Znalezionych wyników: 22
Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831 Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2011-01-26, 23:22   Temat: Markietanka
www.costumes.org

Warto pogrzebać na tej stronce.
Pozdrawiam.
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2011-01-26, 23:02   Temat: Markietanka
Podsyłam przykładowe ryciny...
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2011-01-26, 15:48   Temat: Markietanka
Oprawki do okularów druciane, okrągłe będą okey. Słomkowy kapelusz też jest dobrym pomysłem.
Twoja koleżanka Aneta ma z Waszej trójki najbardziej "markietankowy" strój ;-)
Wiesz Aniu, ja wielką specjalistką nie jestem, widziałam po prostu trochę rycin, ilustracji, szperam w internecie i źródłach. Poza tym zdrowy rozsądek i doświadczenia obozowo- wyjazdowe też są pomocne, oraz wiedza, którą dzielą się inni rekonstruktorzy ;-) Warto dowiedzieć się jak najwięcej o samych markietankach, inaczej wiwandierkach, pod hasłem kantynierki też można znaleźć informacje. Wczoraj znalazłam francuski artykuł o kobietach w wojsku napoleońskim, choć był akurat mało rzeczowy. Namawiam jednakże do poszukiwań.
Wracając do ciuchów. Tak, jak wspominałam, korzystaj z takich materiałów jak len, bawełna, sukno. Sukienka, która masz jest ze sztucznego materiału, jak mi się wydaje, więc ja na Twoim miejscu, szczerze mówiąc, zrezygnowałabym z niej. Twoja koleżanka ma chlebaczek- możemy sobie nawet same z płótna takie szyć. I z własnych przemyśleń powiem Ci, że fajniej wyglądają upięte włosy. Ja też hasałam w rozpuszczonych, czy związanych gumką zakamuflowaną rzemykiem czy skórzanym paseczkiem, ale skorzystajcie z tego, że jesteście we trzy w grupie i czeszcie się nawzajem, kombinujcie coś na ówczesną modłę. A! Podejrzałam takie fikuśne czepeczki u markietanek z jakiejś zagranicznej grupy, mam zamiar się w taki zaopatrzyć, do prac obozowych w sam raz. Poza tym nosiłam też rogatywkę...
Pozdrawiam.
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2011-01-25, 01:14   Temat: Markietanka
Aniu, dla przykładu- tu znajdziesz ryciny, które dadzą obraz tego, co się nosiło w czasach napoleońskich- zwróć uwagę na te od 1800 do 1815.

http://www.paris-pittores...es/costumes.htm
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2011-01-24, 22:24   Temat: Markietanka
Aniu!

W swoich poszukiwaniach wzornictwa krawieckiego epoki sięgaj po prostu po ikonografię, warto też przeglądać zdjęcia z imprez rekonstrukcyjnych, nierzadko dziewczyny mają naprawdę udane stroje, można coś podpatrzeć i się zainspirować. Przykro mi to stwierdzać, ale strój, który ma Twoja Koleżanka nie jest epokowy (spódnica jest za krótka i za wąska, a przede wszystkim, nigdzie nie widziałam takiego kroju).
Wspomniałaś o spódnicy w kwiaty. Hm. Nie było drukowanych materiałów (jak już, to tkane lub ręcznie malowane...), więc nie było, jak sądzę, wzorzystych spódnic, unikaj tego, co jest współczesne. Poza tym dominowała czysta, jednolita kolorystyka...

Powiem Ci z własnego doświadczenia, jak wyglądało moje pierwsze obszycie, które na początku w zupełności Ci wystarczy. Nie jest to z pewnością jedyna słuszna droga, ale taki podstawowy strój nie jest wymagający.
Koszula lniana prosty krój (jak mają do mundurów), ale typu "hiszpańskiego" a la seniorita :haha: też może być (szerokie rękawy "bufki", opadająca na ramiona i ściągana przy dekolcie), spódnica długa, obszerna, szyta z koła, zapinasz ją w talii, najlepiej z sukna, pod nią bawełniana, równie obszerna halka, możesz ją nawet z prześcieradła uszyć, ściągana i zawiązywana w pasie (choćby zwyczajnym sznurkiem), na wierzch- fartuch, również odpowiednio szeroki, żeby ładnie układał się w fałdach spódnicy. Kamizelka, dopasowana, ze sznurowaniem z przodu, krótka, tak do pasa spódnicy. Jest też opcja sukienki. Dekolt karo, dość głęboki, rękawki bufki przy ramionach, ale potem się zwężają, fason rozkloszowany ku dołowi (na pewno znasz ten fason, teraz się mówi na niego "ciążówka", odcięcie pod biustem i dalej rozszerza się). Fajnym elementem byłaby na przykład duża szydełkowa chusta... Dla urozmaicenia. I w pole!

Strój najlepiej uszyć u krawcowej, nigdzie nie kupisz stroju do skompletowania. Można kombinować i w lumpeksach znaleźć rzeczy do przerobienia, ale najlepiej szyć. Ja mam to szczęście, że znam krawcową, która po uszy siedzi w krawiectwie historycznym i sama jest też markietanką :haha:

Markietanki były kobietami żyjącymi przy wojsku, więc korzystanie z mundurowych elementów stroju jest jak najbardziej na miejscu.

Pozdrawiam serdecznie i służę swoją skromną pomocą! Powodzenia!
  Temat: Patriotyzm w rekonstrukcji historycznej
małgosia d.

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 3385

PostForum: Maszyna czasu    Wysłany: 2009-12-09, 11:50   Temat: Patriotyzm w rekonstrukcji historycznej
Horhe! Dobrze napisane, bardzo trafnie ;-) Kolejny głos rozsądku, szkoda, że i ten nie da do myślenia... (...)
  Temat: Rozważania z wysokości siodła, czyli dylematy kawalerii
małgosia d.

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 2812

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2009-12-08, 01:14   Temat: Rozważania z wysokości siodła, czyli dylematy kawalerii
Pani Maria:
"Te zwierzaki są naprawdę wdzięczne...
...i pamiętliwe"

Nie pamiętam skąd znam to powiedzenie... "Koń człowiekowi wybacza, ale nie zapomina".
Pozdrawiam serdecznie!
  Temat: Rozważania z wysokości siodła, czyli dylematy kawalerii
małgosia d.

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 2812

PostForum: Kawaleria   Wysłany: 2009-12-07, 11:37   Temat: Rozważania z wysokości siodła, czyli dylematy kawalerii
Moje obserwacje póki są takie: kawaleria jest traktowana często po macoszemu, a kawaleria to nie tylko ludzie, ale przede wszystkim konie. Konie to nie karabiny i armaty. Zwierzaki są dzielne, znoszą trudy podróży w koniowozie, a więc tym bardziej z naszej strony- ludzi (organizatorów!) należy im zapewnić komfortowe warunki pobytu na imprezie na miarę możliwości, jakie stwarza okolica, wodę i paszę. To wiadomo. Wiem, że to już zostało właściwie omówione, ale jako markietanka, a nie mundurowy lansjer też mam coś do powiedzenia. Zostaję najczęściej i krążę przy koniach, kiedy moi szykują się do parady/ pokazu, pomagam im, jak tylko umiem i mogę. By konie, wystarczająco czasem zdezorientowane- uspokoić i pomóc przy ich czyszczeniu/ siodłaniu, ale i mieć oko na ludzi- widzów, którzy ciekawi koni potrafią zapomnieć, że jednym zniecierpliwionym kopniakiem uroczy "konik" może zadać poważne obrażenia, a nawet- zabić. Piszę o tym, by zaznaczyć również ze swojej strony, jak ważna jest właśnie organizacja, o której koledzy wyżej mówili. Na jednym z wyjazdów zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja- jedna z naszych klaczy poraniła sobie pysk. Miejscowy weterynarz udzielił jej natychmiast profesjonalnej pomocy (czyż nie powinno być oczywiste zabezpieczenie weterynaryjne przy każdej imprezie z udziałem koni...? Powinno być i skandalem (!) jest brak zapewnienia jej przez organizatorów), ale klacz tego dnia musiała zostać w obozie. Czuwałam przy niej do późnego wieczora, kiedy wszystkie konie zostały ulokowane w przydzielonej nam stajni. Takie sytuacje się zdarzają. I w takim przypadku błogosławieństwem było umiejscowienie naszego "obozu". Klacz stała sobie wśród drzew, miała sianko i trawkę w zasięgu pyska, moją głaszczącą rękę i zarazem "oko" na wszystko wokół. Sądzę, że obecność kawalerii na imprezie w planach organizatorów powinna opierać się na tych najważniejszych sprawach: wydzielone odpowiednie miejsce dla koni, zapewniające bezpieczeństwo zarówno zwierzętom, jak i publiczności oraz bezwzględna obecność weterynarza. Dalej, wiadomo- kwestie możliwości napojenia koni, siana czy noclegu są już zależne od formy imprezy, czy jest to "jednodniówka" czy dłuższy wyjazd.
  Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
małgosia d.

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2344

PostForum: Legiony i Księstwo Warszawskie   Wysłany: 2009-12-07, 09:35   Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
Pyszna anegdotka!

...ale, ale... jakby tu nieco przychichło...?

;-)
  Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
małgosia d.

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2344

PostForum: Legiony i Księstwo Warszawskie   Wysłany: 2009-12-06, 10:47   Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
Tak trudno czytać ze zrozumieniem...? Czy nie napisałam wyraźnie, że odniosłam się do wypowiedzi Niepija, wiedząc, że nie leży to w ramach zakreślonych przez założyciela tematu...? Drobne uwagi na marginesie są wpisane w tok każdej rozmowy czy wymiany poglądów, może się mylę? Proponuję dodać adnotację przy temacie- "Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW czyli suche fakty i dowody czarno na białym". I szkoda, bo przykład pani Marii to ciekawostka, która wypłynęła przy tym temacie, w dodatku sprawdzana w rzetelny sposób. Udanych poszukiwań.
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-12-05, 22:33   Temat: Markietanka
Ciekawe, a i kolorowe ;-)
  Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
małgosia d.

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2344

PostForum: Legiony i Księstwo Warszawskie   Wysłany: 2009-12-05, 12:37   Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
A co, kiedy medyk wyciąga broń i odpiera atak? Zabija? A co, kiedy markietanka uczestniczy w walce? Co, gdy kobiety nie będące mundurowymi żołnierzami ponosiły ofiarę na polu, bo podjęły walkę? Czy nie stały się żołnierzami? Czyż nie zadawały śmierci i ran przeciwnikom...? Wiem, że to nie jest kwestia rozważana w temacie, odnoszę się do wypowiedzi kolegi Niepija powyżej. Acha. Kobiety w szeregach. Czyż medycy nie przynależeli do wojska, Pani Mario...? Sprawdziłam z ciekawości, za co był przyznawany medal Świętej Heleny: "odznaczenie ustanowione w roku 1857 przez cesarza Napoleona III dla uhonorowania żołnierzy walczących pod sztandarami Napoleona w latach 1792-1815". Voila!
  Temat: Religia w rekonstrukcji
małgosia d.

Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 4219

PostForum: Maszyna czasu    Wysłany: 2009-12-05, 12:26   Temat: Religia w rekonstrukcji
Moje skromne, malutkie, tyciuchne pytanie.
Czy u podstaw tematu leży faktyczny problem z aspektem religijnym, widoczny przy imprezach rekonstrukcyjnych...?
Pytam zwłaszcza tych starszych rekonstruktorów, którzy mają za sobą niejedno doświadczenie oraz Niepija, założyciela tematu. Postaraj się odpowiedzieć mi- skąd pomysł na ten temat?
Czy naprawdę bywają nieprzyjemne zgrzyty, sytuacje...?
Dla mnie temat nie ma najmniejszego sensu, szczerze mówiąc.
Religia jest li i jedynie sprawą osobistą. Wyraziłam swoją opinię, zadałam pytanie. I tyle.
  Temat: Markietanka
małgosia d.

Odpowiedzi: 291
Wyświetleń: 22645

PostForum: Barwa i broń   Wysłany: 2009-12-04, 15:16   Temat: Markietanka
Wielkie dzięki Hahne! :-)
Z ciekawości- kim był ten Blaze? Gdzie służył? Chciałabym jakby umiejscowić dokładniej w czasie te wspominki :-)
No i gdzie można znaleźć jego pamiętnik...? Rozumiem, że nie ma polskiego tłumaczenia, skoro piszesz, że przełożyłeś tekst...?
  Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
małgosia d.

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2344

PostForum: Legiony i Księstwo Warszawskie   Wysłany: 2009-12-04, 15:04   Temat: Udokumentowane przypadki kobiet w szeregach XW
Ciekawy przykład, pani Mario :-) Można snuć logiczne przypuszczenia, że nasza bohaterka niosła pomoc medyczną w oodziale męża, w mundurze chirurga, mogła mieć ewentualnie szpadę...
 
Strona 1 z 2
Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb