Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Humor
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2008-03-26, 11:02   Humor

Zacznę od humoreski, którą dostałem od szwoleżerów z Wielkiej Brytanii:

You are a re-enactor:

IF your £10,000 car sits out in the weather so your £200 tent can stay in the garage

IF you drive by some open land and think, "What a great place for a Battle!"...

IF most of the clothes you own went out of style over 200 or more years ago...

IF you've made a vehicle purchase decision based on how well it can accomodate your tent poles...

IF you've ever uttered the phrase, "only 68 more days til our next event"...

IF sleeping in a leaky tent in the rain and mud is your idea of a fun Saturday night...

IF you've ever worn wool when the temperature tops 100, repeatedly...

IF there are half-completed sewing projects decorating your furniture...

IF you've ever made a career decision based on its impact on your reenacting weekends...

IF your friends refuse to attend any historic movie dramas with you

IF you can spot 100% wool at 30 yards...

IF your kids can correct their history teachers...

IF your mailman is confused as to what rank you hold in the reserves...

IF you have been asked at a gas station if you're Amish...

IF your birthday and Christmas list reads like a quartermaster's request for supplies

IF you believe that your souliers are the most comfortable shoes that you own...

IF you believe that your wig has a cooling effect for your head

IF you are watching a historical movie and you are more interested in the clothes than in the plot and more in the back ground scenery than in the main actors.

IF you want to portray Young Guard and you are obese and the age of 60 plus.

IF you want to portray Old Guard but are a gangly youth of 15 who cant hold his musket properly.

If you want to portray a cantiniere and refuse to shave off your moustache.

IF you are a girl who regularly sleeps in a small tent with at least 4 men and.....nothing happens!!!

IF you are a woman and the thought of having to wear a white silk dress fills you with horror

IF the site of a Cuirassier on a horse keeps your fantasies fuelled for weeks!

IF you find you can say "one large beer please" in 6 different languages

IF your sun tan only includes your hands and your nose

IF you can think of more than 4 uses for vaseline

IF a concrete slab looks like a possible bed

IF a handful of bread looks like a feast and the possibility of jam on it seems heaven sent

IF you are prepared to knock on a strangers door and ask for water for your barrell

IF you find yourself storing pieces of bread in your bag incase you don't get any later

IF your PC background is not Pamela Anderson but an event photo

IF when you meet a very nice girl and you try not to go out with her but with her boyfriend to get a new recruit

---

Samo życie, nawet jeśli ceny wyrażamy w innej walucie a formacje, bardziej polskie niż francuskie ... Spuentuję to jednym zdaniem Piotra z naszej wyprawy na insurekcję wileńską parę lat temu: jeden człowiek w mundurze z XVIII wieku to zdaniem przechodnów "wariat" dwu to "artyści", albo zapytaniem na stacji benzynowej en-route do Nysy: "Czy Panowie są z zespołu folklorystycznego?"

Pozdrawiam i wyglądam innych, jak np. poniższy obrazek z dwustulecia bitwy pod Jeną.
;P


Jena 2006
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
  
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2008-03-26, 12:38   

Fotografii nie mam ale opiszę zdarzenie z ostatniej Rezurekcji.
W pewnym kościele, na chórze, gdzie dostać się można tylko po wąskich kręconych schodkach zasłabła - i to poważnie - jedna ze śpiewaczek. No i co sie dzieje - słynne "...wołac medyka...", a właśnie byłam w "...en tenue..." czyli przy szpadzie w pelerynie i etcetera. A o co chodziło - jak tą panią znieść na dół, pewnie w XIX wieku "...jakoś..." potrafiono by to zrobić. I rzeczywiście na mojej pelerynie i na moich rękach - cały czas poziomo, a zaznaczam schody kręte i wąskie - zniosłam z pomocą "Żmiji" [czyli kanoniera z SAD - u] na dół. Przyjechało pogotowie - no i co! "...o jest pani adiunkt nie trzeba było się tak spieszyć...". Czy ja nawet w Święta nie mogę być medykiem tylko "...reko...". Zawsze gdzieś na horyzoncie wyłazi "...real..." choć bywa to śmieszne bo jestem przeciez w innym stroju.
A w rzeczonej Nysie - Czeski "...atak..." na - dosłownie - alejkę WC [czytaj toi - toi] i chóralne wołanie o medyka.
...a 3 - Maja ubiegłego roku, ponoć jedna z pielęgniarek sfotografowała mnie w mundurze, bo nie miałam czasu przebrać sie wróciwszy z uroczystości do domu i pojechałam na klinikę - we fraku przed monitorami...uf :mrgreen:
no cóż - Imc Panie Koroniarzu "...śmiech to zdrowie..."
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2008-04-15, 18:20   

Na spacerze z dziećmi zobaczyłem taką oto vlepkę:
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2008-04-16, 12:28   

...nic dodać nic ująć. Szkoda tylko, że taka twórczość - bez cudzysłowu - na ogół poprzestaje na nalepkach. Ale byc może od hasła do wiedzy - no cóż.
Pozdrowienia
 
     
M.A.R.O. 
bywalec
P4PXW


Wiek: 48
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-16, 18:15   

Ta nalepka, to jakas produkcja kiboli Legii Warszawa.
Kompletnie nie interesuje sie krajowym footballem ligowym ale kilka razy (juz kilka lat temu) mignela mi przed oczami jakas transmisja telewizyjna z meczu Legii i zawsze od strony "zylety" czyli trybuny dla najzajadlejszych kibicow wyzieral wielgachny, kilkunastometrowy transparent z napisem "Wielkie Ksiestwo Warszawskie" z herbami klubu Legia. Ale dotychczas nie laczyli tego z wizerunkiem Napka ani z herbem Xiestwa. Widac to jakas nowosc... :-)
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-04-17, 09:09   

Znajomy z zagranicy podesłał link do takiej oto "napoleońskiej" reklamy:
http://www8.garmin.com/gameday/

Pozdrawiam!
:N:
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2009-04-17, 16:31   

Doskonałe.
To co mówię zawsze "...śmiech to zdrowie...".
...a tak a propos - po czym poznać rekonstruktora. Opinia hydraulika "...jak sie do Pani wchodzi to trzeba uważać, żeby jakiś miecz na głowę nie zleciał, zupełnie jak w muzeum...". Ten "...miecz..." to pałasz kirasjerski wiszący w przedpokoju.
Pozdrowienia
 
     
gwain 
bywalec



Dołączyła: 11 Wrz 2006
Posty: 147
Wysłany: 2009-04-20, 08:37   

Niedawno zaciął mi się klucz w zamku, w drzwiach no i poprosiłam sąsiada o pomoc. Sąsiad z wielką werwą zaczął pomagać, ale klucz nawet w zamku nie drgnął. Zdesperowany zaproponował, że wejdzie do mojego mieszkania przez balkon (mieszkam na pierwszym piętrze). Balkon sąsiaduje z moją sypialnią, w której zgromadziłam broń ze średniowieczem włqcznie. Sąsiad dostał się na balkon, przemaszerował przez moją sypialnię , otworzył drzwi od środka, wyjął klucz, dziwnie na mnie popatrzył i poszedł sobie nic nie mówiąc......Chyba coś sobie dziwnego o mnie pomyślał. ;P
_________________
Bo serce ułana, gdy położysz je na dłoń
Na pierwszym miejscu panna, przed panną tylko...koń.
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-12-24, 13:45   

_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-28, 15:27   

Wracając do "historyczności" wlepek to parę lat temu w łazience na stadionie Polonii Warszawa była wlepka z symbolem H z mieczem i motto :"Naszym honorem jest wierność"
Legia to mały Miki.

Może to nie ta epoka, ale ja miałem jednoznaczne skojarzenia
Czy to jest dyletantyzm historyczny, czy świadome działanie kiboli, bo to już podpada pod paragraf?
_________________
2 puGrochowskich
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2009-12-28, 17:00   

...humor - przedświąteczny. Do mojej "...pani od ryb..." przy Hali Mirowskiej przyniosłam nowe naczynie do którego pieczołowicie są dla mnie odkładane łby i inne mniej "...eleganckie..." acz w zupie rybnej podnoszące jej walory smakowe, części wykwintnych szczupaków i innych tego typu "...darów niewodu...". Zostawiłam, a wiadereczko dość duże, no i słyszę ze strony kolejki okupującej już naczynia z solonymi "...śledziami a la łosoś..." takie zdanie "...ale ta pani ma dużo kotów...". Na co ekspedientka co już trochę mnie zna odpowiedziała "...nie ta pani to je sama, ona gotuje po historycznemu...". "...a to znaczy jest od tych eko...no co to toreb nie pozwalają nosić...".
Śmieszne - a zupa rybna w stylu tej z "Pamiętników czasów moich" Niemcewicza była przepyszna. Do tego gotowana na opalanej drewnem kuchni, gdyż na świąteczny tydzień miałam możliwość "...zanurzyć się..." w XIX wiek.
Powrót do XXI dziś rano...oj nie był przyjemny.
Pozdrowienia
 
     
Michał Majewski 
bywalec
Michał Majewski



Wiek: 36
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-04, 19:24   

Litwin napisał/a:
Wracając do "historyczności" wlepek to parę lat temu w łazience na stadionie Polonii Warszawa była wlepka z symbolem H z mieczem i motto :"Naszym honorem jest wierność"
Legia to mały Miki.

Może to nie ta epoka, ale ja miałem jednoznaczne skojarzenia
Czy to jest dyletantyzm historyczny, czy świadome działanie kiboli, bo to już podpada pod paragraf?


Z pewnością nie jest to przyschnięta sprawa, bo nadal widuję podobne wlepki. Czasem również w barwach Legii. Widać im też się spodobało.
_________________
Ab uno disce omnes. - Po tym jednym (przykładzie ich łajdactwa) sądź ich wszystkich. (Vergilius)
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2010-01-04, 23:34   

Litwin napisał/a:
Może to nie ta epoka, ale ja miałem jednoznaczne skojarzenia
Czy to jest dyletantyzm historyczny, czy świadome działanie kiboli, bo to już podpada pod paragraf?

Podpada pod paragraf i zdecydowanie nie jest śmieszne. Nigdy nie mogłem pojąć fascynacji bandytami.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2010-01-05, 12:45   

Zacny Panie Koroniarzu.
Więc jakąż nazwą określić - i jakim paragrafem objąć - to co można nabyć w przejściu podziemnym nieopodal Dworca Centralnego. Była tam zrazu sklepik z umundurowaniem z demobilu, bo sama uzupełniałam sobie różne detale z gareroby, obecnie dużo tam "...panów..." :bad: zaś w oknie wystawowym mamy planszę z naszywkami, gdzie wśród rozmamaitych nazw zespołów muzycznych mamy i krzyże żelazne i takie "...coś..." jak na fotografii. Zimowe czapki "...polówki..." SS (wyraźnie szyte współcześnie) również były i "...poszły..." jak przysłowiowe "...ciepłe bułeczki...", mało zauważyłam to na głowach studentów.
...smutne i brrrrr....
Pozdrowienia
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2010-02-19, 17:37   

Wrócę do rzeczy zabawnych i polecę humoreskę w stylu retro: Dowód że Napoleon nigdy nieistniał.
Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb