Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Regulamin Kawalerii XW
Damian 
początkujący
2PUXW



Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-02-08, 02:19   Regulamin Kawalerii XW

Witam,
Pod wpływem nierozstrzygniętej dyskusji o regulaminie pułków kawalerii w XW chciałbym prosić o pomoc w znalezieniu odpowiedzi na pytania:
- czy gdzieś w sieci można je znaleźć i ściągnąć? (szukałem i nie znalazłem)
- jeśli brak tekstu dostępnego sieciowo, to czy można prosić o podzielenie się wiedzą na ich temat? Chodzi głównie o to, czy były wzorowane na francuskich (tak jak reg. piechoty) czy były diametralnie różne (chodzi oczywiście o zasady – np. prowadzący po prawej czy po lewej stronie formacji? itp.) TO oczywiście w celu zastosowania rozważenia możliwości zastosowania ewentualnych paralel, gdyby teksty polskich regulaminów były dalej niedostępne.
Pozdrawiam,
Damian
 
     
senator
bywalec


Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 306
Wysłany: 2009-02-08, 08:03   

Opierano się na regulaminie kawaleri narodowej a potem na regulaminach francuzkich i obydwa są wmiare dostępne
Pozdrawiam
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-02-08, 12:11   

Dokładnie. Szwoleżerowie wychodzili z Warszawy z jednym, we Francji uczyli się już drugiego. Mimo, że tu i ówdzie (również w moim przypadku) mowa o regulaminie z okresu, należy zauważyć, że kawaleria Księstwa nie doczekała się nigdy własnego. Pracował nad nim Różniecki, a to co potocznie nazywamy regulaminem jest tak naprawdę zbiorem dokumentów z okresu, w tym:

"Regulamen exercerunku dla regimentów kawaleryi wydany w Warszawie roku 1775"

oraz

"Ecole du cavalier tant a pied qu'a cheval" zgodnie z "EXTRAIT DE L'ORDONNANCE SUR LES MANOUVRES DE LA CAVALERIE, Du
1er vendémaire an XIII"
, w związku z

"INSTRUCTION DE DÉTAIL POUR LA CAVALERIE", której egzemplarz po Andrzeju Niegolewskim obejrzeć można obecnie na wystawie Somosierra 1808-2008 w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Z tego co wiem artykuł na temat regulaminu Kawalerji Narodowej pisze Piotr Zalewski i ma go opublikować w nr 29 NPK. Sam jestem w trakcie prac nad wprowadzeniem do regulaminów używanych przez szwoleżerów, które zależnie jak szybko uda mi się całość zamknąć i jak się na to będzie zapatrywać redakcja, będzie opublikowany również w tym samym lub w kolejnym numerze wraz z diagramami. O lancy czytałeś. Udostępnione przez Darka tłumaczenie Eseju o władaniu lancą jest tak na forum, jak i na stronie Vademecum. Skan eseju Krasińśkiego jest do pobrania w Bibliotece w dziale Download.

Pomocniczo (zwłaszcza w zakresie taktyki) można traktować pracę Oborskiego: "Przepisy polowe w czasie boju przeznaczone dla jazdy lekkiej i wszelkich oficerów tejże broni, Warszawa 1812." oraz z francuskich gen. Brack "Avant-postes de cavalerie legere" z 1831, która była podsumowaniem wiedzy i umiejętności zdobytych w toku wojen napoleońskich. Jak znajdziesz coś więcej z chęcią poczytam. U nas polecam artykuł p. Łukasza Wojtacha opublikowany swojego czasu w "Mówią Wieki" oraz na http://napoleon.gery.pl/taktyka/przepisy.php .

Pozdrawiam!
:ulan:
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Damian 
początkujący
2PUXW



Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-02-09, 00:57   

Dzięki za informacje. Tekstów wymienionych przez Marcina nie mam. Mam za to „Ordonnance provisoire sur l’exercice et les manœuvre de la cavalerie” W eseju nt. Lancy nie ma nic o robieniu "obortów". NIestety.

Pytanie wprost: czy manewrując w 2PUXW, tak jak to robiliśmy we wrzesniu pod Somosierrą (równanie do lewego i lewy prowadzący) będziemy poprawni historycznie czy nie?
Bo przeglądając pobieżnie posiadany regulamin francuski widzę, że raz zajeżdżano na prawą stronę prowadzącego ("guid"), raz na lewą? Nie było żelaznej reguły?
Pozdrawiam,
Damian
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-02-09, 12:04   

Co do zasady zastosowanie ma reguła j.w. Musisz jednak pamiętać o funkcyjnych. Możliwe są też rozmaite odstępstwa. Przykładowo dowódca (oficer, podoficer) komenderuje przewodnika (guide) na lewo (a gauche) lub prawo (a droit) i równanie (alignement) następuje na przewodnika. Możliwe jest również równanie do określonego pododdziału (sekcja, pluton, kompania, szwadron etc.) znajdującego się w środku szyku. Wówczas osoba dowodząca tym oddziałem wyznacza przewodnika, a pozostałe pododdziały wykonują t.zw. conversion, czyli równają do frontu danego pododdziału. Takie rozwiązanie bywało konieczne np. przy porządkowaniu szyków po uderzeniu eszelonami. Na poziomie plutonu, co jest najczęstszą praktyką rekonstrukcyjną (i pewnej umowności co do liczb), stosowano też m.in. komendę "otwórzcie roty" / "ouvre vous rangs" i wtedy następuje równanie na poprzednika przy zachowaniu położenia względem skrzydłowego z danej roty, przy zwiększonym odeń odstępie. Jeszcze inaczej jest przy rozwinięciu się harcowników, gdzie wzajemne położenie przypomina współczesną tyralierę.

Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
  
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 12:06   

Chyba raczej nie będziecie,
opierając się na "Wypisach do teoryi jazdy z 1834" (które dziwnym trafem zaczynają się identycznie jak przytaczany w innym wątku przez Senatora regulamin), bazujących na doświadczeniach kampanii napoleońskich i Powstania Listopadowego, Każdy szereg plutonu miał na skrzydłach 4 podoficerów pilnujących szyków w różnego rodzaju obrotach, czy zmianach szyków. Natomiast dowódca -komendant szwadronu zawsze jest na czele lub z boku oddziału i nie jest ściśle związany z szeregiem, choć jego miejsce jest jednoznacznie określone w każdym rodzaju szyku. To samo dotyczy oficerów asystujących, zarotowych.
_________________
2 puGrochowskich
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 12:19   

Szwadron w szyku bojowym
k -komendant szwadronu
a, b, c, d,- komendanci plótonów
f- officer asystuiący przy pierwszym plótonie
g- officer zarotowy
1-14 -podofficer każdy jest naznaczony właściwym sobie numerem
I- ułan lub strzelec



.................................k



.....d....................c...............b..........f..........a
5.IIIIIIIIIIIII.8.IIIIIIIIIIIIII.7.IIIIIIIIIIIII.6.IIIIIIIIIIIIII.1
...IIIIIIIIIIIII.4.IIIIIIIIIIIIII.3.IIIIIIIIIIIII.2.IIIIIIIIIIIIII
...10.......14........12............11..........13..........9
..................................g
_________________
2 puGrochowskich
  
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-02-09, 12:24   

Podobieństwa między regulaminami były, ale nie były to regulaminy tożsame. Szwoleżerowie po powrocie na ziemie Księstwa i przejściu na służbę carską, pieklili się, że narzucono im zupełnie inne obroty i komendę, wzorowane na rosyjskich, a odmienne od znanych im francuskich. Przy rozważaniach j.w. należy zawsze podać punkt odniesienia. Bo rzecz prawdziwa w kongresówce, nie koniecznie taką musiała być w okresie wcześniejszym. Równanie na lewego miało swoją logikę. Trębacz miał trąbkę w prawej ręce, skierowaną w kierunku do oddziału, który był wówczas na prawo od niego. Oficer miał trębacza na prawo od siebie. W ten sposób komenda była potwierdzana sygnałem. Oczywiście miejsce oficera dowodzącego bywało różne, zależnie od uszykowania. W tym np. w centrum przed frontem pułku.

W moim odczuciu główne podobieństwo jazdy z okresu królestwa kongresowego z napoleońską, zasadzało się na taktyce, która była wzorowana na doświadczeniach z okresu wojen napoleońskich.

Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
  
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 12:32   

Obroty może i były różne, ale miejsca podoficerów musiały być identyczne. Nie wyobrażam sobie utrzymania linii jeżeli na skrzydłach zarówno po lewej jak i prawej stronie nie ma doświadczonego podoficera.

Zresztą przytaczane przeze mnie "Wypisy" były ortografowane w Paryżu.
Poprawiłem odległości ... w rozliczeniu szyku, bo się literki zbiegły przy stosowaniu spacji.
_________________
2 puGrochowskich
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-02-09, 12:44   

Data i przedmiot wskazują co najmniej na na pilne studia pracy gen. Brack. Co do obecności funkcyjnych nie polemizuję, bo byli w każdej formacji.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 12:54   

Koroniarz napisał/a:
gen. Brack.

Przepraszam, ale nie rozumiem.
_________________
2 puGrochowskich
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-02-09, 13:08   

To było wówczas podstawowe dzieło dotyczące taktyki lekkiej kawalerii. Jeśli "Wypisy" były ortografowane w Paryżu to zbieżność w czasie ich powstania z "Avant-postes de cavalerie legere" wydaje się być nieprzypadkowa. Z chęcią się zapoznam.

Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 13:18   

Wypisy do Teoryi Jazdy
ułożone
jako notatki wyrywkowe, bez związku, i przeznacza
jedynie tylko w pomoc pamięci, uczęszczających
na ustne Kursa Teoryi Jazdy


Koszta ortografowania tych Wypisów opędza Towarzystwo
naukowey pomocy, i bezpłatnie one uczęszczającym na
Kursa Teoryi Jazdy, rozdawać będzie.


Paryż 1834

autor nieznany
_________________
2 puGrochowskich
 
     
senator
bywalec


Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 306
Wysłany: 2009-02-09, 13:30   

Jest wtym ustawieniu jedna tylko różnica(oficer dowodzący szwadronem jest w jednej lini z oficerami dowodzącymi plutonami). Ale myśle że to jest detal

A i pozycja "Wypisach do teoryi jazdy z 1834" jaką przytacza kolega z 2 p.uł jest oparta na regulaminie francuzkim
 
     
Litwin 
początkujący



Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 41
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 14:03   

Do celów rekonstrukcji wystarczy chyba tylko szkoła plótonu
o- officer
a, b, c, d,- podofficer
1, 2, 3, 4, - ułani lub strzelcy

..............o
.b3214321321321321a
..3214321321321321
....d..................c


Trzema od prawego
o321a
..321
..321c
..321
..321
..321
..4321d
..4321
..321b
..321

Trzema od lewego
..b321o
...321
d4321
..4321
...321
...321
..c321
...321
..a321
...321

ewentualnie szóstkami od prawego
o321321a
..321321c
..321321
..43214321d
..321321b

lub lewego
...b321321o
d43214321
....321321
...c321321
...a321321

Tylko które ze Stowarzyszeń jest w stanie wystawić chociaż półpluton?
_________________
2 puGrochowskich
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb