Dzięki.
Jak tylko "...opanuję..." studentów (sesja w pełnym toku) to natychmiast ja również przygotuję listę. Przepraszam, że bez tytułów, bo bardziej interesują mnie zagadnienia. Ze swej strony służę Bardinem - w wersji elektronicznej i Lienhardem i Humbertem - całym - również.
Z ciekawostek: mam też regulamin kawalerii "...version numerique..." i trochę (będzie więcej) plansz przygotowywanych przez głównego rysownika i kustosza Musee d'Armee w Paryżu.
Pozdrowienia
Często szukamy jakiegoś przedstawienia z epoki, lub późniejszego. Właściwie trudno je znaleźć. Czasem uda się znaleźć obrazek, a nie umiemy ustalić kto go zrobił.
Wielką pomocą może być praca człowieka, którego nie znam, ale podziwiam za konsekwentną i staranną pracę poszukiwawczą. Nie ze wszystkimi jego wnioskami się zgadzam, nie wszystkie jego informacje uważam za precyzyjne, ale trzeba przyznać że "odrabia pracę domową" za nas wszystkich, przynajmniej w temacie ikonografii.
Nazywa się "zuzu". Jest chyba obecny na naszym forum,ale jego największe osiągnięcia możemy zobaczyć na forum GERY.
Dla mnie to jest jedna z form edukacji, które warto propagować. Sam pracuje, rozwija się, pomaga w poszukiwaniach początkującym. Nie wiem czy jest rekonstruktorem, bo go nie znam, ale pomyślałem, że warto żebyście przynajmniej popatrzyli na jego starania.
http://forum.gery.pl/Biblioteka-zrodel-t84017.html
Czołem,
Uprzejmie informuję, że wspólnym staraniem Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie, oraz Pułku 2go Piechoty, został wydany tekst (w nakładzie 120 egzemplarzy):
"POWINNOŚCI PROSTEGO ŻOŁNIERZA JAKO TEŻ I POWINNOŚCI UNTER-OFFICYERÓW ROKU 1789"
Pozostawiono oryginalny format i praktycznie niezmieniony układ stron (bardzo poręczne do noszenia w plecaku). Tekst jest przeznaczony przede wszystkim do użytku żołnierzy-rekonstruktorów, dlatego język i ortografia zostały nieco uwspółcześnione, dla lepszego zrozumienia. Opracowaniem tekstu zajął się sierżant Działyńczyk, a jego granicząca z fanatyzmem pasja i wiedza, dotycząca wojskowości polskiej z omawianego okresu, gwarantuje staranność pracy.
Ze względu zarówno na treść opisywanych obowiązków żołnierskich, jak i zakres (od szeregowego żołnierza do starszego sierżanta), tekst wydaje się doskonałym uzupełnieniem (dla rekonstruktorów) wydanego w Raszynie "Dziennika Podręcznego".
Pierwsze egzemplarze zostały wydane żołnierzom podczas manewrów w Będominie, a pozostałe będą rozprowadzane w najbliższym czasie.
Serdecznie zachęcam do zapoznania się z publikacją.
Pozdrawiam,
_________________ "...zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji..." Św.Tomasz z Akwinu
Właśnie rozpocząłem tę lekturę.
Już znalazłem sporą ciekawostkę- zalecenie by żołnierz codziennie buty na nogach odmieniał.
Oczywiście chodzi o to, by buty równomiernie się zużywały i zawsze pasowały na każdą nogę.
Zauważyłem, że wielu z nas, co ma "jednakowe" buty wykonane jako rekonstrukcja, na początku oznaczają lewy i prawy i tak samo zawsze zakładają, by buty ułożyły się do kształtu stopy.
Więc popełniamy błąd.
Czołem,
Uprzejmie informuję, że gotowa jest do druku kolejna publikacja, przygotowana z myślą przede wszystkim o rekonstruktorach epoki napoleońskiej. Zwłaszcza, że dotyczy rzadziej omawianego aspektu Kampanii 1809, której rocznice wydarzeń właśnie obchodzimy. Jej tytuł brzmi:
SOJUSZNIK CZY WRÓG? ARMIA ROSYJSKA W KAMPANII GALICYJSKIEJ 1809 ROKU.
Nakład 120 egzemplarzy, stron 116.
Informuję o tym z tym większą przyjemnością, że autorem tekstu jest Piotr Zawada, znany w rekonstrukcji bardziej jako Klemens, furier 12 Pułku Piechoty z Gdańska.
Serdecznie zapraszam do zapoznanie się z publikacją, która będzie dostępna od połowy listopada.
Pozdrawiam,
_________________ "...zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji..." Św.Tomasz z Akwinu
Polecam, zatem niezmiernie podręcznik profesora Paszkowskiego, wydany po raz pierwszy w roku 1830 (Nauka Praktyczna Kanoniera),
Oraz, kolejny Zasady rozstawiania dział czyli użycie artylerii w polu, przetłumaczony dla potrzeb WP, w 1826 r., przez porucznika Stolzmana.
W kioskach i księgarniach pojawiła się z serii Ospreya publikacja poświęcona bitwie pod Waterloo:
Syntetyczny opis. Bogato ilustrowana. Płyta DVD z trzema filmami: http://www.amercom.com.pl...wyhistorii7.pdf Cena raptem 10 zł. Mając przed sobą 195 rocznicę bitwy, warto sięgnąć.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Ja dla odmiany sięgnąłem ostatnio do 1-ego zeszytu nowej serii ŻOŁNIERZE WOJEN NAPOLEOŃSKICH. Serię zaczyna "Kawaleria Gwardii Cudzoziemskiej Napoleona" oparta (z zamierzenia przynajmniej) o publikację Ospreya Napoleon's Guard Cavalry. Niestety to co miało być szansę wydarzeniem na rynku wydawniczym, jest jakąś groteskową parodią oryginalnego wydawnictwa. Z przykrością muszę powiedzieć, że w wydaniu polskim nie zgadza się nic zupełnie. Błędy rzeczowe, gramatyczne i inne zapełniają dokładnie każdą stronę, czego przykładem niech będą teksty takie jak "Żołnierz nie ma na sobie płóciennej pokrywy, dzięki temu lepiej widać samą czapkę" (o czerwonych lansjerach), czy "(...) uwiąz sakwy na naboje, jak i karabinka wykonane są w stylu francuskim, podobnie zresztą jak sama sakwa. (...) Tłumok z ciemnozielonego płótna obszyty jest purpurowym sznurem i posiada wąską białą lamówkę na obu zaokrąglonych końcach." w opisie oporządzenia Mameluków Gwardii. Dodam, że "uwiąz sakwy na naboje" to pas ładownicy, a "sama sakwa" to ładownica. Tajemniczy tłumok po skonfrontowaniu z ilustracją okazuje się być mantelzakiem. Tak całość "od deski, do deski". Czuję wszechogarniająca irytację na myśl, że na tym poziomie popularyzowana będzie wiedza z okresu wojen napoleońskich przez planowanych kilkadziesiąt kolejnych zeszytów serii. Recenzję zamieszczam na stronie stowarzyszenia: http://arsenal.org.pl/akt...h-recenzja.html . Jeśli co w tym wydawnictwie dobre to ilustracje (niestety ich opisy w konwencji j.w.) i załączona figurka del Prado. Mam poważną ochotę zwrócić się do Ospreya z zapytaniem, jak takie tłumaczenie ma się do warunków licencji na rynek Polski.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
I powinieneś ! To polskie wydawnictwo jest nowe i nie znane na rynku. Edytor bierze po 100 zl za arkusz autorski a oni chyba nie zrobili nic poza tłumaczeniem. Straszna lipa. W Ospreyach za 9,99 też są błędy (np Gwardia Środkowa), ale tu to po prostu horror.
Ja już mam, przyda się na kampanię 1831 roku!
Z kolegą wytypowaliśmy mundur 2 PPL do uszycia, cynowe guziki z "2" też będą zrobione.
Jednym słowem, kolejny tom bardzo przyda się jako podbudowa merytoryczna....
Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum