamieszczam sondę na temat edukacji w rekonstrukcji.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum