Wysłany: 2010-11-23, 14:46 udzial polskich jednostek w bitwach grudniowych 1806 r.
Salvete,
Wlasnie po raz kolejny czytam na temat grudniowych walk Wielkiej Armii w 1806 r. na terenie Polski. M.in. mam informacje, ze w bitwie pod Pultuskiem brala udzial Jazda Kaliska. Pod Golyminem- bila sie Jazda Pospolitego Ruszenia Wincentego Krasinskiego. Ale to sa tylko wzmianki. Nic wiecej na ten temat! Ani ile ich bylo (tzn tych Polakow), ile zostalo rannych, zabitych itd.
Usilowalem poszukac w Historii Oreza Polskiego - E. Kozlowskiego i M. Wrzoska. Jest tam nawet rozdzial "Wojsko Polskie w dzialaniach wojennych 1806 i 1807" ale chyba jestem niewidomy bo nic tam nie widze... Probowalem szukac czegos u Stanislawa Kirkora: Pod sztandarami Napoleona, ale na s. 15 znalazlem tylko informacje, ze 4 pulk powstal w styczniu 1807 r. i walczyl m.in. nad brzegami Narwi. Pewnie chodzi o potyczki majowo/czerwcowe 1807 r. w okolicy Pultuska.
Ma moze ktos jakies informacje na temat tych dwoch jednostek wojskowych? Moze jakas literatura, do ktorej jeszcze nie dotatlem, bo nie mam pojecia, ze istnieje?
"Polska Kampania Napoleona" Christopher Sommerville, choć tu akurat na interesujący Cię temat raczej nic nie znajdziesz. Pewne ograniczone informacje wyszukać można zaś w książkach następujących:
"Gwardie honorowe: Gwardia królewsko-polska i oddziały przyboczne w latach 1806-1831" Zbigniew Gnat-Wieteska
"Wschodniopruskie kampanie Napoleona" - Janusz Jasiński, Sławomir Skowronek, a także nieco skrócona wersja autorstwa Janusza Jasińskiego, pt. "NAPOLEON W OLSZTYNIE I OKOLICACH 1807".
Oraz trudne już do dostania "ROK 1807 NA KRAJNIE I POMORZU - Tradycje Legionów Polskich J.H. Dąbrowskiego w jednostkach Wojska Polskiego" pod redakcją Włodzimierza Jastrzębskiego i Wojciecha Zawadzkiego (widziałem na Allegro).
O kawalerii najwięcej znajdziesz w książce Adama Paczuskiego z ilustracjami Ryszarda Morawskiego, pt. "Wojsko Księstwa Warszawskiego. Ułani, gwardie honorowe, pospolite ruszenie, żandarmeria konna. Tom I-II." wydawnictwa Karabela:
Wyjątek z powyższej pracy znajdziesz na stronie Arsenału: http://arsenal.org.pl/akt...eria-konna.html
W kategoriach ikonograficznych najbardziej bogate jest wydawnictwo okolicznościowe pt. 200 DNI NAPOLEONA 1806-1807. OD PUŁTUSKA DO TYLŻY autorstwa pp. Andrzeja Nieuważnego, Krzysztofa Ostrowskiego, Tomasza Stępnia oraz Lecha Majewskiego.
W każdej z wymienionych pozycji znajdziesz dalszą bibliografię, tak więc powyższa ma charakter li tylko przykładowy i jako ograniczona do książek, które można teraz dostać, nie jest wyczerpująca. Proponuję byśmy ten temat tu dalej pociągnęli, bo myślę, że warto. Baza źródłowa, szczególnie pamiętnikarska jest nader ograniczona i powyższe pozycje (może za wyjątkiem ostatniej) w znacznej części przytaczają te same fakty. Ze starszych pozycji, jak zawsze Kukiel i Gembarzewski. Warto też przejrzeć wydania okolicznościowe z 2006 i 2007, zwłaszcza materiały po-konferencyjne OSEN. Myślę też, że dobrze było by namówić Apacza do podzielenia się jego ustaleniami.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Salve Koroniarzu,
Dziekuje za linki i literature. Linki przeczytalem ( w jednym tj przed nami Warszawa, tekst jest z boku poucinany - przynajmniej na moim komputerze). Mam dostep do Kampani Plskiej Napoleona Somervilla, oraz do Wschodniopruskich kampanii Napoleona do reszty probuje dotrzec.
Jednak poki co nigdzie nie znalazlem informacji, ktorych szukam. Jako wszyscy tylko myk myk do 1807 r, i dalej. A tu mnie interesuje grudzien 1806 r.
No ale dalej bede buszowal i jak cos znajde dam znac.
Oczywiscie jesli, ktos tez cos znajdzie to rowneiz da znac
Pozdrawiam
Gandalf de Grey
...a to radzę zajrzeć do Federacji Bibliotek Cyfrowych i tam wygrzebać pamiętniki Chłapowskiego i znów nie zżymać się iż rok 1807 ale zobaczyć na wstępie, tudzież roczniki "Gazety Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego" z przełomu 1806/07 (jest zdigitalizowanych wiele numerów ze zbiorów z Kónika - i znów nie patrzec iz 1807 rok poczta była "...konna i wozowa..." więc i nowiny docierały powoli).
Z roku 1806 mamy - na ziemiach polskich oczywista - połowę miesiąca listopada kiedy to Napoleon ściąga do Poznania i "...się zaczyna...". Z początku było to rzeczywiście pospolite ruszenie lub Polacy w oddziałach francuskich, najszybciej się uzbroili i do ładu doprowadzili ochotnicy z okolic Kalisza i Oni głownie znaleźli się później pod Tczewem i Grudziądzem.
Co do działań 4-go pułku piechoty - i nie tylko. Tzw. korpus odwodowy Gen. Zajączka dzielnie sobie poczynał nad Omulwią i generalnie na północnym Mazowszu już dużo wcześniej niż w kwietniu.
Powstało ogromne zaplecze logistyczne - szpitale w Tokarach i Dobrzykowie, polska załoga iście "...imć pana Zagłoby..." fortelem zajęła twierdzę w Częstochowie.
Powstały magazyny w Płocku.
I jeśli mówimy o grudniu 1806 roku to moim zdaniem należy pamiętać o tych bezimiennych ludziach, którzy służyli za przewodników, organizowali zaopatrzenie, szpitale i użerali się na codzień z wielką armią Napoleona i jeszcze większymi problemami.
Z lektur - radzę zajrzeć do "Mazowsze w czasach napoleońskich" (piszę z pamięci byc może tytuł brzmi "Mazowsze północne..." i Srogosza - Pomoc weteranom, rannym i chorym..."
Witam,
Skoro Imć Koroniarz mnie "wywołał do tablicy" nie wypada nie odpowiedzieć...
Gandalf de Grey napisał/a:
M.in. mam informacje, ze w bitwie pod Pultuskiem brala udzial Jazda Kaliska. Pod Golyminem- bila sie Jazda Pospolitego Ruszenia Wincentego Krasinskiego. Ale to sa tylko wzmianki. Nic wiecej na ten temat! Ani ile ich bylo (tzn tych Polakow), ile zostalo rannych, zabitych itd
Sprawa udziału oddziałów polskich w bitwach z grudnia 1806 r. jest co najmniej niejasna.
Jeżeli chodzi o Pułtusk to udało mi się ustalić, że był tam obecny oddział polskiej kawalerii, który jednak był przez Francuzów używany "do prowadzenia koni marszałka i generałów" a pod samym Pułtuskiem "miał udział, że był w ogniu przy koniach". Nie wydaje mi się jednak, aby to była jazda kaliska. Według moich ustaleń oddziałem tym był raczej pluton ochotników łęczyckich sformowanych po zdobyciu Łęczycy przez powstańców przez Onufrego Dąbrowskiego (24 listopada miał 120 ubranych i uzbrojonych kawalerzystów, a 12 grudnia juz 250).
Istnieje informacja o 300 konnych Polakach służących w korpusie Soulta. Nie jest rozpoznany dokładnie udział warszawskich gwardzistów honorowych w walkach pod Nasielskiem (gdzie wyróżnił się Kozietulski) i Łopacinem (gdzie wyróżnił się z kolei Tomasz Rudnicki) a takze Pułtuskiem i Gołyminem. Gwardziści mieli być świadkami (ale nic nie wskazuje na to, że także uczestnikami) bitwy pod Iławą Pruską. Marian Brandys (w "Kozietulski i inni") przytacza zdanie Napoleona jakie miał wypowiedzieć po jednej z tych bitew na prośbę Kozietulskiego, aby pozwolić gwardzistom walczyć w awangardzie (zapewne z relacji któregoś z pamiętnikarzy) "Kozietulski się prosił, żeby mu wolno było iść w awangardach, ale cesarz mu tego wzbronił, mówiąc, że nie na to ich ma przy sobie, ażeby zginęli"
Jeśli chodzi o kaliskie pospolite ruszenie to manifest wojewody Radzimińskiego powołujący pospolite ruszenie szlachty został wydany 2 grudnia. Szlachta miała się zebrać 15 grudnia, ale organizacja chorągwi przeciągnęła się aż do końca grudnia, kiedy to wszystkie chorągwie wojewódzkie (z wyłączeniem mazowieckiej która miała czekać w W-wie oraz malborskiej, pomorskiej i krakowskiej które pełniły już służbe na Pomorzu i granicy śląskiej) spotkały się pod Łowiczem. Także kaliska dowodzona przez Jana Gliszczyńskiego. Nigdzie nie zauważyłem wzmianki aby jakis oddział jazdy kaliskiej został detaszowany albo chwalił się uczestnictwem w walkach pod Gołyminem. Gliszczyński według słów samego Dąbrowskiego stawił się (bodajże 30 grudnia) "z kotłami, muzyką, w 600 koni tak pieknych i porządnych, iż można by je było prezentować za stary regiment". Także moim zdaniem pospolitacy kaliscy nie mogli jednocześnie maszerować pod Łowicz w pełnym składzie i walczyć pod Pułtuskiem
Pod Gołyminem moim zdaniem raczej nie mogła walczyć jazda pospolitego ruszenia Wincentego Krasińskiego, a to dlatego, że Wincenty Krasiński miał dowodzić warszawską Gwardią Honorową w pierwszych dniach pobytu Napoleona w W-wie (potem go zastąpił Tadeusz Tyszkiewicz). Co robił później - trudno powiedzieć. Moim zdaniem być moze został wysłany "na przeszpiegi" na Litwę. W liscie do Dąbrowskiego z 26 grudnia 1806 r. (a więc w dzień bitwy pod Gołyminem!) Pakosz pisze: "W ten moment Krasiński Wincenty przyjechał z Litwy..." Udał się prosto z W-wy do Łowicza, gdzie uczestniczył w rewii pospolitego ruszenia. Ale to wszystko co miał wspólnego z tą formacją. Na początku stycznia Dąbrowski powierzył mu bowiem formowanie 6 psk na terenie departamentu białostockiego. Krasiński już zaczął werbować oficerów, ale wnet porzucił tę robotę (i pułk nie powstał) i w rezultacie przejął 5 marca od swego krewnego gen. Biernackiego dowodzenie 1 pułku jazdy kaliskiej nazywanego także pułkiem jazdy sieradzkiej (to z niego powstał później 4 psk). A potem poszedł "w szwoleżery"...
Natomiast 2 pułk jazdy kaliskiej powstał z kaliskiego pospolitego ruszenia, owych 300 polskich kawalerzystów od Soulta i "ochotników radomskowskich" Michała Ostrowskiego. Jego formowaniem zajmował się jednak nie Wincenty Krasiński ale gen. Izydor Krasiński (co sprawdziłem osobiście w niejednym dokumencie). To z tego oddziału sformowano potem 3 puł. To właśnie Ci kaliszanie walczyli w korpusie obserwacyjnym Zajączka, ale pod dowództwem Izydora Krasińskiego
A wracając do udziału Polaków w walkach w 1806 r. to jazda polska, jeszcze pozbawiona form organizacyjnych, jako luźne powstańcze "komendy" walczyła m.in. na granicy śląskiej (komenda Konstantego Pruszaka) pod Bydgoszczą (komenda Józefa Łochockiego, którą później próbował przekształcić w brygadę kawalerii narodowej). Pospolitacy (bodajże sieradzcy) walczyli potem dzielnie pod Kwidzynem za co zostali pochwaleni przez Lefebvre'a. Było jeszcze pewne starcie pod Warszawą, zanim do miasta weszli Francuzi, ale o tym może innym razem...
pozdrawiam
-apacz
A propo działań w latach 1806-1813na terenie Mazowsza proponuje pozycję Aleksandra Kociszewskiego "Mazowsze w epoce napoleońskiej" wydana 1976 Ciechanów przez Stacje Naukową MOBN w Ciechanowie. Bedzie tam też trochę informacji gospodarczych z tego obszaru
Serdecznie dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
No tak wychodzi na to, ze Polacy jeszcze w 1806 r. nie byli jeszcze na tyle zorganizowani aby smialo stawic czola Rosjanom czy Prusakom i poki co byli li "tylko przy koniach".
No dobre i to
Pozdrawiam
Gandalf de Grey
A wracając do udziału Polaków w walkach w 1806 r. to jazda polska, jeszcze pozbawiona form organizacyjnych, jako luźne powstańcze "komendy" walczyła m.in. na granicy śląskiej (komenda Konstantego Pruszaka)
Własnie w tym temacie mam pytanie jakaś jazda Polska na dolnym Śląsku własnie w 1806r rozgromiła pruski oddział GJvS czy ktoś moze przytoczyć szczegóły ???
_________________ Obojętnie co jest wypisane na sztandarach, kiedy się biją, zawsze chodzi o pieniądze.
W 1807 r. Przez Dolny Śląsk wracała do Polski ekipa ułanów dawnej Legii Polsko - Włoskiej, około 300 ludzi. Pod Strugą 15 maja 1807 r. wygrała potyczkę z wracającym do Kłodzka po nieudanym wypadzie na Wrocław oddziałem majora Losthina (8 kompanii i 3 szwadrony), biorąc około 300 jeńców i 3 działa. W 1806 r. żadnych oddziałów "polskich" na Śląsku nie było.
Przepraszam, czy moglbym prosic o zrodlo informacji:
"Wincenty Krasiński miał dowodzić warszawską Gwardią Honorową w pierwszych dniach pobytu Napoleona w W-wie (potem go zastąpił Tadeusz Tyszkiewicz). Co robił później - trudno powiedzieć. Moim zdaniem być moze został wysłany "na przeszpiegi" na Litwę. W liscie do Dąbrowskiego z 26 grudnia 1806 r. (a więc w dzień bitwy pod Gołyminem!) Pakosz pisze: "W ten moment Krasiński Wincenty przyjechał z Litwy..." Udał się prosto z W-wy do Łowicza, gdzie uczestniczył w rewii pospolitego ruszenia."
Tzn, gdzie moge "dorwac" ow list gen. Pakosza do Gen. Dabrowskiego?
Dziekuje
Witam,
Przepraszam, że dopiero teraz, ale praca, praca, praca...
Ad rem - Wspomniany przeze mnie list Pakosza do Dąbrowskiego znajduje sie w zbiorach AGAD w tzw. Tekach Dąbrowskiego, w tece nr X/3b dokument 255. W AGAD był ostatnio remont, ale może juz sie skonczył?
pzdr - apacz
Do kolegi Apacza,
Bardzo dziekuje i przepraszam, ze zawracam glowe. W 100 % rozumiem co to znaczy praca, praca, praca, do tego jeszcze rodzina... to gdzie tu czas na forum....
Czy moglbym jeszcze prosic i podanie zrodel do innych informacji:
"Jeśli chodzi o kaliskie pospolite ruszenie to manifest wojewody Radzimińskiego powołujący pospolite ruszenie szlachty został wydany 2 grudnia. Szlachta miała się zebrać 15 grudnia, ale organizacja chorągwi przeciągnęła się aż do końca grudnia, kiedy to wszystkie chorągwie wojewódzkie (z wyłączeniem mazowieckiej która miała czekać w W-wie oraz malborskiej, pomorskiej i krakowskiej które pełniły już służbe na Pomorzu i granicy śląskiej) spotkały się pod Łowiczem. Także kaliska dowodzona przez Jana Gliszczyńskiego. Nigdzie nie zauważyłem wzmianki aby jakis oddział jazdy kaliskiej został detaszowany albo chwalił się uczestnictwem w walkach pod Gołyminem. Gliszczyński według słów samego Dąbrowskiego stawił się (bodajże 30 grudnia) "z kotłami, muzyką, w 600 koni tak pieknych i porządnych, iż można by je było prezentować za stary regiment". Także moim zdaniem pospolitacy kaliscy nie mogli jednocześnie maszerować pod Łowicz w pełnym składzie i walczyć pod Pułtuskiem "
oraz
"Jeżeli chodzi o Pułtusk to udało mi się ustalić, że był tam obecny oddział polskiej kawalerii, który jednak był przez Francuzów używany "do prowadzenia koni marszałka i generałów" a pod samym Pułtuskiem "miał udział, że był w ogniu przy koniach". Nie wydaje mi się jednak, aby to była jazda kaliska. Według moich ustaleń oddziałem tym był raczej pluton ochotników łęczyckich sformowanych po zdobyciu Łęczycy przez powstańców przez Onufrego Dąbrowskiego (24 listopada miał 120 ubranych i uzbrojonych kawalerzystów, a 12 grudnia juz 250)."
Kupilem ostatnio ksiazke Manewr na Pultusk - Georges-a Lechartiera, wydane przez Napoleona V w 2011 r. Szkoda, ze nie pokusili sie aby zrobic liste nazwisk czy pulkow wystepujacych w ksiazce a tyllko przetlumaczyli dzielo, co czasami mi sie wydaje ze zla gramatyka... no ale to szczegol. Poki co nie znalazlem onfo o tym co Ty podajesz. Moze tam tego po prostu nie ma...
Wiec czy moglbm prosic o zrodla informacji?
AGAD z tego co wiem ma byc chyba zamkniety do konca listopada?
pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje
Witam,
Moje wnioski/twierdzenia jakie przytoczyleś wysnułem na podstawie dziesiątkow różnych dokumentow (głównie AGAD - Teki Dąbrowskiego) oraz publikacji dokumentów - np. korespondencji z Wybickim (Archiwum Wybickiego w oprac. Skałkowskiego). Wybacz, ale nie bardzo mam teraz czas, aby "z biegu" tworzyć przypisy do każdego z tych zdań (sprawdzę tylko potem źrodlo do cytatu o pilnowaniu koni pod Pultuskiem). Polecam Albrechta "Z dziejów Jazdy Księstwa Warszawskiego", Staszewskiego "Kaliski wysiłek zbrojny", Kociszewskiego "Mazowsze w epoce napoleońskiej".
Pozdrawiam
apacz
Bardzo dziekuje za wskazowki! Kociszewskiego juz mam i to on, ale w innym dziele wlasnie przytacza ich udzial.
Ale juz sie rozgladam za literatura, ktora wskazales.
Jak znajdziesz czas (a tego jest zawsze malo) bardzo prosze o zrodlo tego cytatu.
jeszcze raz dziekuje i ja tez dam znac, jak cos tam znajde
Przepraszam, ze znowu pytam i sie przypominam. Otoz AGAD wlasnie dla mnie szuka tego listu z Teki Dabrowskiego, bo jeszcze u nich trwa ten remont.
Ale nie moge nigdzie znalezc tej informacji o udziale li tylko do pilnowania koni przez polskie oodzialy w bitwie pod Pultuskiem.
U Kociszewskiego tego nie ma. Ba on wrecz twierdzi, ze wlasnie bily sie...
Jesli moglbys mi chociaz dac znac, gdzie tej onformacji szukac, a przeszukam i cale pudlo
dziekuje
Gandalf de Grey
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum