Znalezionych wyników: 1229
Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831 Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-05-17, 17:23   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Twoją tak
:victory:
Twoich kolegów nie.
:]
Czekam na całość.
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-05-17, 13:16   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Przypominam, że termin na przekazanie zgody na przetwarzanie danych osobowych, oraz przesyłanie ich za granicę, podobnie jak termin przekazania zdjęć broni i paszportów minął w piątek 11.05.2012 r. Organizator wezwał nas do przekazania w/w danych celem rozpoczęcia formalności wizowych i celnych. Niemożliwość uzyskania wizy, bądź dopełnienia formalności celnych skutkować będzie brakiem możliwości wyjazdu i wykreśleniem z listy osób, które nie przekazały w/w informacji. W związku z powyższym informuję, że w tych dniach wysyłamy listę z danymi dotąd uzyskanymi.

Pozdrawiam!
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-05-16, 17:45   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Nie potrafię udzielić odpowiedzi na to pytanie. Przedstawione terminy wynikają z podanych przez organizatora. Jeśli ktoś wciąż czeka na odbiór dokumentu, proszę aby go przesłał po liniach dowodzenia wraz z oświadczeniem j.w. Będziemy działać.

Pozdrawiam!
  Temat: Śpiewy
Koroniarz

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 3667

PostForum: De omnibus rebus   Wysłany: 2012-05-09, 21:26   Temat: Śpiewy
Polecam pierwszą stronę tego wątku, oraz powiązany z nią tekst na stronie głównej Arsenału, pt. Śpiewy historyczne.
Pozdrawiam!
:victory:
  Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Koroniarz

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 766

PostForum: Pierwsza Rzeczpospolita i powstanie kościuszkowskie   Wysłany: 2012-05-08, 18:59   Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Krzysztof63 napisał/a:
Jeśli źródłem wiedzy na temat pruskiej kawalerii 2 poł. XVIII w. ma być ten artykuł Kochanowskiego, to współczuję. Od czasu jego publikacji wiedza "trochę" posunęła się naprzód.

Ponieważ nie aspiruję do wszechwiedzy, zamiast współczucia wolałbym konkrety. Jeśli uważasz, że przytoczone materiały zawierają błędy, proszę byś je wykazał w tym, lub (jeśliby wykraczały poza temat) innym wątku. Jeśli czułbyś się na siłach na artykuł polemiczny względem opracowania Kochanowskiego, możemy go opublikować na stronie Arsenału i poddać go dalszej dyskusji. Co się tyczy opracowań, to przytaczam różne. Stare i nowe (jak dotąd z lat 1925, 1937, 2009 i 2011). Jak rozumiem wszystkie złe i błędne. Uprzejmie proszę o dobre i trafne, wraz z cytatami na ten temat. Pozwoli to na posunięcie wiedzy mojej i jak mniemam innych zainteresowanych. Na razie lwią część naszych rozważań zajmuje dyskusja o dyskusji, co nas do przodu nie posuwa.
Hahn napisał/a:
Mam wrażenie, że dyskusja coraz bardziej jedzie w kierunku urażonej dumy narodowej polskiej (UDNP w skrócie), z powodu tego, że Fryc wyrażał się o Polakach źle i obelżywie. My wiemy, że nie miał racji co do naszego charakteru narodowego, więc zgodnie z zasadą: falsus in uno falsus in omnibus - co do wartości polskich jednostek Fryc się też szalenie pomylił. Nie wcielił ich do swej armii i dlatego trzydzieści lat później Prinz Louis war gefallen und Preußen fiel ihm nach.

To jest trafna obserwacja. Dlatego wskazuję na potrzebę rozdzielenia faktów od mitologii. Co się tyczy włączania jednostek państw niemieckich do armii pruskiej, to o ile wiem to była to praktyka stosowana aż do powołania cesarstwa (a jak liczyć Anschluss to i do XX wieku).
Pozdrawiam!
  Temat: Rekonstrukcja I Rzeczypospolitej
Koroniarz

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 91

PostForum: Jednostki piesze   Wysłany: 2012-05-08, 18:52   Temat: Rekonstrukcja I Rzeczypospolitej
Ten okres jest całkowicie zaniedbany. Polskie mundury XVIII wieczne nosi niewiele osób, a jeszcze mniej uczestniczy w wydarzeniach związanych z tym okresem. W Arsenale są dwie grupy: Działyńczycy oraz Kawaleria Narodowa. Wydarzenia, w których bierzemy udział wymieniane są na stronie głównej: www.arsenal.org.pl (Racławice, odsłonięcie tablicy pamiątkowej w Warszawie w najbliższą sobotę etc.). Za okres ten zabiera się od pewnego czasu również kolega z SAD. Poza tym i grupą kurkową jest właściwie pustynia. Jaka jednostka konkretnie Cię interesuje?

Pozdrawiam!
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-05-07, 08:19   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Oświadczenia potrzebuję w oryginale (przesłany pocztą na adres stowarzyszenia, lub wręczony mi osobiście).

Wzór jest jednolitą odpowiedzią na pytania mailowe i telefoniczne w tej mierze. Przesłany zaś pocztą elektroniczną skan pozwala na szybką weryfikację ewentualnych braków.

Innym problemem jest okoliczność, że większość grup nie ma zdolności do bycia stroną czynności prawnych, takich jak porozumienie (brak osobowości prawnej po stronie większości grup). Stąd konieczność rozwinięcia oświadczenia o dodatkowy element.

Pozdrawiam!
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-04-27, 09:35   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Damian napisał/a:
Czyli, że mamy rozumieć, ze lanc nie trzeba fotografować i zgłaszać?

Taki wymóg nie został przedstawiony. Rozumiem jednak, że kategorie podane przez organizatora miały charakter wzorcowy i wymóg zgłoszenia dotyczy całości broni, czyli również lanc i tasaków (pistoletów nie bierzemy).

Proszę też by wszystkie zdjęcia były wykonywane na neutralnym tle (np. na szarym kocu), a nie plenerowe.

Ostatnia prośba: przeglądając listy zgłoszeniowe znalazłem tam imiona w formie potocznej "Wiesiek" czy "Zbyszek". Proszę o wpisywanie imienia i nazwiska w takiej formie jak jest w paszporcie. W przeciwnym wypadku powstaje ryzyko, że z przyczyny niezgodności treści zaproszenia z formą imienia w paszporcie, ktoś nie dostanie wizy.

Pozdrawiam!
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-04-27, 01:21   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Odpowiedź na pytanie
Cytat:
Czy bagnet też jest zaliczany jako broń i jego też trzeba z fotografować i opisać?

Na formularzu mowa jest o szabli, karabinie i armacie. Myślę, że można nałożyć bagnet na broń i sfotografować razem.

Ponawiam prośbę by pytania natury ogólnej kierować za pośrednictwem forum. Wówczas odpowiedzi będą z pożytkiem dla ogółu zainteresowanych.
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-04-26, 20:48   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Dziękuję za wszystkie telefony i maile. Ze względów praktycznych proszę by wzorem Adama pytania natury ogólnej kierować za pośrednictwem forum. Wówczas odpowiedzi będą z pożytkiem dla ogółu zainteresowanych.

1. Zgoda na przetwarzanie danych i przekazanie ich za granicę

Ponieważ najbardziej trapi wszystkich sprawa zebrania zgody na przetwarzanie danych osobowych i wysyłkę za granicę od osób zgłoszonych, a rozsianych po całej Polsce, załączam formularz do wydrukowania (widoczny po zalogowaniu). Niestety jest to sprawa, której nie możemy ominąć, ani z niej zrezygnować. Dopiero na tej podstawie będziemy mogli przekazywać dane paszportowe.

Proszę by przedstawiciele zgłoszonych grup zebrali takie oświadczenia od wszystkich osób z listy i przekazali mi w terminie do dnia 11-ego maja b.r.

2. Paszporty i dokumentacja fotograficzna broni

Rosjanie doprecyzowali sprawę paszportów i dokumentacji fotograficznej. Potrzebne są kolorowe skany strony ze zdjęciem i numerem paszportu oraz zdjęcia cyfrowe broni. W związku z powyższym, proszę by przedstawiciele zgłoszonych grup zebrali takie skany od wszystkich osób z listy i przekazali mi w formie elektronicznej wraz ze zgodą na przetwarzanie danych i przekazanie ich za granicę.

Chodzi o tę stronę (wzór za informacją Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie):


W nazwie pliku proszę podać "grupa-nazwisko-imie-paszport-nr.jpg" np. "P1PXW-Kowalska-Anna-paszport-nr-12345.jpg"

Ponieważ skany paszportów 140 osób zapchałyby skrzynkę proszę by zbierać je dla każdej listy z osobno i udostępnić mi komplet za pośrednictwem Dropbox'a.

Tak samo w przypadku zdjęć, które proszę wykonywać wg. wzoru jak niżej.



W nazwie pliku proszę podać "grupa-nazwisko-imie-szabla-nr.jpg" np. "2PUXW-Kowalska-Anna-szabla-nr-12345.jpg"



W nazwie pliku proszę podać "grupa-nazwisko-imie-karabin-nr.jpg" np. "P1PXW-Kowalska-Anna-karabin-nr-12345.jpg"

Jeśli broń nie posiada numeru, wówczas odpowiednią część nazwy proszę pominąć.

Jeśli pojawią się dalsze wymogi, stosowną informację zamieszczę na forum. Dla porządku przypominam, że wyjeżdżamy poza obszar UE, a braki w dokumentacji z przyczyn obiektywnych skutkować będą brakiem możliwości wyjazdu.

Pozdrawiam!
:ulan:
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-04-25, 09:58   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Do udziału w obchodach dwusetnej rocznicy bitwy pod Możajskiem zgłosiło się łącznie 140 osób z grup następujących:

Kawaleria:
1) I Régiment de cheveau-légers (Polonais) de la Garde Impériale / Szwoleżerowie gwardii,
2) Lanciers de la Vistule / Lansjerzy Nadwiślańscy,
3) 2gi pułk ułanów Księstwa Warszawskiego.

Piechota:
4) 7-y pułk piechoty Księstwa Warszawskiego (gdański),
5) 2-gi, 3-ci, 4-ty, 7-y (warszawski), oraz 12-ty pułk piechoty Księstwa Warszawskiego zgłoszone w ramach Dywizji XW,
6) 4-ty pułk piechoty Księstwa Warszawskiego (lista uzupełniająca),
7) 1 i 3 PP Legii Nadwiślańskiej (WAT).

Artyleria:
8 ) Arme d'Italir Legie Polone.

Ogółem daje to:

kawaleria: 32 osoby,
piechota: 95 osób,
artyleria: 8 osób,
markietanki: 5 osób.

Jedna zadeklarowała chęć indywidualnej podróży samolotem, co na przejazd wspólny daje liczbę 139 osób. Dzwie rozważały przejazd indywidualny samochodem (do potwierdzenia). Arsenał z zasady stosuje zaproszenia otwarte. Tym nie mniej, ponieważ liczba ta w sposób znaczący przekracza liczbę 100 osób, rozkładających się na 2 autokary, która wynikała z wcześniejszych deklaracji, całość będziemy mogli zabrać w przypadku uzyskania dofinansowania na dodatkowy autokar. W braku takiego dofinansowania decydować będzie kolejność zgłoszeń, oraz kompletność danych i dokumentów wskazanych wcześniej, jak też danych i dokumentów, o które zwróic się organizator lub UdsKiOR. Z tego samego względu zwracam się do przedstawicieli o bieżącą weryfikację zgłoszeń i wykreślanie z list "martwych dusz". W przeszłości pozwalało to na zabranie wszystkich chętnych, liczymy, że pozwoli i obecnie.

Co się tyczy braków:
1) grupy, które nie uczyniły tego wcześniej, proszone są o przesłanie pocztą na adres stowarzyszenia, lub przekazanie mi osobiście brakujących dokumentów, w tym papierowej listy zgłoszeniowej, obejmującej komplet danych (w niektórych zgłoszeniach elektronicznych brakowało wskazania listy namiotów, i karabinów, jak też adresu grupy);
2) podpisanego przez umocowane osoby porozumienia;
3) zgody wszystkich zgłoszonych uczestników na przetwarzanie danych osobowych (j.w.).

Uwaga w przypadku osób, które wciąż wyrabiają paszporty, proszę o uzupełnianie stosownych danych na bieżąco.

Lista imienna z danymi wcześniej przekazanymi została wysłana i potwierdzona przez organizatora, który zwrócił się o co następuje:
Cytat:
We need the copies of your passports for consular support and photos of weapons for customs support

W związku z powyższym zwracam się do przedstawicieli grup o zebranie fotografii sprzętu i skanów paszportów. Sposób przekazania podam osobno.

Pozdrawiam!
:ulan:
  Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Koroniarz

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 766

PostForum: Pierwsza Rzeczpospolita i powstanie kościuszkowskie   Wysłany: 2012-04-21, 14:23   Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Bynajmniej. Odesłanie do informacji na temat jednostek polskich w służbie zaborców podałem na początku. Spór dotyczy tezy, że
Krzysztof63 napisał/a:
Z punktu widzenia armii pruskiej czy austriackiej, oddziały polskie, organizowane na wzór autoramentu narodowego, nie były wojskiem, tylko bezwartościową hołotą

co jest twierdzeniem nieprawdziwym, czego dowodem jest regiment bośniaków/towarzyszy, wzorowany właśnie na narodowym autoramencie. Nie inaczej w przytoczonym na wstępie przypadku polskich formacji wojskowych, w armii austriackiej po pierwszym rozbiorze, które również były wzorowane na narodowym autoramencie. Również oparcie się przez Fryderyka o harcowników (w późniejszym czasie rolę tę pełnili woltyżerowie) wynikało z doświadczeń polskich. W armii rosyjskiej skok ilościowy nastąpił po drugim rozbiorze, gdy pojawiły się już nie tylko polskie jednostki, ale cały korpus.

Co się tyczy patriotycznego zadęcia, to nie spotkałem jeszcze narodu, który byłby od niego wolny. Nazywanie sąsiadów hołotą jest takiego zadęcia niewątpliwym przykładem. Mimo więc, że każdy naród wokół własnej tradycji buduje swoją tożsamość, nie sądzę, by oparcie się wyłącznie o opracowania niemieckie było czymkolwiek lepsze od opierania się wyłącznie o opracowania polskie (choć akurat w naszych wyzwisk nie znajduję). Jedne i drugie warto natomiast znać i konfrontować, choćby dlatego, że jak pisał Lec gdy mit się zderzy z mitem, powstaje całkiem realne zderzenie. Przykład takiego zderzenia widziałem na konferencji "Z Napoleonem w Hiszpanii" gdzie doszło do ostrego sporu między prof. Charlsem Esdaille a Jose Manuelem Guerrero z Muzeum Armii w Madrycie, kiedy omawiana była bitwa pod Albuerą. Przykład podaję celowo, bo miał rozgłos międzynarodowy, a ani Polacy, ani Niemcy nie byli stroną sporu.

Wracając do spraw pruskich: zgodnie z zapowiedzią zamieszczam arytkuł p. S.K.Kochanowskiego, pt. Jazda Fryderyka Wielkiego. Zapraszam do lektury i pozdrawiam!
  Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Koroniarz

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 766

PostForum: Pierwsza Rzeczpospolita i powstanie kościuszkowskie   Wysłany: 2012-04-18, 14:55   Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Krzysztof63 napisał/a:
Stary Fryc nie korzystał z jednostek, złożonych z Polaków. Jeśli masz na myśli regiment Towarczys, to w chwili jego utworzenia Fryc nie żył już 14 lat.

Potwierdziłeś też, że Fryc Polaków nie lubił, o czym pisałem na wstępie. Rozumiem więc, że nie jest to przedmiotem sporu. Konsekwencje tego dla formowanych jednostek są oczywiste. Podobnie jak udział Fryca w I rozbiorze. W żaden sposób nie zmienia to jednak faktu formowania przezeń jednostek wyżej opisanych. W kawalerii był to jeden regiment bośniaków i drugi huzarów, oraz wzmiankowane wcześniej jednostki freikorpsu. Regiment towarzyszów, nie był nową jednostką, tylko starą jednostką o nowej nazwie, co zresztą wcześniej przyznałeś.*

Co się tyczy ram czasowych to miej na uwadze, że nie ma żadnych jednostek, których byt można by zamknąć w sztywnych ramach 1772-1793, lub tylko do ziem pierwszego rozbioru. Przy takim ujęciu wszystkie wypowiedzi są nie na temat. Jeśli jednak nie chcemy zamknąć dyskusji na tej prostej konstatacji, to należy zauważyć, że skład jednostek zawsze był mieszany, oraz że istniały w tym czasie polskie jednostki w służbie zaborców. Zaborcy zawsze umieszczali w tych jednostkach własnych oficerów lub podoficerów. W armii pruskiej służyli Polacy z ziem I rozbioru, ale i z ziem jeszcze nie zagarniętych (nieprzypadkowo przywołałem przykład Dominika Dziewanowskiego). Potem z ziem kolejno zagarnianych. Były jednostki polskie, które utworzone zostały wcześniej, z których późniejszy pułk towarzyszów przetrwał do 1807-ego roku. Wydaje mi się więc, że należałoby przyjąć cezurę roku 1815-ego, która przewija się w opracowaniach (patrz np.: "Zasada dwóch sumień"). Przynajmniej jeśli chodzi o Rosję i Austrię. W przypadku Prus, ze względu na postanowienia przyjęte w Tylży można przyjąć również rok 1807, choć rok 1815-ty ma uzasadnienie o tyle, że w pruskim opisie bitwy pod Waterloo polskie nazwiska przewijają się stale.

Wypowiedź Wojciecha Olszewskiego jest bardzo ciekawa. Zgadzam się jednak z Apaczem, że żadne (znane mi) źródła nie mówią o dezercji 600 osób pod Fordonem. Faktem pozostaje natomiast, że zalążek pułku po stronie polskiej stanowiło 31 dezerterów z tej właśnie jednostki, których z czasem przybywało.

Pozdrawiam!
:ulan:

---
*Nasza rozmowa skłoniła mnie do odkurzenia przedwojennego artykułu o pruskiej kawalerii, który postaram się niebawem ku pożytkowi zainteresowanych zamieścić na stronie Arsenału.
  Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Koroniarz

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 766

PostForum: Pierwsza Rzeczpospolita i powstanie kościuszkowskie   Wysłany: 2012-04-16, 13:38   Temat: Jednostki polskie z ziem I rozbioru
Krzysztof63 napisał/a:
Z punktu widzenia armii pruskiej czy austriackiej, oddziały polskie, organizowane na wzór autoramentu narowodowego, nie były wojskiem, tylko bezwartościową hołotą

(...)
Krzysztof63 napisał/a:
Freikorpsy, tworzone - wbrew nazwie niekoniecznie w zaciągu ochotniczym - głównie spośród jeńców i dezerterów. Fryderyk tolerował je tylko dlatego, że wykonywały zadania lekkiej piechoty, której nie posiadał, jednak gardził nimi i nazywał "obrzydliwą hołotą".

Stary Fryc lubił odmieniać słowo "hołota" przez przypadki, tyle że wszystko co piszesz nie zmienia faktu, że korzystał z jednostek złożonych z Polaków. Jest to oczywistą pochodną faktu, że przez znaczną część swojej historii Prusy były lennem korony, a ich ziemie w niemałej części zamieszkane przez Polaków, których odsetek do trzeciego rozbioru stale się zwiększał. Służba w obcym wojsku do czasów wojny o konstytucję i insurekcji nie była zresztą postrzegana nagannie. Dopiero w okresie 1792-1794 zaczęto formalnie definiować odstępstwo i pojęcie zdrady, zachowując zresztą w przypadku sądów powstańczych duży umiar w ferowaniu wyroków. Tu odsyłam do prof. Czubatego, który opisał to szerzej (m.in.) w "Zasadzie dwu sumień". Warto dodać, że również wspomniany wcześniej Dominik Dziewanowski oficerskie szlify zdobywał w armii pruskiej po I rozbiorze. Jak pisał w jego biografii ("ŻYCIORYSY ZASŁUŻONYCH POLAKÓW XVIII i XIX WIEKU", POZNAŃ 1933) Janusz Staszewski "Dziewanowski niedługo pozostawał w służbie króla pruskiego. Po dwóch latach obcy mundur zbrzydł mu do cna i rzuciwszy służbę w stopniu chorążego otrzymał zwolnienie. Teraz dopiero wstąpił do ojczystych szeregów. Zaliczony jako porucznik ułanów królewskich, przez trzy lata pełni obowiązki adjutanta przy boku królewskiego synowca, ks. Stanisława Poniatowskiego, podskarbiego W. ks. litewskiego, a szefa gwardji pieszej koronnej. (...) Zrzuciwszy mundur osiadł Dominik na roli i gospodarzył w Płonnem i Łubkach, które to majątki przypadły mu w udziale w 1792 r. przy regulacji mienia spadkowego po kasztelanie (...). Z tego domowego zacisza wyrwała Dziewanowskiego insurekcja kościuszkowska. Wspólnie ze swym bratem Janem, oraz dwoma braćmi Podoskimi przygotowuje Dominik powstanie ziemi dobrzyńskiej. Na czele zebranych powstańców uderzają oni w lipcu na Rypin i wypędzają stamtąd garnizon pruski. Rychło jednak sami muszą ustąpić wobec nadciągających w przeważającej liczbie sił pruskich. Wtedy wraz ze swym oddziałem rusza Dziewanowski na Kujawy i tu łączy się z działającemi oddziałami polskiemi. Jako dawny wojskowy otrzymuje szybko stopnie rotmistrza i majora, a skoro Kujawiacy złączyli się z korpusem gen. Dąbrowskiego, wysłanym do zaboru pruskiego w celach dywersji, Dziewanowski zostaje przydzielony do sztabu i przy boku Dąbrowskiego pełni służbę adjutanta. Na tem stanowisku odznacza się podczas marszu na Bydgoszcz 30 września 1794 r., kiedy pod Łabiszynem, wspólnie z synem przyszłego wodza legjonów, Michałem Dąbrowskim, ratuje z opresji nocnej utarczki swego dowódcę. Losy korpusu i powstania kujawskiego, do którego się zaliczał dzielił do ostatka Dziewanowski, a kiedy nad ziemią polską obca przemoc zapanowała, powrócił znów na rolę do ojczystego majątku."
Krzysztof63 napisał/a:
cytat Jacka Jaworskiego jest doskonałą ilustracją pewnej manipulacji - mianowicie napisał on, jak Towarzysze dzielnie stawali po stronie pruskiej w 1807 r., natomiast "przeoczył" fakt, daczego przeszli na stronę polską - otóż tego samego roku, miesiąc po Lidzbarku, zawarto pokój w Tylży, a armia pruska została rozwiązana. Tym samym przestała obowiązywać ich przysięga wobec króla pruskiego. Nie znam szczegółów, bo niespecjalnie interesuje mnie ten okres oraz rodzaj broni, ale warto by sprawdzić datę, kiedy to Towarzysze "spotkali" rodaków z Księstwa i "przeszli na ich stronę".

Nie ma tu manipulacji, tylko powszechnie znane fakty: dezercje na stronę polską zaczęły się w 1806-tym i trwały do końca wojny. Pozwól, że zilustruję to innym cytatem, tym razem z książki Adama Paczuskiego "Wojsko Księstwa Warszawskiego. Ułani, gwardie honorowe, pospolite ruszenie, żandarmeria konna" (Wydawnictwo Karabela Danuta Chojnacka, Warszawa 2009, t. 1, str 26-27):
Cytat:
Oddział Dziewanowskiego określany był w 1806/1807 r. różnymi nazwami: jako „pułk towarzyszów", „1. regiment kawalerii lekkiej", „pułk 2. jazdy", „5. regiment kawalerii narodowej", a nawet „regiment strzelców konnych Dziewanowskiego". (...) Dwie uformowane już i uzbrojone kompanie „towarzyszów", wedle słów Weyssenhoffa „połączone z postępującym wojskiem, stały się postrachem jazdy nieprzyjacielskiej. Męstwo nieustraszone, zręczność w walce, znajomość służby garnizonowej i polowej, ożywione zapałem serc szlachetnych, odznaczały tych bohaterów. Przez jakąś wzniosłą zuchwałość ci pruscy niegdyś »towarzysze« nie chcieli zdjąć swoich przeszłych mundurów, lubo wiedzieli, jaki każdego z nich los czeka, gdyby był ujęty - a to dlatego, aby nieprzyjaciel wiedział, z kim walczy. Do dawnych swoich szako dodali tylko końskie ogony, dla ustrojenia kasków. Na czele tych kompanii stanęli niezrównani oficerowie: kapitan Łojewski i porucznik Radoszkowski, obydwaj z tegoż dawnego pułku". Pierwszą akcją „towarzyszy" była wyprawa na pruski oddział mjr. Stutterheima. „Wnieść możesz co to jest dzisiaj żołnierz pruski, kiedy się dowiesz, że w 100 koni towarzyszów, noszących jeszcze mundur pruski i około 80 pospolitego ruszenia Komierowskiego, wypędziłem Studterheima mającego piechotę, artylerię i kawalerię, aż za rzekę Peplę (Pelplin). Prusacy tak rączo uciekali, że dogonić ich było rzeczą niepodobną" - chwalił się 15 stycznia 1807 r. Kosiński gen. Józefowi Niemojewskiemu. Swoją postawą „towarzysze" zyskali także uznanie gen. Dąbrowskiego, który wyróżniał ich przed ks. Poniatowskim: „Regiment kawalerji poznańskiego departamentu pod komendą płk. Dziewanowskiego, zawsze będący w awangardzie, nieustannie dystynguje się. Pod Nowem popadł na oddział mocny czerwonych huzarów, ubiwszy kilkunastu, wpędził ich do miasta pod zasłoną piechoty i armat i pod samym miastem wziął 12 huzarów w niewolę; pod Munsterwalde (Opaleniem Tczewskim) oddziały tego regimentu znalazłszy patrol dragonów, kilku z piechoty, nie tylko przymusił do ucieczki, ale ubił kilkunastu i wziął do niewoli 16 dragonów i 8 ludzi piechoty".
„Towarzysze" Dziewanowskiego pełnili także rolę wywiadowczą. Uzyskane dzięki nim raporty, np. na temat nastrojów w twierdzy gdańskiej, Dziewanowski wysyłał do sztabu. (...) Podstawową zaletą „towarzyszy" Dziewanowskiego było ich wyszkolenie i swoiste esprit de corps (poczucie więzi). Żołnierze ci „są w swoim exercerowaniu z Lancami sławni w całey Pruskiey armii, lecz do tego zaszczyceni i dobrym zachowaniem się y prowadzeniem ślachetnym". Dezerterzy, którzy stale napływali ze strony pruskiej, chcieli służyć tylko wśród swych kolegów, „którzy wraz jedną znaiąc musztrę więcey użytecznemi staną się jak gdyby do innych Regimentów mieli bydź wcielonymi" - argumentował podoficer Andruszkiewicz, który wraz z siedmioma „towarzyszami" zgłosił się do polskich władz w Poznaniu. Dlatego w tym pułku panowała atmosfera swoistego braterstwa i odpowiedzialności za honor oddziału. Przykładem może być wypadek z lutego 1807 r., o którym donosił Dziewanowski Dąbrowskiemu: „Melduję JW. Generałowi, że dnia wczorajszego, mój jeden to-warzysz w nieporządku, przed infanterji ogniem uciekać zaczął. Cała komenda skargę przeciw niemu doniosła. Dziś przed frontem miał być odpędzonym, na wielkie prośby i zaręczenia kolegów, że w najpierwszej okazji nagrodzi swego honoru, zostawić go w regimencie pozwoliłem". Walki, które niebawem czekały kawalerzystów Dziewanowskiego, dały niejedną sposobność do takiej rehabilitacji.

Ponieważ autor niekiedy na to forum zagląda, być może sam zechce ten temat rozwinąć. Od siebie dodam, że bez udziału pułku towarzyszów w walkach po stronie polskiej, reszta pułku, która została w służbie pruskiej do pokoju w Tylży, nie zostałaby włączona do jednostki Dziewanowskiego (6PUXW), tylko została tak jak szereg innych pruskich jednostek całkowicie rozwiązana.

Jeśli opracowania niemieckie tak odbiegają od rzeczywistości, jak to opisujesz, to niestety nie można ich uznać za wiarygodne.

Pozdrawiam!
:ulan:
P.S.
Ułan 6-ego pułku, lecz w mundurze z 1810 r. zdobi też okładkę w/w książki:
  Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Koroniarz

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1435

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2012-04-16, 12:11   Temat: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012
Uwaga: przypominam o upływie terminu przyjmowania zgłoszeń (j.w.).
Do tej pory otrzymałem zgłoszenia grup zrzeszonych w Arsenale, 2PUXW, oraz 7-ki gdańskiej. Dziś mam otrzymać zgłoszenie Dywizji XW. Pełną listę zgłoszonych grup zamieścimy jutro.
Pozdrawiam!
:ulan:
 
Strona 1 z 82
Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb