Znalezionych wyników: 179
Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831 Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Szkoła jazdy
KT

Odpowiedzi: 343
Wyświetleń: 32587

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2012-04-08, 10:57   Temat: Szkoła jazdy
Witam
Życzę wszystkim koleżankom i kolegom zdrowych , spokojnych rodzinnych świąt Wielkiej Nocy 2012!
Kontynuując temat historycznego jeżdżenia zamieszczam skany i zdjęcia dwóch kodeksów jeździeckich
z XVIII wieku.
A General System of Horsemanship Wiliam Cavendish 1743
Ja moją kupiłem w Wiedniu w Hiszpańskiej szkole jazdy ale można ją także dostać np na stronie
http://www.booksonhorses....ens-classics-3/
i Ecole de Cavalerie Francois de la Guerniere bodajże z 1731.
Cavendish wydał swoją książkę pod koniec XVII wieku w bardzo małej ilości egzemplarzy
podobno tylko w 50 szt. z czego część spłonęła, po czym po powrocie do Anglii
przetłumaczył ją na angielski ale wydrukował bez tablic
które wykonał do pierwszego wydania uczeń Rembrandta.
W 1743 książka wychodzi ponownie ale co jest ciekawe
plansze są wręcz identyczne jak u La Gureniere-a.
Jedna występuje w dwu pracach w wersjach lustrzanych.
Cavendich został wydany w serii
Allens clasisic Seriees dostępnej przez Amazon
lub:
http://www.booksonhorses....classic-series/

Poniżej moje tłumaczenia z Kavendisha:

Księga II
Rozdział I
Niezbędne działania dobrego jeźdźca w celu uzyskania prawdziwego dosiadu.

Zanim dosiądzie wierzchowce jeździec powinien najpierw sprawdzić
czy całe oporządzenie konia znajduje się we właściwym porządku, co może szybko zrobić, by niezależnie od okoliczności, mógł ukazać, że panuje nad zagrożeniami pojawiającymi się w sztuce jeździeckiej.
Gdy już dosiadł konia (bo za pewnik przyjmuję, że każdy jeden wie, jak dosiąść konia),
powinien siedzieć prosto na skręcie ( twist), a nie po pośladkach, jak większość ludzi myśli,
że zostały wykonane przez naturę, by usiąść na nich, jednak nie na koniu!.
Kiedy siadł na jego skręcie (Twist) w środku siodła, wtedy powinien awansować (kierować się), jak potrafi, w kierunku przedniej kuli, trzymając ręce na szerokości jego pleców i łęku siodła, trzymając nogi prostopadle, tak jak gdy stoi na ziemi, a kolana i uda skierować do wewnątrz w kierunku siodła, trzymując je blisko, jakby przyklejone do siodła. Dla jeźdźca jest to nic innego jak to, by wraz z wagą swego ciała, aby utrzymać się na grzbiecie konia.
Powinien oprzeć stopy na strzemionach, z piętami niewiele niżej niż palce, tak, że końce jego palców mogą wyjść o pół cala poza strzemiona, lub nieco więcej.
Powinien zachować mięśnie napięte, trzymając nogi ani zbyt blisko, ani zbyt daleko od konia,
to znaczy, nie powinny dotykać boków konia, ze względu na pomoce, które potem będą wyjaśnione. Powinien trzymać wodze w lewej ręce, dzieląc je swoim małym palcem,
trzymając resztę w dłoni, kciuk na wodzach, ramienia zgięte blisko ciała, wyprostowaną postawę.
Wodze w ręce powinna się znajdować nad grzbietem konia, trzy cale powyżej kuli siodła,
i dwa cale przed nią, tak żeby nie utrudniały ich funkcjonowania.
W prawej ręce powinien trzymać smukłą rózgę jak wędka, nie nazbyt długą, ani zbyt krótką, jak szpila, ale raczej krótką niż długą, istnieje wiele powodów, że krótsza jest lepsza, że zbyt długiej nie należy używać. Rózga powinna być skierowana trochę na zewnątrz gdyż jest ona potrzebna nie tylko do określonych sygnałów ale także do przyspieszania konia.
Prawa ręka, która trzyma rózgę, powinien znajdować się niewiele przed ręką trzymającą wodze, z końcem skierowanym do wewnątrz,
Piersi jeźdźca powinny być w pewnym stopniu wypięte, jego oblicze przyjemne i wesołe, ale bez uśmiechu. Oczy skierowane bezpośrednio między na uszy konia gdy porusza się do przodu. Nie mówię, że powinien trzymać się sztywno jak na warcie, lub, że powinien siedzieć na koniu jak posąg, ale, wręcz przeciwnie, że, powinien być wolnej (nieskrępowanej) postawy, najlepiej porównać to do tańca z powietrzem. Dlatego chciałbym by Gentleman pojawiał się na jeździe nie usztywniony. Jest raczej dobrodziejstwem dla ucznia niż dla mistrza, by nigdy nie zdarzyło mi się obserwować sztywnej postawy, która czyni wygląd jeźdźca nieeleganckim czy wręcz głupim.
Dobry dosiad jest na tyle istotny, że regularny ruch konia całkowicie zależy od niego, jest korzystny i dla innych pomocy, więc niech ( uczeń) nie ma ich w pogardzie.
Ponadto śmiem zaryzykować, że kto nie siedzi delikatnie na koniu nigdy nie będzie dobrym jeźdźcem. Co do powodowania przy pomocy wodzy od munsztuka i kawecanu,
nauczę Was więcej w następnych rozdziałach, niż jest dotychczas na ten temat wiadomo.

Rozdział VII
Sidło , strzemiona, ostrogi i wędzidło.
Siodło którego używam jest tak dobrze zrobione , że człowiek musi siedzieć (na nim) z gracją, choćby nawet nie chciał, dobrze wygląda i ma właściwą sylwetkę, także dzięki strzemionom i ostrogom, co do wędzidła to nie może być ono proste jak dla młodego konia
ale dla konia na którym jeździsz. Najbardziej właściwe jest wędzidło a la Pignatelle, (pełne i wolne, z wodzami a la Conetable) . Jak na załączonym rysunku.
(Jednak) ani dobre siodło ani dobre strzemiona ( właściwej długości) nie tworzą właściwej sylwetki konia ani tym bardziej dobre ostrogi przyczepione do obcasów ignoranta.
Także dobre wędzidło samo nie ustawi właściwej sylwetki konia. Bo gdyby to ono czyniło konia uległym wystarczyło by umieścić kawałek żelaza w jego pysku i każdy jeździec były najlepszym jeźdźcem na świecie.
Wystarczyło by zatem włożyć książkę w rękę chłopca i nauczyć go czytać bez interpretacji, i nie powinniśmy nic więcej robić, tylko dać mu dobrą bibliotekę by w chwilę uzyskać najlepiej wykształconego człowieka we wszechświecie.
Jeśli zatem jest to dobry przykład, dobrze zastosowany do ducha natury i siły każdego konia to zgodnie ze sztuką jeździecką można by koniem powodować wkładając mu do pyska kawałek drewna.
Wędzidło wyznaję, jest do tego niewystarczające, gdyż jak wszyscy dobrzy jeźdźcy wiedzą by powodować koniem wystarczy sam kantar, co widziało wielu świadków kiedy w Antwerpii gdzie prowadziłem jednego anglika z bliznami, który robił zakręty i wolty bardzo sprawiedliwie ( dobrze) .
Zatem nie wędzidło, ale sztuka ( umiejętność) jeźdźca czyni konia łagodnym.
  Temat: Siodła kawalerii
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 3133

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-08-23, 12:53   Temat: Siodła kawalerii
Czołem
Pisząc o Sakach masz na myśli jakiś konkretny odłam Sarmatów?
Ze względu na ramy czasowe w jakich umiejscowiony jest Arsenał
nie dawałem przykładów z tak odległych czasów, ale
zbierając materiał byłem bardzo zaskoczony gdy zobaczyłem jak bardzo siodło południowoamerykańskich
gauczo podobne jest do "wypychanych" siodeł sarmatów.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Siodła kawalerii
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 3133

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-07-19, 18:55   Temat: Siodła kawalerii
Witam
Właśnie dlatego że temat mało zgłębiony cytuję Glogera
i inne źródła żeby poszerzyć horyzont.
Co do pochodzenia siodeł to nadal gromadzimy materiał dowodowy
stąd wg moich obserwacji średniowieczne siodła rycerskie przekształciły się co najwyżej w brunświckie
a z hiszpańskich wywodzą się rzymskie których rozwój miał wpływ na siodła zachodnioeuropejskie
czyli także średniowieczne rycerskie.
Pewne jest jedno że tzw siodło huzarskie pochodzi ze wschodu,
trafiło do europy z hunami, potem z Madziarami, potem z tatarami.
W zachodnich jest jeszcze nie do końca wiadomo co z czego się wywodzi.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Siodła kawalerii
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 3133

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-07-17, 11:25   Temat: Siodła kawalerii
Witam
załączam skany z przepisów ubiorów wojsk Xięstwa warszawskiego
z opisami różnych typów siodeł przypisanych dla różnych formacji konnych.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Siodła kawalerii
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 3133

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-07-13, 12:41   Temat: Siodła kawalerii
Witam
W encyklopedii staropolskiej Zygmunta Glogera znalazłem rysunek siodła
nazywanego przez Bogusława Gembarzewskiego odwiecznie polskim.
Porównując wygląd tego siodła ze zdjęciem siodła produkcji francuskiej
widać że niewiele się różnią.
Poniżej hasło siodło z encyklopedii staropolskiej:
Siodło, kulbaka czyli siądzenie na konia. Kitowicz rozróżnia w epoce Augusta III następujące odmiany kulbak, używanych przez jazdę polskiego autoramentu: łęk, terlica, jarczak i kulbaka turecka. Ostatnia była podobna do terlicy (ob.) z tą tylko różnicą, iż przednia kula była wyższa i ostrzejsza, a tylnia ława szersza, zamiast poduszki cały wierzch kulbaki miękko włosiem wyściełany i suknem powleczony; takiego siądzenia najwięcej husarze do potrzeby używali. Podajemy rysunek kulbaki wykonanej według bardzo szczegółowych opisów i rysunków, znajdujących się w bibljotece Ministerjum wojny w Paryżu, przepisanej dla szwoleżerów polskich w służbie francuskiej z czasów Napoleona I. Zwraca tu uwagę głębokość siedzenia i szerokie tylne jego oparcie, nader wygodne dla jeźdźca w gwałtownych ruchach przy robieniu lancą. Siodło miało szkielet z drzewa bukowego, spojonego mocnemi okuciami żelaznemi, było wysłane włosiem i czarną skórą obleczone; okucia wierzchnie były mosiężne. B. Gembarz. – Dorohostajski w swojej Hippice, mówiąc o siądzeniu, kładzie najprzód bardele t. j. terlice przypinane jednym ręgortem bez strzemion, używane tylko przy objeżdżaniu źrebaków, potem kulbaki włoskie, które były dwie z tak zwanemi kulami, znacznie wpałążone z krzyżowymi popręgami, nareszcie kulbaki huzarskie, daleko mniejsze od włoskich, płaskie bez kul, bez krzyżowych popręgów, a za to z podpiersiami i pewnie z podogoniami. O siądzeniach ob. w Enc. Star. pod wyrazami: Bardela (t. I., str. 115), Jarczak (t. II, str. 284), Kulbaka (t. III, str. 116), Łęk (t. III, str. 162). We „Wzorach sztuki średniowiecznej” Przezdzieckiego i Rastawieckiego ob. siodło ks. Jabłonowskiego, hetmana. Wedle taksy urzędowej z r. 1573, siodło hiszpańskie z blachami polerowanemi i śrubami kosztowało złotych ówczesnych 3, brunświckie z blachą około kraja zł. 2, włoskie z poduszkami i zamkiem w siedzeniu zł. 1 gr. 15, bez zamku zł 1 gr. 6, tureckie proste zł. 1 gr. 10, po krajach białą skórą obłożone zł. 1 gr. 15, małe siodło gr. 20, jarczak bez safjanu gr. 24, siodło woźnicze 18 gr., podkład nowy do siodła 6 gr.
Wygląda na to, że siodło lansjerów i szwoleżerów wywodziło się z husarskiego a to z kolej miało pochodzenie tureckie.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Szkoła jazdy
KT

Odpowiedzi: 343
Wyświetleń: 32587

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-06-30, 21:05   Temat: Szkoła jazdy
Czołem
Trafiłem na ciekawy materiał

Jest i książka Brenderupa, muszę sprawdzić czy jest dostępna w EMPIKU
niestety po niemiecku, i szwedzku, wydali ją Niemcy w 2001 roku na razie nie wiem czy była "wersja" angielska.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Identyfikacja munduru i osoby
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 2635

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-21, 22:08   Temat: Identyfikacja munduru i osoby
Witam
Marchewka i kokarda są po prawej stronie co
wskazuje na to, że malarz nie miał wzoru
i namalował czapkę dość niedokładnie.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Identyfikacja munduru i osoby
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 2635

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-19, 19:41   Temat: Identyfikacja munduru i osoby
Czołem
Niestety w pamiętniku Szumskiego nie ma zestawienia oficerów 3 p.ułanów, u B.Gembarzewskiego
w "Wojsko Polskie 1815-1830" jest lista alfabetyczna oficerów z adnotacją w jakiej jednostce służył
dany żołnierz.
Załączam skany okładki i 1ej str. pamiętnika Leopolda Szumskiego.
Szumski wymienia sporo nazwisk przełożonych i kolegów z okresu tuż przed
i z trwania powstania listopadowego.
Pomocna mogła by być lista nazwisk rodziny zainteresowanego,
w ten sposób łatwiej było by sprawdzić czy któreś znajduje się na liście B.Gembarzewskiego.
Dowódcy 3 pułku ułanów
płk Karol Madaliński,
płk Michał Korytkowski (1818 do 1 lutego 1831),
ppłk Ludwik Chmielewski,
ppłk Karol Pawłowski,
ppłk Marcin Żółkiewski
Oficerowie z listy B.Gembarzewskiego datowanej od 1815 do 1830
nie obejmuje awansów z powstanie listopadowego.
Bogucki Kajetan porucznik
Bogusławski Wojciech ppłk ( Krzyż Legii Honorowej)
Brzuska Tomasz ppor
Bydłowski Bonawentura kpt (LH)
Chmielewski Ludwik ppłk
Cichocki Wincenty por.
CzyZewicz Józef kpt.
Dalicki Jan ppor.
Dąbrowski Mikołaj por.
Dębicki Józef kpt. zł.LH
Długoszowski Wincenty ppor.
Falkowski Józef por.
Garnycz Piotr ppor
Górecki Walenty ppor.
Jabłoszewski Norbert ppor.
Jakubowski Ignacy ppor.
Janowicz Aloicy kpt.
Januszewski Murza Samuel kpt.
Kępiński Józef ppor.
Kleszczyński Felix kpt.
Koppe Stanisław por.
Korytowski Michał płk. WM
Kotowicz Michał ppor.
Kownacki Konstanty ppor
Krzycki Heliodor ppor
Linda Antoni ppor
Łącki Józef ppor
Maiewski Ignacy por.
Małachowski Henryk ppor
Neuman Mateusz ppłk
Niżowski Antoni por
Niżowski Bernard por
Obrodzki Antoni kpt
Olesza Karol por
Oleykiewicz Mustafa ppor
Ostrowski Michał ppor
Piwowarski Piotr ppor
Raiecki January ppor
Reyser Michał ppor
Sadowski Jan kpt
Sawczyński Jan ppor
Sienkiewicz Jan por
Skarbek Ignacy ppor
Strączyński Jan kpt
Strzyżowski Piotr ppor
Świerzawski Karol por LH
Szwykowski Adolf por
Terlecki Piotr ppor
Wasilewski Józef ppor
Wernicki Wincenty ppor
Wierzchleyski Antoni kpt
Wysocki Jacenty por
Wyżewski Fabian kpt
Zajączkowski Antoni ppor
Zaleski Józef ppor
Zalewski Antoni ppor
Zawadzki Michał kpt
Zawadzki Kaźmierz ppor
Zawadzki Wincenty ppor
Zieliński Jan por
Ziółkiewicz Marcin kpt LH 1826-30
Żółkowicz Marcin kpt LH 1815-25

Pozdrawiam
KT
  Temat: Identyfikacja munduru i osoby
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 2635

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-18, 09:39   Temat: Identyfikacja munduru i osoby
Czołem
Ustaliliście już jego sień?, w sobotę będę w Warszawie
i zajrzę do pamiętnika oficera 3 pułku ułanów
może będzie tam jakaś wskazówka
Pozdrawiam.
KT
  Temat: Identyfikacja munduru i osoby
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 2635

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-17, 17:15   Temat: Identyfikacja munduru i osoby
Czołem
Obraz jest słaby jakby poskładany z elementów
ma kiepską perspektywę, szyja jak u żyrafy,
twarz trochę za mała w porównaniu do reszty ciała.
epolety są za dobrze widoczne w pozycji nie odpowiadającej perspektywie.
Kwatera czapki jest mało realna , dół za to aż za wyraźny
może malarz celowo nie namalował blachy gdyż cenzura
na to nie pozwalała?
Zwracam uwagę na braki obrazu gdyż słaby warsztat malarza
może tłumaczyć brak blachy na czapce. Chociaż sama
czapka ma rzeczywiście rosyjski wygląd, tyle że daszek jest
jak na rosyjską dość mały.
Załączam dla porównania dobry obraz Juliusza Kossaka

KT
  Temat: Identyfikacja munduru i osoby
KT

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 2635

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-16, 23:15   Temat: Identyfikacja munduru i osoby
Czołem
Wg mnie to 3 pułk ułanów z okresu przed lub w czasie powstanie listopadowego.
Biała kokarda to kolor powstańców, biało czerwony stały się naszymi kolorami narodowymi
nieco później. Czapka ma bardzo wysoką kwaterę i nie jest podobna do czapek trębaczy
pułku lansjerów, wygląda mało realnie. Wile lat po powstaniu była moda na obrazy
uczestników w mundurach jednostek w których walczyli.
Malował takie także Juliusz Kossak.
KT
  Temat: Polskie jednostki w obcych armiach
KT

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 1609

PostForum: De omnibus rebus   Wysłany: 2011-02-14, 20:09   Temat: Polskie jednostki w obcych armiach
Czołem
Wg tego co wiem na temat rosyjskiej kawalerii to temat powinien brzmieć ...Polacy i obywatele kresów wschodnich 1-ej RP w rosyjskiej armii... Nie trafiłem na informację żeby któryś z pułków ułanów był typową polską jednostką na rosyjskiej służbie.
Dość szybko po upadku 1 RP, nie pamiętam dobrze ale coś koło 1798 r, Rosjanie powołali 3 pułki ułanów liniowych , wcześniej powstały pułki ułanów gwardii typowo rosyjskie. Liniowe to polski, tatarski , litewski potem doszedł jeszcze wołyński w których obywatele byłej RP stanowili większość stanów osobowych ale wszystkie od początku były jednostkami typowo rosyjskimi. Walczyły pod Austerlitz, podczas wojny 1812 i poza pułkiem polskim z którego część zdezerterowała na naszą stronę wszystkie walczyły dzielnie przeciw nam. Nie mam potwierdzenia tej wiadomości ale podobno pod Możajskiem szarżę francuskiej kawalerii na wielką redutę zatrzymał polski pułk ułanów.
Na Ukrainie sformowano w 1812 jednostki, które także walczyły przeciw nam w 1813/14, ale o nich poza tym, że istniały nic nie wiem.
Zresztą określenie Polacy w tamtym czasie było dość szerokie, do dzisiaj na Białorusi Paskiewicza uważają za polaka!.
To, że ktoś urodził się w 1ej RP w Mińsku na Białorusi czy Homlu (dzisiaj Gomel) nie oznacza, że był takim samym polakiem
jak nasi przodkowie spod Łowicza, Kalisza czy Maciejowic. Prędzej nazwał bym tych ze wschodu Lachami niż polakami.
Prawda jest taka, że musieli za coś żyć dlatego zaciągali się na moskiewską służbę, zresztą wielu z nich uważało ze z Moskwą Ukrainie i Białorusi będzie lepiej niż z koślawą politycznie Rzeczplitą. W moskiewskiej służbie mogli awansować, syn chłopa dochodził do najwyższych godności dzięki talentom osobistym , ze był rabem cara to już mu nie przeszkadzało.
Pozdrawiam
KT
  Temat: kozacy 1794-1831
KT

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 1942

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-14, 19:52   Temat: kozacy 1794-1831
Cześć
Co do kozaków to moskale przesiedlili kozaków z Ukrainy nad Don
starszyznę zrobili szlachtą ( czyli to co nie udało się naszym po unii Hadziackiej)
i zobowiązali, za nadziały ziemi do służby wojskowej.
Rosja maiła kozaków w regularnych pułkach jazdy a ci nieregularni nie występowali
do boju jak zbóje tylko wtedy gdy ich wezwano, oprócz tego mieli sporą grupę skośnookich często uzbrojonych w łuki
i to ci zostawili po sobie mocne wrażenie dzikich, nieokrzesanych chord.
W wojsku 1 szej RP kozacy pojawili się za sprawą księcia Pepiogo który zorganizował 2 pułki Wiernych kozaków, które były jego przybocznymi i dlatego aż do Elstery jeździł w burce. Po zakończeniu wojny w obronie konstytucji pułki te rozpłynęły się, czy rozeszły na Ukrainie, w każdym razie nie przeszły na służbę moskiewską.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Karabińczyk do flintpasa
KT

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 418

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2011-02-08, 19:51   Temat: Karabińczyk do flintpasa
Czołem
Załączam zdjęcia karabińczyka który wykonał znajomy kowal specjalista-artysta.
Zabierałem się do tego elementu wyposażenia kawalerzysty od dawna przy czym nie
obyło się bez inspiracji Piotra Zalewskiego, i w końcu jest
Komu potrzebny niech się melduje, koszt ca.200 zł , kowal jak każdy artysta potrzebuje
trochę czasu by wykonać kilka sztuk na raz a termin Albuery bliski.
Pozdrawiam
KT
  Temat: Szkoła jazdy
KT

Odpowiedzi: 343
Wyświetleń: 32587

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2011-02-06, 21:36   Temat: Szkoła jazdy
Czołem
Dowód na to że rosyjska kawaleria używała zachodnich siodeł.
Trochę z innej beczki, dzięki facebook-owi dostałem tekst o psie
który uratował sztandar swojego regimentu pod Austerlitz , ogólnie był dzielny,
nie pasuje tematycznie do szkoły jazdy ale poszerza wiedzę o tamtych czasach:
http://kula.ndl.pl/index.php/moustache/
Pozdrawiam
KT
 
Strona 1 z 12
Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb