Podsumowanie mojego wywodu: jeżeli na polu jest jazda, czy zaprzęg, powinniśmy wszyscy mieć się na baczności i najlepiej mieć oczy dookoła głowy.
W Raszynie "Wiosna" miała tendencje do schodzenia w lewo, mimo, że wodze starałem się trzymać możliwie równomiernie zbierając w jednym ręku. Koniec, końców gdy przy jednej z galopad, zniosło mnie za blisko do artylerii, schowałem szablę i wziąłem wodze w obie ręce. A to przecież było przezacne stworzenie.
Z drugiej strony raczej niesporne jest, że ludzie nieodpowiedzialni, ryzyko o którym piszecie z Nieijem, niebezpiecznie zwielokrotniają. Optymalnym rozwiązaniem byłoby ograniczenie im wstępu na rekonstrukcje, a gdy już są: ich wyproszenie.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
...ciąg dalszy:
Oto adres strony internetowej poświęconej koniom Napoleona - autentycznie ciekawa i super materiał ilustracyjny
http://www.chevaux-de-napoleon.net/
Pozdrowienia
Ponieważ sprawa siodeł przewija się poprzez różne wątki, postanowiłem scalić je do jednego wątku: Siodła kawalerii XVIII i XIX wiecznej gdzie przenoszę mój wcześniejszy post dotyczący siodła wz. 1801.
Zapraszam do dyskusji.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum