Znalezionych wyników: 31
Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831 Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Albuera 2011
gbrPMZ

Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 9379

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2011-04-29, 08:10   Temat: Albuera 2011
Informujemy, że w sobotę 30 kwietnia w godzinach 10-12 oo, w Muzeum Archeologicznym będzie można zostawić ciężkie bagaże które mają jechać ciężarówką 2 maja. Osoby zainteresowane proszę o wcześniejszy kontakt telefoniczny.
Piotr M. Zalewski 501326645.
  Temat: The war in Spain
gbrPMZ

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 988

PostForum: Foreign visitors   Wysłany: 2011-03-05, 20:26   Temat: The war in Spain
Dear Sir,
I am very happy to inform you, that person you are asking for was indeed polish officer named correctly Ryżewski. He was lieutenant In 7th polish lancer regiment (previous name: 1rg. , „Polish Lancer” ). He was born about 1770, he fight in Kosciuszko upraising, then he was In Italy In polish legion. By completely strange coincidence a few years ago we find some papers of him. Please, be a bit patient in few weeks we published some materials you find interesting I suppose.
With compliments,
Piotr M. Zalewski
  Temat: Orzełek z Ciołkiem
gbrPMZ

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1849

PostForum: Pierwsza Rzeczpospolita i powstanie kościuszkowskie   Wysłany: 2010-11-21, 20:40   Temat: Orzełek z Ciołkiem
Koledzy!
Orzeł znaleziony w Rosji jest niezwykle interesujący. Nie znam podobnego w zbiorach Polskich. Forma, tj. poza i sposób rzeźbienia detalu wskazują na Polską proweniencję – Orły z kaszkietów piechoty, zastąpienie insygnii mieczem nie wyklucza polskiego pochodzenia, krzyż kawalerski zamiast Cyfry Królewskiej wskazuje na kawalerię (Narodową?), ale może to być orzeł z ładownicy towarzysza Pułku Straży Przedniej (przepis z 1785r przewidywał to). Możliwe, że orzeł pochodzi z okrągłego kaszkietu Kawalerii Narodowej jaki podobno używali oficerowie brygady Lubowidzkiego, ale jest to tylko domysł poprzez analogię do giwerów piechotnych. Podobny orzeł z mieczem i jabłkiem, ale bez tarczy znajduje się w Krakowie na klamrze do pas (od kompletu z ładownicą na której orzeł jeszcze inny siedzący na lufie armatniej i okolony chorągwiami). Zespół tych obiektów wiązany jest z Józefem Augustem Ilińskim szefie Reg. Grenadierów, lub z Januszem Stanisławem Ilińskim rotmistrzu Kawalerii Narodowej, Generalnym inspektorze Kawalerii Koronnej który zginął pod Markuszowem w 1792 roku.
W zbiorach Muz Narodowego w Krakowie znajduje się też ładownica należąca do płk Antoniego Lewickiego (1 Pułk Straży Przedniej). Orzeł na blasze tej ładownicy jest „prosty” ma berło i szablę w szponach(!), a więc zupełnie nie przypomina tego znalezionego na wschodzie.
Szerzej o okrągłych czapkach w art. Jana Bendy, Nieznany mundur Kawalerii Narodowej [w:] Broń i Barwa, Nr2, 1936r.
Piotr M. Zalewski
  Temat: 10 kwietnia 2010
gbrPMZ

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1243

PostForum: Inne   Wysłany: 2010-04-10, 22:41   Temat: Śmierć Prezydenta RP 10 Kwietnia 2010
W dniu dzisiejszym, kraj nasz dosięgła wielka tragedia. W katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Lech Kaczyński z Małżonką - Marią Kaczyńską. Wraz z nimi zginęło także wielu generałów, posłów, senatorów, polityków, dostojników kościelnych, urzędników państwowych, kombatantów, osoby towarzyszące, oraz załoga samolotu. Ofiary to ludzie znani i ważni dla funkcjonowania naszego kraju. Strata Polski jest niewyobrażalna, dotychczas nie było w historii świata wypadku podobnego do tego, w którym zginęłoby tyle wybitnych osobistości elity narodu.
Łączymy się w bólu z Rodzinami ofiar.
Zarząd Stowarzyszenia
  Temat: Napoleoniada 2010
gbrPMZ

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 4177

PostForum: Bitwa   Wysłany: 2010-03-23, 19:46   Temat: Napoleoniada 2010
Drogi Prusanku!
W imieniu Lansjerów dziekuję, staraliśmy się być godnymi naszych Przeciwników, podobnie jak i Szwoleżerowie Gwardii którzy też byli z nami w Jonkowie i szturmowali szaniec.
Rtm Stow. Piotr M. Zalewski
  Temat: Gwardia Koronna
gbrPMZ

Odpowiedzi: 92
Wyświetleń: 566827

PostForum: Jednostki piesze   Wysłany: 2010-02-20, 17:22   Temat: Gwardia Koronna
Koledzy !
Zdaję sobie sprawę, że FORUM, choć „pisane” bliższe jest „spotkaniom ustnym” warto by jednak było cytowaną „wiedzę” opatrywać źródłem pochodzenia abyśmy mogli się przekonać jak cytat brzmi w rzeczywistości.
Cytowany tekst pana Godlewskiego (nie wiem skąd pochodzi) zawiera pewne błędy:
1.”kurtka płócienna” – prawdopodobnie chodzi o ponsowy rajtrok (kurtę lub z francuska habit) która była zawsze sukienna.
2. „podszewka sukienna” – należy rozumieć, że chodzi o „wywinięte” elementy ubioru, a więc wszelki wyłogi, wykłady, łapki, poły odwijane. Elementy te są sukienne, podszewka płócienna była wszywana na plecach i w rekawach.
3. Kamasze i getry znaczą praktycznie to samo, słowa są obcego pochodzenia i dotarły do nas z różnych języków. Możemy przyjąć, że kamasze są wojskowe a getry cywilne, lub, że kamasze sięgają za kolana, a getry tylko za kostki.
4. Kamasze nosili także szeregowi do, jakbyśmy to powiedzieli do munduru wielkiego/wyjściowego/polowego. W koszarach poza służbą nosili spodnie i pończochy, koszule i kamizele i furażerki lub kapelusze.
5.Trzewiki były czarne, bo inne (kolorowe?) żołnierzom jako pochodzącym z gminu nie przysługiwały
6.Spodnie do pończoch i kamaszy były białe sukienne(w Polsce ten typ spodni zwał się niemieckimi) niektóre regimenty nosiły spodnie żółte (łosiowe?) lub w barwach kamizeli i wyłogów.
7.Kutasy i chwosty były zakończeniami szarf oficerskich. Szeregowi i podoficerowie nosili chwasty przy temblakach, prawdopodobnie każda kompania we własnym kolorze (patrz :Jan Benda BROŃ i BARWA nr7)
8.Harcapy doczepione mieli tylko ci którzy nie mieli wystarczająco długich i bujnych włosów własnych. Warto tu dodać, że tym co nie mieli własnych wąsów takie malowano, a tym co powinni doczepiano także z boków loki nad uszami wykonane z gipsu.
9.Doprecyzujmy: „płaszcz wykonany z wełny” to płaszcz sukienny.
Aby być w zgodzie z tym co napisałem na początku powinienem podać tu BIBLIOGRAFIĘ skąd ta wiedza pochodzi, niestety miejsca mamy za mało bo jest to kilkadziesiąt pozycji dot. Munduroznawstwa, kostiumologii, a także przede wszystkim, pamiętniki i dokumenty z epoki. Część tej bibliografii znajdziecie w:
BIBLIOGRAFIA
1. Bauer Krzysztof, Uchwalenie i obrona Konstytucji 3 Maja, Warszawa 1991.
2. Bauer Krzysztof, Wojsko Koronne Powstania Kościuszkowskiego, Warszawa 1981.
3. Benda Jan, Najstarszy Zachowany Polski Mundur Wojskowy /w:/ ARSENAŁ I 1957/58.
4. Benda Jan, O Rogatywkach i Czapkach Ułańskich /w:/ ARSENAŁ I 1957/58.
5. Benda Jan, Pamiętnik tow. 56 szwadronu 1 Ukraińskiej Brygady Kawalerii Narodowej dow. Lubowidzkiego z lat 1790-1794, zamieszczony w rękopisie: "Wojsko polskie, jego ubiory, broń, kwatery i dowódcy. /w:/ Broń i Barwa, nr 2 Warszawa 1936.
6. Gembarzewski Bronisław, Żołnierz polski, ubiór, uzbrojenie i oporządzenie od wieku XI do roku 1960, Tom II, od 1697 do 1794 roku, Warszawa 1960.
7. Górski Konstanty, Historia Jazdy Polskiej, Kraków 1894.
8. Górski Konstanty, Historia Piechoty Polskiej, Kraków 1893.
9. Grabowska Irena, Ładownica z herbem Sas w Muzeum Świętokrzyskim w Kielcach, /w:/ Studia i materiały do dziejów dawnego uzbrojenia i ubioru wojskowego, cz.II, Kraków 1964.
10. Gutkowska-Rychlewska Maria, Historia ubiorów, Wrocław-Warszawa-Kraków 1968.
11. Herbst Stanisław, Z Dziejów Wojskowych Powstania Kościuszkowskiego 1794 roku, Warszawa 1983.
12. Kitowicz Jędrzej, Opis Obyczajów za panowania Augusta III, Warszawa 1985.
13. Korzon Tadeusz, Wewnętrzne dzieje Polski za Stanisława Augusta, Warszawa-Kraków 1897-1898.
14. Lipnego Lipski Jan, Notaty Generała Brygady Wielkopolskiej Kawalerii Narodowej z lat 1775-1778, wyd. J.I. Kraszewskiego, Drezno 1871.
15. Petard Michel, Les Etrangeres au Serwice De La France(1786) /w:/ TRADITION MAGAZINE no 32, 1989.
16. Petard Michel, Le Cevau-Leger-Lancier Polonais en 1812 /w:/ TRADITION MAGAZINE no 59, 1991.
17. Radziwiłł Michał Kazimierz, Michała Kazimierza Radziwiłła, Hetmana Wielkiego W. Ks. L. Regulamin Podczas Koła Generalnego Wojskowego opisany /w:/ Kutrzeba S. Polskie Ustawy i Artykuły Wojskowe, Warszawa 1937.
18. Raspe..(wydawca) praca ozdobiona kolorowanymi ręcznie rycinami p.t. Accurate Vorstellung der Koniglich Polnischen Armee nacht der auf dem im Jahre 1775 gehelten Reichstage fest gesetzen Starke und Uniform aller sowohl in der Krone Pohlen als dem Grossherzogtum Lithauen befindlichen National und teutschen Brigaden, Pulks, Reimenter, Corps, Fahen und Compagnien. Worinnen zur eigentlichen Kenntniss der Uniform bey denen Nationaltrouppen ein Officier, ein Towartschitz und ein Sceregowi, bey den teutschen Regimentern aber ein Officier und ein Gemeiner in volliger Mondour and Armatur auf das accurateste abgebildet sind. Nurnberg, bey Gabriel Nicolaus Raspe. 1781.
19. Rulikowski Józef, Urywek wspomnień Józefa Rulikowskiego wydany z obszerniejszego rękopisu Warszawa 1862, /w:/ Dzieje wojskowości polskiej do 1831 roku, Warszawa 1949.
20. Stefańska Zofia, Polskie Ubiory Wojskowe z XVI i XVII w. /w:/ MUZEALNICTWO WOJSKOWE Tom II Warszawa 1964.
21. Szyndler Bartłomiej, Powstanie Kościuszkowskie 1794, Warszawa 1994.
22. Szyndler Bartłomiej,Tadeusz Kościuszko 1746-1817, Warszawa 1991.
23. Teodorczyk Jerzy, O Genezie Mundurów Wielobarwnych XVIII w. /w:/ MUZEALNICTWO WOJSKOWE, Tom III, Warszawa 1985.
24. Volumina Legum Tom VIII.
25. Volumina Legum Tom IX.
26. Wesołowski Mariusz, Ubiór i wyposażenie Korpusu Polskiego w Armii Rosyjskiej 1793-1794 /w:/ HETMAN Vol.1, Nowy Jork 1993.
27. Wielecki Henryk, Dzieje Polskiej Rogatywki, Warszawa 1985.
28. Wielhorski Janusz, Przepis "ubioru" DLA BRYGAD KAWALERII NARODOWEJ I PUŁKÓW STRAŻY PRZEDNIEJ Z 1785 R. /w:/ PRZEGLĄD KAWALERII I BRONI PANCERNEJ Tom IX nr 69 Styczeń-Marzec 1973r.
29. Wielhorski Janusz, Szable w dłoń, Przyczynki do rodowodów Koronnej Jazdy Polskiego Autoramentu , Zaczem Jazdy Narodowej Koronnej jej O. de Be., ciągłość oddziałowa, filiacje, nazewnictwo, numeracja, dowódcy i przydziały do W.J. wyższego szczebla. (Dawna Broń i Barwa Nr 7, Specjalny, Melochewille- Tarnowskie Góry 1991.
30. Zalewski Piotr, Szkic do historii ładownic mundurowych Kawalerii Narodowej i Pułków Straży Przedniej, /w:/ Militaria Prace Klubu Miłośników Dawnych Militariów Polskich, zeszyt 5, Warszawa 1990.
31. Zaremba Andrzej, PRZYCZYNKI DO HISTORII UBIORU WOJSK W. KSIĘSTWA LITEWSKIEGO Z OSTATNICH LAT RZECZYPOSPOLITEJ /w:/ Studia Do Dziejów ... Cz.III.

Pozdrawiam,
Piotr M. Zalewski
  Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
gbrPMZ

Odpowiedzi: 134
Wyświetleń: 18838

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-11-19, 21:54   Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
Ad post Władka....
Trudno powiedzieć która moda dostosowywała sie do której, cywilna do wojskowej, czy na odwrót. Mam wrażenie, że w okresach wojen np I i II wojna światowa, wojny napoleońskie to mundur(albo szerzej ubiór wojskowy) miał większy wpływ na modę cywilną niż na odwrót. W okresach długiego pokoju mundury są podatne na wpływy strojów wojskowych.
Pozdrawiam.
Piotr M. Zalewski
  Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
gbrPMZ

Odpowiedzi: 134
Wyświetleń: 18838

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-11-18, 23:24   Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
Drodzy Koledzy!
Rzadko zabieram głos na forum bo wymaga to przemyślanych (sprawdzonych w literaturze) wypowiedzi, a to głównie to czasu. Dziś jednak znalazłem wolny wieczór i staram się odrabiać zaległości.
Przede wszystkim cieszy mnie coraz większe zainteresowanie wiekiem XVIII.
W którymś z postów jeden z kolegów jako źródło podał „O modach i strojach” pani Małgorzaty Możdżyńskiej-Nawotki (Wydawnictwo Dolnośląskie, 2002r), praca ta nie może być zaliczana do prac naukowych choć autorka specjalizuje się w kostiumologii i jako pracownik Muzeum Narodowego we Wrocławiu ma dostęp do całkiem niezłego zbioru obiektów znajdujących się w tym muzeum. Książeczka bogato ilustrowana ma nawet niezłą bibliografię i słowniczek dla początkujących, ale wszystko psują kwiatki takie jak „..ubrał strój xxx” w znaczeniu założył strój i inne potknięcia językowe (może brak dobrej korekty w redakcji) ale wszystkie te błędy przebija:
„Patriotyczny zapał znajdował odzwierciedlenie w popularności mundurów kawalerii narodowej, który wzorem huzarskim składał się z ciemnoszafirowej kurtki z czerwonymi wyłogami i srebrzystymi akselbantami, węgierskich spodni długich, sukiennych, szafirowych z czerwonym lampasem, oraz karmazynowej rogatywki z białym piórkiem, srebrnymi sznurami i akselbantami. Frak mundurowy lub kontusz mundurowy oficera kawalerii był w tych samych barwach – niebieski z czerwonymi wyłogami i srebrnymi szlifami. Król zwykle nosił frak kawalerii narodowej, niekiedy zaś mundur dworski biały z czerwonymi wyłogami.” (str.134 i 135)
Cały ten akapit to piramidalny stek bzdur w którym nic się nie zgadza od kolorów -„szafirowy”, „czerwony” do „fraku kawalerii narodowej” w Królewskiej garderobie. Pikanterii temu tekstowi dodaje fakt, że przed wydaniem tej książki byłem służbowo we Wrocławiu i rozmawiałem z panią Możdżyńską na temat mundurów, pokazywałem zdjęcia mojej rekonstrukcji, oferowałem nawet swoją pomoc, niestety bez rezultatu.

Zauważyłem także pojawienie się na forum PRZEPISU UBIORU DLA BRYGAD KAWALERII NARODOWEJ ….z 1785 roku opublikowanego przez J Wielhorskiego w Przeglądzie Kawalerii i Broni Pancernej w Londynie. Pełny tekst ten w oryginale znajduje się wraz z innymi ordynansami min. z23 sierpnia 1785 (dot. Stopni i rang), oraz 11 marca 1791 dot. Ubioru K.N. w archiwum Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie jako jeden poszyt oprawny w epoce pod nr 469c.(oba przepisy w całości znalazły się jako aneksy mojej pracy magisterskiej (archiwum Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie). Ilustracje jednak sporządzone przez rtm. Wielhorskiego są niepoprawne i nie należy się na nich wzorować przy rekonstrukcji czegokolwiek.

O mundurach polskich oddziałów zakordonowanych i po drugim rozbiorze wcielanych do armii carskiej ukazał się artykuł w wydawanym w Stanach polskim periodyku „Hetman” artykuł. Ponieważ numer ten jest w moim posiadaniu spróbuję zeskanować go i za jakiś czas zamieścić na naszej stronie

Pozdrawiam wszystkich w XVIII wieku
Piotr M. Zalewski
  Temat: Szkoła jazdy
gbrPMZ

Odpowiedzi: 343
Wyświetleń: 32587

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2009-11-18, 22:01   Temat: Szkoła jazdy
Koleżanki i Koledzy!
Wreszcie po kilku latach starań pojawiła się możliwość zorganizowania RAJDU KONNEGO dla grup rekonstruktorskich odtwarzających epokę napoleońską.
Proponuję wszystkim kolegom odtwarzającym Pułki Kawalerii i piechoty epoki napoleońskiej udział w wielkim przedsięwzięciu rekonstruktorskim - konnym rajdzie ok. 10 dniowym z okolic Warszawy (Wiązowna) na południe w kierunku Maciejowic.
CEL ORGANIZACJI RAJDU
„Spacer w przeszłość” zgodnie z ideami naszego ruchu, odtworzenie warunków pochodu kawalerii w XIX wieku, pochód przez ziemie „przyjacielskie” i marsz ubezpieczony przez ziemie „nieprzyjacielskie” biwaki z ogniskami i gotowaniem strawy w kotle. Ćwiczenia z musztry konnej i pieszej, patrole konne, wykłady z pierwszej pomocy i historii.
Trasa przemarszu wytyczona zostanie tak aby iść polami i lasami odwiedzając po drodze szkoły i dając lekcje „historyczno-muzealne”.
Chciałbym aby w rajdzie wzięło udział jak najwięcej kawalerzystów z różnych grup RH, możemy przygotować przemarsz 20-40 koni, 2-3 wozów taborowych i piechoty na podwodach.
Rajd zakończy się w Maciejowicach, udziałem w młodzieżowym rajdzie kościuszkowskim, organizowanym od ponad dwudziestu lat w Maciejowicach i zwiedzaniem zachowanego pola Bitwy.
WARUNKI ORGANIZACJI I UDZIAŁU

• Rajd od soboty 2.października 2010 do niedzieli 10 października 2010.
• Zbiórka od piątku 1 października w Wiązownej. Powrót z punktu końcowego jeszcze jest do ustalenia (w zależności od zdobytych na ten cel funduszy).
• Rajd przewidziany jest na 20-40 koni 2-3 wozy taborowe oraz 1 samochód z przyczepą do transportu koni.
• Udział w rajdzie nie wymaga posiadania własnego konia i siodła (zapewniamy konie i siodła)
• W rajdzie mogą brać udział grupy z własnymi końmi.
• Grupy mające własne konie mogą dołączać „po drodze” rajdu.
• Uczestnicy zobowiązani są posiadać kompletny mundur, oporządzenie wraz z szablą/lancą/karabinkiem i podstawowy sprzęt biwakowy. Z oporządzenia jeździeckiego: czaprak z obergurtem i mentelsak, dodatkowo kamizelkę odblaskową i latarki rowerowe.
• Przewidujemy noclegi w stodołach lub pod gołym niebem/ w namiotach
• Udział w rajdzie będzie odpłatny w pewnym stopniu nawet jeśli uda się znaleźć sponsorów.
• Wszyscy uczestnicy będą ubezpieczeni.
• Wszyscy uczestnicy podpisują zobowiązania co do właściwego traktowania koni i zachowania na rajdzie.
Propozycja rajdu jest także adresowana do kolegów z piechoty. Mogą oni wraz z nami odbyć trasę rajdu na podwodach, realizując wspólnie zadania rekonstruktorskie (do ustalenia)
Wszystkich chętnych proszę o pilny kontakt mailowy.
Pomysłodawca:
Piotr M. Zalewski
1 Br. Wlkp. K.N./7pułk ułanów Lansjerów
Stow. ARSENAŁ
  Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
gbrPMZ

Odpowiedzi: 134
Wyświetleń: 18838

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-09-22, 18:41   Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
Gwoli uzupełnienia sukcesów wydawniczych:
Kupiłem dziś w księgarni „Prusa” następującą pozycję:
Katarzyna Bucholc-Srogosz
Departament Wojskowy
Rady Nieustajacej
w latach 1775 -1789 i 1793 -1794
Wydawnictwo Poznańskie
Cena 30złp, stro z przypisami i bibliografią 167,
Jadąc autobusem przeczytałem wstęp, zapowiada się obiecująco.
Polecam!
PMZalewski
  Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
gbrPMZ

Odpowiedzi: 134
Wyświetleń: 18838

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-09-22, 18:35   Temat: Piechota koronna Za Augusta II i III
Koledzy!
Przeglądałem dziś w księgarni Album pana Czopa, z silnym zamiarem nabycia, ale na razie odstapiłem ponieważ choć bardzo ładny nic do mojej wiedzy nie wnosi. Zapewne pamiętacie, że ja również pracuję nad tym tematem i możecie podejrzewać, że przemawia przeze mnie zawiść niespełnionego primusa, ale ten album nadaje się bardziej na prezent dla kogoś kto dopiero zaczyna swoją przygodę z XVIII wiekiem niż dla nas (przepraszam za określenie )starych badaczy i rekonstruktorów. Praca opiera się na kilku podstawowych pozycjach między innymi na Raspem, Broni i Barwie, trzech tomach Górskiego, cytowanym przez Wielchorskiego przepisie z 1786 dla bryg. KN i PSP, oraz rysunkach p. Fuińskiego przedstawiających ewolucję kontusza do kurtki i wygląd „naramników”
1. Praca w zasadzie powiela ustalenia Br. Gembarzewskiego zawarte w II tomie Żołnierza Polskiego,
2. Autor nie wykorzystał w swoich planszach źródeł w postaci „Ordynansów …” publikowanych na łamach DAWNEJ BRONI i BARWY, gdzie publikowane były chyba wszystkie zachowane Ordynanse dot. Ubioru wojsk polskich z interesującego nas okresu
3. Tabele barw (szkoda że nie kolorowe) powtarzają w pewnej kompilacji tabele drukowane w przedwojennych zeszytach Broni i Barwy.
4. Figury malowane są lekko, barwy żywe, choć całość dość szkicowa, co uniemożliwia np. mniej rozeznanym w historii munduru modelarzom wykorzystanie plansz przy tworzeniu własnych figurek.
5. Przeglądając „na szybko” znalazłem kilka istotnych błędów i braków:
-brak mantelzaków u towarzyszy i oficerów,
-brak obergurtów
-dziwne czerwone popręgi ,podpiersienia i elementy ogłowi,
-brak figur w pełnych rzędach, czyli stroczonych z drągami do obozowania i pełnymi pakunkami,
-zły kształt giwerów pocztowych na planszach dotyczących 1791 roku,
-dziwna forma giwerów piechoty na planszy przedstawiającej wygląd żołnierzy z 1789 roku
-w podpisach pojawia się zamiennie pocztowy/szeregowy co jest nieuzasadnione i dla początkującego będzie mylące

Reasumując: Dobrze, że album ukazał się, przyda się zapewne początkującym i tym którzy nie mają Gembarzewskiego.
Piotr M. Zalewski
  Temat: Szkoła jazdy
gbrPMZ

Odpowiedzi: 343
Wyświetleń: 32587

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2009-09-18, 20:59   Temat: Szkoła jazdy
„Ad vocem!”
Drogi Michale!
Parę słów w punktach do tego co napisałeś:
1.Trudno mówić o wystąpieniu „grupy Szajewskich” skoro był tam tylko jeden kolega i to nie z pierwszego szeregu.
A na marginesie to Towarzystwo Jazdy Dawnej które występowało to o ile mnie pamięć nie myli dawni członkowie Ligi Baronów.
2.Nasz występ był rzeczywiście improwizowany, ponieważ do końca nie miałem pewności kto wystąpi i na jakich koniach. Nikt nigdy nie kwestionował, że trzeba się jak najczęściej ćwiczyć w jeździe i jeździe zespołowej, staramy się to robić jak najczęściej. Nasza jazda na zdjęciach wygląda nieźle, a nawet komentator (mjr Tym) zwrócił uwagę na nasz inny dosiad i jazdę „strzemię w strzemię”
3.Co ma Kolega na myśli pisząc o kilku „prostych przećwiczonych komendach, znanych wszystkim” czyżby chodziło o te z Regulaminów IIRP? – Lansjerzy ćwiczą się wg. komend polskich z Regulaminu Kawalerii Narodowej (1786r). Moje ustalenia z Karolem (który także zna te komendy) dotyczyły zaadaptowania ich do naszej „4 osobowej armii” Uważam, że „obroty” w tej sytuacji które pokazaliśmy wypadły całkiem nieźle.
4.Wsiadamy na konie i wyjeżdżamy razem, bo tak jest bezpieczniej, głównie dla koni – nie wszystkie lubią być odłączane od „stada”. My jako oddział też poruszamy się razem, bo tak mówi regulamin. W warunkach sobotniej Rewii nie było nawet gdzie wyjechać na rozstępowanie koni, a ja jako dowódca nie miał bym możliwości później szukania Cię po tym dość rozległym terenie. Oporządzenie zawsze można poprawić w boksie wsiadając i zsiadając na chwilę, a i potem zgłaszając taki problem (wszyscy by na Ciebie poczekali).
W naszej sytuacji wsiadanie na komendę nie było także podyktowane brakiem czasu u oficerów ,czasu brakowało wszystkim, o ile pamiętam, wsiadaliśmy z 10 min. opóźnieniem w stos. do programu Rewii, a i tak inne oddziały zrobiły to po nas, a więc nie byliśmy ostatni.
A na koniec jeszcze raz dziękuję, że byłeś, że „szarżowałeś na ogierze”.
Justynie jeszcze raz chciałbym podziękować za zdjęcia – wyszły dynamicznie!
Pozdrawiam,
Piotr M. Zalewski
  Temat: Mundur - operetka czy szacunek dla tradycyji
gbrPMZ

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 4282

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-08-22, 18:14   Temat: Mundur - operetka czy szacunek dla tradycyji
Drogi Kropidło!
Jestem pełen uznania dla wytrwałości. Na zamieszczonym przez Ciebie zdjęciu nie widać „jak bardzo wiernie” zrekonstruowałeś mundur strzelca, zamieść, proszę zdjęcie na tle Lubelskiej Starówki (jak to sugerował Niepij), krytykować nie będę bo sam już wiesz bywając na naszym forum o co chodzi, i do czego dążymy.
Ja doskonale rozumiem Twoje intencje, 18 czerwca byłeś „żywą reklamą historii” , otoczenie było może przypadkowe ale to „jego problem” ,że nie czci rocznicy Zieleniec.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w dążeniu do ideału!
Piotr M. Zalewski
P.S.
Ja też brałem ślub w mundurze. W czerwcu 1795 (1995) w mundurze Towarzysza Kawalerii Narodowej Koronnej, moja obecna żona miała morelową suknię wg. ostatnich wzorów paryskich Rodzina do ostatniej chwili próbowała namówić nas do zmiany ubioru, ale pozostaliśmy przy swoim, przyjaciele z Akademii zafundowali nam dorożkę całą w jaśminach.
  Temat: Terminologia wojskowa
gbrPMZ

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1558

PostForum: De omnibus rebus   Wysłany: 2009-08-01, 23:44   Temat: Terminologia wojskowa
Drogi Marcinie!
Vedettes u nas występuje jako widety/wedety (czyli tam gdzie stał ten ułan).
Do słowniczka proponuję dorzucić jeszcze:
-podsłuch,
-czata,
-czujka,
-posterunek,
-pikieta,
Pozdrawiam,
Piotr
  Temat: Szkoła jazdy
gbrPMZ

Odpowiedzi: 343
Wyświetleń: 32587

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2009-01-08, 20:50   Temat: Szkoła jazdy
Uzupełniając informacje o Pułku Ułanów Królewskich:
Chorągwie lekkiej jazdy nadworne wojewody kijowskiego Józefa Potockiego werbowano wśród Tatarów (stąd na Litwie zwano je tatarskimi) jako pułki ułanów, datą powstania pułków jest rok 1733. W 1735 weszły one w skład armii saskiej (data wejścia na służbę saską). Pułki te, to późniejsze 4 i 5 Pułki Przedniej Straży Wielkiego Księstwa Litewskiego (numeracja funkcjonująca do 1794 roku). Ułańskimi zwano je tylko w wojsku saskim; u nas zwano je raczej tatarskimi np.: „Tatarzy Bielaka” tak ich (żołnierzy Pułku 4 Przedniej Straży) nazywa konsekwentnie Adam Wolański w opracowaniu Wojny polsko – rosyjskiej 1792 roku. W wojsku Litewskim były natomiast jeszcze dwa inne oddziały, których rodowody określane są jako tatarskie. a w 1792 doszedł jeszcze jeden z rodowodem ułańskim, Jako pułki, oddziały te nigdy w wojsku saskim nie były. I tak:
• Pułk 1 Przedniej Straż Jego Królewskiej Mości Wielkiego Księstwa Litewskiego utworzony z chorągwi lekkich pod nazwą ułanów w 1776 roku
• Pułk 6 Przedniej Straży Wielkiego Księstwa Litewskiego czyli dawny Pułk 1 Tatarów Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej, przeniesiony do wojska Litewskiego dopiero w sierpniu 1792.
• Pułk 7 Tatarski Wielkiego Księstwa Litewskiego. (opis niżej)
W Koronie były tylko dwa Pułki ułanów obydwa jako nadworne Królewskie (czyli prywatne milicje, takie jak u większości magnatów), i przez to nie wliczane w skład armii państwa polskiego. I tak:
• Pułk 1 Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej Lekkiej Jazdy ( czyli ułani Królewscy nadworni), Pułk ten powstał po reorganizacji oddziałów nadwornych w 1778 roku i czasami dla odróżnienia od pułku 2 „Mahometańskiego”, zwany był „Chrześcijańskim”. W lipcu 1793 w rozgardiaszu targowickich rządów pułk otrzymał nr „5” dublując tym samym Pułk 5 Straży Przedniej (wojsk Koronnych)!
• Pułk 2 Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej lekkiej jazdy ułanów (Tatarów) nadwornych królewskich, inaczej zwany Eskorta Królewska, lub Nadworny Pułk Mahometański, w kwietniu 1792 ofiarowany został przez Króla St. Augusta Rzeczypospolitej i wszedł na etat jako Pułk 1 Tatarów Jego Królewskiej Mości i Rzeczypospolitej. Dopiero w sierpniu 1792 przez Targowicę przeniesiony został do wojska Litewskiego jako Pułk 6 Przedniej Straży.
W 1792 roku w obliczu nieuchronnie zbliżającej się wojny rozpoczęto natomiast formowanie jednostki konnej o nazwie:
• Pułk 2 Tatarów. Pułk zaczęto tworzyć w maju 1792 na Pradze (dowodzony był przez Płk. Ułana Aleksandra Mustafę ), do końca wojny nie ukończono jego formowania. W sierpniu 1792 targowica przesunęła pułk do armii Litewskiej jako Pułk 7 Tatarski Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pułk zwinięto w październiku 1792 roku.
Ułani królewscy zwani od nazwiska szefa płk. Stanisława Koeniga, „Ułanami Koeniga” (choć powinni być zwani tylko „Ułanami Króla”) mieli swoje kwatery w Kozienicach i okolicznych wsiach, w Warszawie na Mariensztacie (była to oddzielna od miasta własność Króla) stał szwadron dyżurny. Ułani zorganizowani byli tak jak i cała jazda narodowa w szwadrony (były tylko trzy) systemem towarzyskim, Towarzysze i pocztowi nosili czerwone mundury z zielonymi wyłogami, oprócz szabli używali pistoletów, karabinków (pocztowi), a także proporców (czyli skróconej kopii podobnej do lancy) dł5,5 łokcia (łokieć to ok. 57,5cm) dla towarzyszy.
Pułk często wykorzystywany był do posług takich jak np. sztafeta pocztowa, i zdaje się, że przynajmniej część pułku w 1792 roku służyła Królowi do przesyłania w ten sposób korespondencji dla ks. Józefa. W 1794 wziął udział w Insurekcji Warszawskiej, w czasie bitwy pod Maciejowicami jeden szwadron dow. przez następcę płk Koeniga, płk. Ksawerego Wojciechowskiego (dawnego rtm 2 szw.) uciekł ze swoim dowódcą do Warszawy. Tchórz Wojciechowski tłumaczył się później głupio, że chciał ratować ułanów dla Króla niestety nie został ukarany. Pułk podobnie jak i Gwardia konna po upadku powstania wrócił na służbę Króla i był schronieniem dla wielu żołnierzy Insurekcji. Rozwiązany został zdaje się w 1795 roku.
Pułk w 1792 roku liczył w trzech szwadronach 390 żołnierzy, jeżeli przyjąć tą liczbę za podstawę to w szwadronie było by 130 konnych czyli 65 rot, ponieważ nigdy w szeregu nie ma kompletu (odliczamy chorych, detaszowanych, warty etc.) można przyjąć że przeszkody czyli ów przysłowiowy „rów” a nie płot skakał szwadron o szerokości 60 koni. Jest to możliwe przy założeniu, że robił to na pokazach, a więc bez całego bagażu marszowego, możliwe że nawet nie miał mantelzaków pakując się wg przepisów Kawalerii Narodowej na parady z tyłu zamiast mantelzaka (który zostawiano na kwaterach) troczono zrolowany płaszcz.
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb