Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Religia w rekonstrukcji
niepij
bywalec
Początkujący



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 312
Skąd: KompaniaWoltyżerów
Wysłany: 2009-11-30, 16:34   Religia w rekonstrukcji

Widoczna większość uczestników forum bagatelizuje aspekty religijności w rekonstrukcji równocześnie deklarując jakiś stosunek do religii. Religie jednak ze swej natury nie są przesadnie tolerancyjne i nie zakładają sytuacji w ktorej na równi traktujemy inne religie - to kwestia konkurencji, pomiędzy Bogami albo pomiędzy liderami poszczególnych wyznań. Jakkolwiek by nie było trzeba to brać pod uwagę, zarówno będąc gorliwym wyznawcą jednej z religii jak będąc człowiekiem religijnie obojętnym, bądź przeciwnym postawom religijnym.
Zwolenników określenia możliwych zagrożeń ale i korzyści płynących z łączenia rekonstrukcji z obrzędami poszczególnych wyznań namawiam do wspólnych ustaleń:
1. Jak bezkolizyjnie kultywować i propagować swoją religię w rekonstrukcji?
2. Jak naświetlać sprawy religijności w rekonstruowanej epoce, by nie wypaczyć prawdziwego obrazu?
3. Jak odnosić się do innych wyznań i postaw etycznych w rekonstrukcji?
4. Czy ogólnodostępna impreza/widowisko/bitwa/inscenizacja powinna być polem manifestacji religijnej?


Podkreślam, że nie interesuje nas postawa własna rekonstruktorów, ani w życiu codziennym, ani w wolnych chwilach podczas spotkań rekonstrukcyjnych. Rozpatrzmy oficjalny i wspólny sposób postrzegania zjawisk religijnych i etycznych będących elementem widowisk, ktorych uczestnicy nie deklarowali żadnych poglądów w tym zakresie i można założyć, że mają rozmaite poglądy.
Załóżmy też, że nie interesują nas zachowania pozorne, wynikające z chęci pokazania powierzchowności danej epoki. Piszmy o obrzędach w pełni mocy i kształtu zgodnych z wymogami sprawujących je obecnie wyznawców.
 
     
Hahn 
bywalec



Wiek: 45
Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 108
Skąd: Neumark
Wysłany: 2009-11-30, 19:58   

Strasznie śliski temat, do - wybacz Panie - diabła. Sądzę, że trzeba oddzielić rekonstrukcyjną religijność zgodną z epoką od religijności rzeczywistej. Jeżeli ta pierwsza jest potwierdzona źródłowo, można i wskazane było ją rekonstruować (aczkolwiek "rekonstruować" zaczyna być już słownym wytrychem) i to w miarę możliwości i wiedzy należycie. Czasem to drobiazgi. Mamy zwyczaj przed bitwą przyklękać na komendę: "Hute ab! Zum Gebet!", po czym jest krótka modlitwa na wzór odmawianej przez księcia Leopolda von Anhalt-Dessau pod Kesselsdorff.
Gdy są msze, obojętnie czy katolickie w Polsce czy protestanckie, gdy jesteśmy w Niemczech, sa one zwykle tak obok samej rekonstrukcji i nie ma żadnego obowiązku uczestniczenia.
 
     
Michał Majewski 
bywalec
Michał Majewski



Wiek: 36
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-02, 12:02   

Należy pamiętać, że w przypadku rekonstrukcji, msze powinny odbywać się po łacinie, a komunia powinna być udzielana w dwóch postaciach.
Że nie wspomnę już o innym ustawieniu ołtarza.
Do Soboru II branie udziału w mszach odprawianych w językach narodowych było zagrożone ekskomuniką. Tak więc "rekonstruowalibyśmy herezję".
_________________
Ab uno disce omnes. - Po tym jednym (przykładzie ich łajdactwa) sądź ich wszystkich. (Vergilius)
 
     
niepij
bywalec
Początkujący



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 312
Skąd: KompaniaWoltyżerów
Wysłany: 2009-12-02, 13:31   

Założenia tematu nie obejmują religijności udawanej, czy też rekonstruowanej, a rzeczywistą.

Jak napisałem wcześniej:
Załóżmy też, że nie interesują nas zachowania pozorne, wynikające z chęci pokazania powierzchowności danej epoki. Piszmy o obrzędach w pełni mocy i kształtu zgodnych z wymogami sprawujących je obecnie wyznawców.
 
     
małgosia d. 
początkujący
Pułk Lansjerów


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 22
Wysłany: 2009-12-02, 20:48   

Kolego rekonstruktorze!
Niepiju!

Twój nieprzyjemny styl wypowiedzi skutecznie odstręcza chętnych do otwartej i życzliwej rozmowy. Oczywiście, na forum nie brak iskrząch dyskusji i słownych potyczek, ale przyglądałam się niejednemu tematowi i uważnie analizowałam Twoją obecność, nie tylko na naszym arsenałowym forum. Czy nie dostrzegasz, jaki wyłazi z Twoich wypowiedzi ksenofobiczny, apodyktyczny i nietolerancyjny obraz Twojej osoby jako rozmówcy? Czy nie zauważyłeś, jak niechętnie forumowicze odpowiadają na Twoje zjadliwe prowokacje? Traktujesz uczestników forum jak dzieci we mgle. Założyłeś kilka tematów i cóż z tego...? Jeśli chcesz, pisz monologi, bo najwyraźniej chcesz ciąć w swoich tematach swobodę wypowiedzi, zawartą przecież w możliwości pisania postu w danym temacie.

Koroniarzu, oddaję się w Twoje ręce, jeśli uważasz, że moja wypowiedź jest zbyt ostra, ale zważ proszę, że to nie tylko moja opinia. Nie podoba mi się sposób, w jaki Niepij wypowiada się w stronę współrozmówców i osoby Twojej, czy też pani Turos, które uchodzą za autorytety w swoich dziedzinach widzy i potrafią wspaniale się wypowidzieć. Każdy ma prawo głosu. Kolega Niepij uszczypliwymi uwagami i "naprowadzaniem" innych na przez siebie wytyczony tor dyskusji, zapomina chyba, czym jest forum.

Pozdrawiam serdecznie.
 
     
niepij
bywalec
Początkujący



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 312
Skąd: KompaniaWoltyżerów
Wysłany: 2009-12-02, 21:43   

Koleżanko rekonstruktorko!
Małgosiu d.

Obawiam się że wolność słowa jest także moim prawem i póki nie łamię prawa ani regulaminu forum, nie możesz mnie w niczym ograniczać, a już szczególnie wpływać na sposób wyrażania moich opinii. "Chyba zapominasz czym jest forum" (cytat z Ciebie jest najużyteczniejszy w tej sytuacji).

Nie napisałaś słowa na temat, a temat brzmi: Religia w rekonstrukcji historycznej.
Zatem uprzejmie zapraszam do tego, byś napisała jaką opinię masz w tej sprawie. Jak Ty odpowiesz na te pytania?
1. Jak bezkolizyjnie kultywować i propagować swoją religię w rekonstrukcji?
2. Jak naświetlać sprawy religijności w rekonstruowanej epoce, by nie wypaczyć prawdziwego obrazu?
3. Jak odnosić się do innych wyznań i postaw etycznych w rekonstrukcji?
4. Czy ogólnodostępna impreza/widowisko/bitwa/inscenizacja powinna być polem manifestacji religijnej?

Próbujesz rozbić kolejny temat złośliwościami, natomiast nie próbujesz napisać nic związanego z tematem.
Prawo do pisania postu w temacie ma każdy, byle zrozumiał temat i ustosunkował się do niego. Ty najwyraźniej nie zrozumiałaś i Twój poprzednik też nie zrozumiał. Takie wypowiedzi nazywają się offtopem i na niektórych forach są zwyczajnie kasowane, żeby nie utrudniać rzeczowej rozmowy.
Chcesz pisać o mnie i kłócić się ze mną załóż taki temat. Tam postaram się odnosić do Twoich wypowiedzi.

Pisanie sobie "ostro" i za chwilę uciekanie od odpowiedzialności i przenoszenie jej na Koroniarza jest niepotrzebne. Myślę, że dla niego to wielki kłopot, on też się denerwuje i też chciałby zabrać głos, musi jednak miarkować i swoje wypowiedzi i swój stosunek do rozmówców, by samemu nie być posądzonym o jakieś sympatie albo antypatie.
Piszesz ostro to pisz na swój rachunek. Jak przesadzisz napewno Koroniarz to skasuje, bo ma taki obowiązek i prawo, na tym polega prowadzenie forum.
 
     
Pedro 
bywalec
Rotgiesser


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 251
Skąd: Nysa
Wysłany: 2009-12-02, 21:47   

Religijość w rekonstrukcji ???? jeszcze w oddziałach XW ??? nie chce mi się przytaczać zachowań żołnierzy ale aniołkami to oni nie byli zarówno w Hiszpani jak i w Polsce.
Zgadzam się z Małgosią Nipi piszesz monologi nie wiadomo po co ?? nic nowego nie wnosisz , chcesz cos pisać to napisz np. co sam osobiście zrekonstruowałeś (tłumaczenie tekstów nie wchodzi w grę bo to przy translatorach potrafi każdy ;D
_________________
Obojętnie co jest wypisane na sztandarach, kiedy się biją, zawsze chodzi o pieniądze.
 
 
     
niepij
bywalec
Początkujący



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 312
Skąd: KompaniaWoltyżerów
Wysłany: 2009-12-02, 21:51   

A jak ty Pedro odpowiesz na te proste pytania:
1. Jak bezkolizyjnie kultywować i propagować swoją religię w rekonstrukcji?
2. Jak naświetlać sprawy religijności w rekonstruowanej epoce, by nie wypaczyć prawdziwego obrazu?
3. Jak odnosić się do innych wyznań i postaw etycznych w rekonstrukcji?
4. Czy ogólnodostępna impreza/widowisko/bitwa/inscenizacja powinna być polem manifestacji religijnej?

Nie są one żadną złośliwością, natomiast odpowiedzi pomogłyby bardzo w uregulowaniu tych postaw w przyszłości.
 
     
Pedro 
bywalec
Rotgiesser


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 251
Skąd: Nysa
Wysłany: 2009-12-02, 22:04   

ad 1 . religia jest sprawą osobistą , reguluje to konstytucja RP i finito
ad 2 . Co chcesz kultywować ? zabawę polskich żolnierzy za zakonnicami ?? czy oklepanie twarzy księdzu zeby pokazał gdzie schował wino ??
ad 3 Rocznie jeżdzę na ponad 20 imprez i nikt nikogo nie pyta jakie ma wyznanie ( na imprezach z wojny siedmioletniej gdzie jest duzo niemców i czechów jest istna wieża babel jezeli chodzi o wyzania jakoś nikt nikogo nie obraził.
ad4 nie powinna być co ma wspołnego religia z rekonstrukcją ??.
_________________
Obojętnie co jest wypisane na sztandarach, kiedy się biją, zawsze chodzi o pieniądze.
 
 
     
niepij
bywalec
Początkujący



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 312
Skąd: KompaniaWoltyżerów
Wysłany: 2009-12-02, 22:29   

Dzięki Pedro,
Najbardziej cieszy mnie to, że mimo naszych dotychczasowych konfliktów akurat w tym temacie zgadzam się z Tobą w większości. Może inaczej bym to sformułował, ale właściwie chodzi mi o to samo.

Pozdr
nipi
 
     
M.A.R.O. 
bywalec
P4PXW


Wiek: 48
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-02, 23:09   

Pozwole sobie wyrazic podobne zdanie co Nipi i Pedro.
Religia jest sprawa osobista kazdego z nas. Oczywiscie, jesli w scenariusz a moze raczej PLAN imprezy jest wpisana msza, to nikt nikomu nie powinien narzucac udzialu w takowej ani od niej odwodzic.
Pojda ci ktorzy chca i czuja taka potrzebe, ale dzisiaj jest dla mnie nie do pomyslenia zeby ktokolwiek zmuszal wszystkich czlonkow grup (w ktorych znajduja sie przewaznie katolicy, ale rowniez ateisci, protestanci, prawoslawni a moze nawet starozakonni czy mahometanie) do udzialu w takim punkcie scenariusza.
Co innego jesli ma to byc msza udawana (rekonstruowana) w celu zwiekszenia widowiskowosci imprezy (jak ta w filmie "Wojna i Pokoj". Ale wtedy wszyscy bedziemy wiedzieli, ze "gramy" jakas role, kaplan "gra" swoja role itp.
Czyli, ze nie jest to regularna, prawdziwa msza..
Jesli widowisko na tym skorzysta jestem gotow zgiac hardego karku przed krzyzem.... ;-)
 
     
Michał Majewski 
bywalec
Michał Majewski



Wiek: 36
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-02, 23:12   

niepij napisał/a:
Założenia tematu nie obejmują religijności udawanej, czy też rekonstruowanej, a rzeczywistą.

Jak napisałem wcześniej:
Załóżmy też, że nie interesują nas zachowania pozorne, wynikające z chęci pokazania powierzchowności danej epoki. Piszmy o obrzędach w pełni mocy i kształtu zgodnych z wymogami sprawujących je obecnie wyznawców.


No wiec skoro obecne zachowania religijne, w tym obrządek, mocno odbiegają od ówczesnych, to po co do ... ]:) cały ten TOPIC?
Można podyskutować czy ściągnąć na mszę księdza, który odprawi mszę w rycie trydenckim, w końcu nie jest to obecnie zakazane.
A jeśli nie o tym piszemy to może od razu sobie dać spokój z dzieleniem włosa na czworo, i to najlepiej toporem na głowach forumowiczów?

Dla zainteresowanych do przejrzenia:

http://www.tradycja.koc.pl/pytania.htm
http://msza.net/m/

Poczytałem chwilę i faktycznie to może mieć sens. Tzn jeśli już w czasie "rekonstrukcji" miała by być msza, to może faktycznie załatwić taką w rycie trydenckim?
_________________
Ab uno disce omnes. - Po tym jednym (przykładzie ich łajdactwa) sądź ich wszystkich. (Vergilius)
 
     
niepij
bywalec
Początkujący



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 312
Skąd: KompaniaWoltyżerów
Wysłany: 2009-12-02, 23:45   

Może dla ułatwienia ja sam odpowiem na swoje pytania, tak, by przedstawić mechanizm tematu, który chciałbym osiągnąć, a który do tej pory zauważył tylko Pedro, za co mu ponownie dziękuję.

1. Jak bezkolizyjnie kultywować i propagować swoją religię w rekonstrukcji?
- Nie można

2. Jak naświetlać sprawy religijności w rekonstruowanej epoce, by nie wypaczyć prawdziwego obrazu?
- Unikać tematu ze względu na niewyobrażalne komplikacje, lub traktować je jako teatr, bez udziału prawdziwych kapłanów (oczywiście jeśli ktoś w swym sumieniu pochyli głowę i prawdziwie pomodli się nic mi do tego)

3. Jak odnosić się do innych wyznań i postaw etycznych w rekonstrukcji?
Nie zastanawiać się nad tym kto ma jakie poglądy i nie narzucać swoich.

4. Czy ogólnodostępna impreza/widowisko/bitwa/inscenizacja powinna być polem manifestacji religijnej?
Nie ma prawa
 
     
małgosia d. 
początkujący
Pułk Lansjerów


Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 22
Wysłany: 2009-12-02, 23:59   

Genialne!

...nie można było tak od razu...?
 
     
M.A.R.O. 
bywalec
P4PXW


Wiek: 48
Dołączył: 02 Lut 2007
Posty: 172
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-03, 01:02   

Piszac swojego posta mialem na mysli msze polowa z udzialem kaplana-rekonstruktora. Czyli spektakl.
Natomiast prawdziwa msza, prowadzona przez wyswieconego kaplana niech bedzie dla tych, ktorzy tego potrzebuja nie wchodzac jednak w zakres widowiska i odbywajac sie w "czasie wolnym".
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb