Wczorajszy dzień był dniem szczególnym. Tego dnia nasi przodkowie odzyskali dla Polski niepodległość. Przez lata było to święto radosne. Aż do wczoraj, kiedy ekstremiści z lewa i prawa postanowili wykorzystać je jako pretekst do ustawki na ulicach Warszawy. Ci którzy szli z grupami historycznymi widzieli sami. Ci, którzy zostali w domach, wiedzieli w telewizji. W zeszłym roku były przepychanki. W tym roku udało już się im doprowadzić do regularnych rozruchów. To wyraźna eskalacja. Co dalej? Poleje się krew? Ktoś zostanie okaleczony lub zginie? W jaki sposób można pomylić grupę rekonstrukcyjną w mundurach sprzed 200 lat z faszystami?
Wiek: 45 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 108 Skąd: Neumark
Wysłany: 2011-11-12, 19:11
Z niczym ich nie pomylili. Po prostu zawrzała w młodych działaczach Międzynarodówki krew gorąca na widok siepaczy w mundurach, agresywnie i butnie paradujących po ulicach.
Więc pokojowo wyrazili swój sprzeciw przeciwko sługusom międzynarodowego kapitału. A zadawszy potężny cios śliną w imieniu dręczonego proletariatu miast i wsi, powrócili do symbolizowanych przez kawiarnię o Huxleyowskiej nazwie marzeń o potędze tow. Lenina.
To już nawet nie jest śmieszne, że napastnicy domagają się przeprosin:
Cytat:
W piątek rano o godzinie 11:30 goście z Niemiec i towarzyszące im osoby z Polski, wspólnie przemieszczali się Nowym Światem w kierunku ulicy Marszałkowskiej, by dotrzeć na legalny wiec. Doniesienia z miasta mówiły już wtedy o tym, iż prawicowy terror trwa. O godz. 9 rano na placu Trzech Krzyży widziana była blisko 200-osobowa grupa "patriotów" uzbrojona w kije. Ze względów bezpieczeństwa ktokolwiek poruszał się w kierunku "Kolorowej niepodległej" powinien był to robić w większych grupach.
Tak też uczynili goście z Niemiec. Jednak bardzo szybko natknęli się na jedną z wielu krążących po centrum miasta grup skrajnie prawicowych. Zostali przez nich zaatakowani, najpierw werbalnie, chwilę potem fizycznie. W pobliżu było tylko kilku policjantów, więc byli oni zmuszeni do samoobrony. Doszło do zamieszania, w czasie którego do agresywnych nacjonalistów przyłączył się starszy pan z grupy rekonstrukcyjnej, który wykrzykując ksenofobiczne hasła (m.in: „Won szkopy!”) zaczął okładać kolbą jedną z niemieckich antyfaszystek. Po kilkunastu sekundach zainterweniowała policja i aresztowała kilku z najbardziej agresywnych nacjonalistów.
Antyfaszyści ruszyli spokojnie dalej, w kierunku ronda De Gaulle’a, zostali jednak zatrzymani przez duży oddział policji, którego dowódca najwyraźniej nie znał przyczyny zajścia sprzed 2 minut i widząc duża grupę ludzi kazał ich zaatakować. Zdziwieni takim zachowaniem i agresją policji aktywiści zepchnięci zostali do najbliższego lokalu, którym był Nowy Wspaniały Świat. Tam przebywali przez następne godziny, gdyż policja szczelnie otoczyła lokal. Następnie zostali przewiezieni na komendę, na której pozostali do końca dnia. W momencie, w którym piszemy to oświadczenie, większość z nich już wypuszczono bez jakichkolwiek zarzutów.
Polacy po stronie Napoleona brali udział w haniebnym tłumieniu powstania na San Domingo i rekonstruktorzy podtrzymuja ta tradycje napadajac antyfaszytow z Niemiec.
(Źródło: http://www.facebook.com/p...4283668?sk=info )
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wiek: 44 Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-13, 22:01
Zapomnieli o 7 pułku lansjerów i Was- szwoleżerach tłumiących bezwzględnie ruch mas pracujących na roli w Hiszpanii (to pewnie ten zatrzymany Hiszpan chciał na Was wziąść odwet)
A tak swoją drogą to WAT ma mundury z Powstania Listopadowego, czyli ponapoleońskie, czyli rosyjskie, czyli dziadów kolebki rewolucji socjalistycznej, czyli pobili się ze swoimi i co ma do tego Santo Domingo, przecież ci co przeżyli zostali piratami, czyli anarchistami walczącymi z uciskiem kolonizacyjnych potęg Brytanii i innych.
Wiek: 45 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 108 Skąd: Neumark
Wysłany: 2011-11-13, 23:38
Nie wymagajcie za dużo wiedzy historycznej od młodzieży po pierwsze niemieckiej, po drugie czerwonej. A ich polscy przyjaciele jak widać też nie lepsi.
Ja wymagam paru rzeczy od każdego:
1) jak jest w gościach ma nie obrażać gospodarza,
2) ekstremiści mają nas nie wciągać w swoje ustawki.
Do tego nie jest potrzebna wiedza historyczna, choć posiadanie takowej zapewne pomogłoby ustrzec się przed pomysłem zapraszania zadymiarzy.
Co się tyczy reszty, to najlepiej oddać głos autorom cytowanego oświadczenia: http://antifa.bzzz.net/si...&id=31&Itemid=9 lub pooglądać grafiki na owej stronie zamieszczone.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wiek: 45 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 108 Skąd: Neumark
Wysłany: 2011-12-05, 10:39
A tak w ogóle, pojawiły się dwa-trzy dni później w necie opisy wydarzenia ze strony zbliżonej do "Kultury politycznej" wskazujące na nieprawdopodobną agresję żołdaków napastujących pokojowo nastawionych anarchistów.
To jest równoległy świat. Poczytałem to co mają ponawypisywane na swoich stronach i oczom nie mogłem uwierzyć. Wszyscy inni to "faszyści" (wychodzi, że jest to bardzo szeroka kategoria obejmująca ogół społeczeństwa o poglądach innych niż tych państwa), "religianci" (to o wierzących), względem których można stosować terror, ponieważ "państwo nie ma monopolu na używanie środków przymusu" (jeśli dobrze pamiętam wypowiedź w obszernym wywiadzie na łamach jednego z ogólnopolskich dzienników) by doprowadzić do ich "fizycznej eliminacji" (to ze strony Antify). Ciarki człowieka przechodzą.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum