Wracam po wakacyjnej przerwie aby napisać co poczyniłam jeżeli chodzi o odtwarzanie postaci markietanki. Udało mi się kupić drewniane chodaki po dość przystępnej cenie a teraz rozglądam się za sznurowanymi trzewikami aby być przygotowaną na sezon zimowy (o ile coś się zorganizuje w tym czasie). Czepce, fartuchy, halki itp. w końcu ,,dały się'' ukończyć. Oprócz tego odkupiłam od koleżanki porządny strój chłopki z XVIII wieku, w skład wchodzi gorset sznurowany, spódnica i halka. Całość wykonana z materiałów płócienno-lnianych. Nadal mam w planach załatwienie sobie przepisowej kurtki mundurowej dla markietanek pruskich. Zamierzam również uszyć skromną suknię w stylu empire tak aby mogła przydać się na kolejnych imprezach. To na razie tyle z mojego meldunku. Być może mój aparat zostanie naprawiony i będę mogła wreszcie pokazać efekty moich prac.
Figurka przedstawiająca markietankę pruską prawdopodobnie z okresu wojny siedmioletniej:
Zdjęcie ukazujące pruską żonę żołnierską a zarazem markietankę. Również ma na sobie założoną kurtkę mundurową oraz dreispitz. Wklejam oryginalny oraz przetłumaczony z niemieckiego opis fotografii. Jeżeli w tekście znajdą się pomyłki, proszę o poprawienie ich. Tekst i zdjęcie pochodzi ze strony internetowej grupy rekonstrukcji historycznej ,,Von Bredow''.
Cytat:
Eine Marketenderin des Regiments von Bredow. Die Soldatenfrauen waren Militärangehörige und unterstanden deshalb auch der Militärgerichtsbarkeit.
Cytat:
Markietanka pruskiego regimentu von Bredow. Żony żołnierskie wchodziły w skład wojska oraz podlegały wojskowej jurysdykcji
W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia:
Cytat:
"KARAKO (caraco) - gładki żakiecik, poprzednik górnej części obecnego kostiumu. Wyglądał
jak stanik/gorset z rękawami i fałdzistym ogonkiem, marszczonym, noszony był do sztywnej spódniczki. Na przodzie najczęściej posiadał ozdobne sznurowanie ze wstążki lub rzemyka (choć nie zawsze). Z początkiem XVIII stulecia karako był ubiorem mieszczanek, a przejęty został do stroju wykwintnego najpierw w ubiorze do konnej jazdy i do polowania. Potem, w latach osiemdziesiątych stawał się coraz modniejszy i w zakresie kobiecego ubioru konkurował z angielskim fraczkiem. Za Marii Antoniny otrzymał wycięte i przedłużone poły, wyłogi, podobne jak u fraka klapy kołnierza, a nawet takie same guziki. W Polsce modny był od czasów stanisławowskich do Księstwa Warszawskiego.
Wykrój:
Dodatkowo wklejam zdjęcia pełnej rekonstrukcji niebieskiej sukni osiemnastowiecznej, również zaprezentowanej na kołobrzeskim pokazie mody z okresu wojny siedmioletniej:
Na początek zakładana jest lniana koszula (może być krótka lub długa).
Wokół bioder zawiązywano podkładkę powiększającą biodra zgodnie z ówczesnymi kanonami piękna kobiecego ciała
Nie można się było obejść bez prostej halki z płótna lnianego lub bawełny.
Przedostatni krok too zawiązanie wokół talii spódnicy typu ,,fartuszek''.
Na koniec zakładano sznurowany gorsecik/kaftanik.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum