Mam okazje pracowac z młodzieża szkolną jako przewodnik i prowadząc roznego typu zajęcia edukacyjne.Z tą znajomością historii nie jest tak tragicznie i tak dobrze rownoczesnie.Na każda klase przypada 1-2 osoby które interesuja się nią.Reszta miernie-ale to chyba nic nowego.Zawsze pasjonaci zgłębiali wiedze po za ławką szkolna zawsze -a reszta "zakuwała" tylko do sprawdzianów-zapominając później wiekszośc materiału.Do dziesiejszej młodziezy szkolnej-głównie mówię tu o szkole podstawowej i gimnazjach najlepiej trafia historia w fromie "żywej".Zaczynaja sie interesowac gdy usłysza jakąs krawawą anegdote lub mrożące w krew żyłach opowieści-to po prostu inne pokolenie-trzeba umiec do nich dotrzeć.Zaszokować ,zainteresowac a potem dopiero podac suche fakty.
_________________ Infanterie Regiment No 52,1 Westpreussische Infantrie Regiment,Freikorps von Krockow,Royal Marines Infantry.
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 1572
Wysłany: 2010-09-15, 12:05
Ciekawe jak to się zmieni w wyniku reformy edukacji. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że opieranie się o przebrzmiałe wzorce edukacyjne sprzed ćwierć wieku, raczej nie na lepsze, skoro już teraz:
Wybitny młody informatyk może być tylko programistą, co stanowi zajęcie rutynowe i marudne, wybitny młody historyk może z wielkim trudem zostać na uniwersytecie po zrobieniu doktoratu, a jego pierwsza pensja to 2720 PLN brutto (zresztą pensja profesora tytularnego i zwyczajnego jest tylko dwa razy wyższa). Jest kilka wielkich korporacji międzynarodowych, które chętnie zatrudniają wybitnych młodych ludzi, ale to już nie jest praca dla dobra Polski, a poza tym instytucje te także prowadzą raczej rutynową działalność.
Państwo (nie władza, ale państwo, bo chodzi o wszystkie możliwe instytucje) marnuje w ten sposób swoją znakomitą elitę, która w większości prędzej czy później opuszcza kraj. Nie dla pieniędzy, ale po to, żeby robić coś ciekawego i naprawdę nowego. Wiem, że jest to choroba dotykająca wiele europejskich krajów, ale jaka nam z tego pociecha.
Dziennik Gazeta Prawna 2010-09-15
Król: Zero innowacyjności
Nawet w gronie użytkowników forum Arsenału znajdziesz historyków, którzy z musu zajmują się czymś innym, niż by to wynikało z ich wykształcenia
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum