Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
  • [Inne] Film
    Super akcja szkoda że tak niedziałają na serjo jak podesłałem kiedyś namiar na niemiecki bombowiec to tak działali że wylądował na złomie i tyle natemat ich działań. Był to wrak He 277 a znaleziony...
  • [Pierwsza Rzeczpospolita i powstanie kościuszkowskie] konfederacja barska
    A czy nie powinno tam być choć troszkę tkaniny jeżeli to ma być PROPORZEC ???? Inaczej to wygląda na kozacką spisę...
Saragossa w roku 1809
Wpisany przez Arsenał   
środa, 10 marca 2010 08:22
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

Osoby zainteresowane epoką wojen napoleońskich, a w szczególności epopeją Legii Nadwiślańskiej i oblężeniem Saragossy znają pamiętniki Brandta, Mrozińskiego, Broekere, jak też fragmenty zamieszczone w wydanym w 1984 przez Wydawnictwo Literackie zbiorze "Dał nam przykład Bonaparte - wspomnienia i relacje żołnierzy polskich, 1796-1815".

Pośród rozlicznych wspomnień tym, które zaważyło na polskim postrzeganiu wojny w Hiszpanii była zamieszczona w wyjątkach anonimowa relacja z oblężenia Saragossy, opublikowana po raz pierwszy w "Bibliotece Warszawskiej" z inicjatywy J. I. Kraszewskiego, który zbierał różne wspomnienia z dawnych czasów. Wspomnienia te posłużyły za kanwę jednego z rozdziałów "Popiołów" Żeromskiego ("Siempre heroica"), znalazły również swoje odbicie w ekranizacji Wajdy. Przez długi czas nie kwestionowane, w 2006 r. stały się przedmiotem badań p. dr Wojcieszaka, a ostatnio również p. dr Cristiny González Caizán z Instytutu Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”, Uniwersytetu Warszawskiego, która skonfrontowała je ze źródłami hiszpańskimi. W swoim wystąpieniu „Między mitem i propagandą. Udział Polaków w oblężeniach stolicy Aragonii według „Saragossa w roku 1809” anonimowego autora”, wygłoszonym podczas międzynarodowej konferencji "Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy (1808/1809 – 2008/2009)", które relacjonujemy osobno, podniosła szereg istotnych wątpliwości, które niewątpliwie wymagają wyjaśnienia.

Niżej, dzięki współpracy Zenobiego, po raz pierwszy mamy okazję zaprezentować wszystkim zainteresowanym całość omawianego tekstu (czyli wykraczającym poza opublikowane przez pp. R.Bieleckiego i A.Tyszkę we wspomnianym na wstępie wyborze), w brzmieniu oryginalnie opublikowanym przez  J. I. Kraszewskiego. Zapraszamy do lektury, jak też do dyskusji na naszym forum.

Jak widać wciąż pozostaje wiele do odkrycia, a nawet źróła od dawna znane kryją w sobie wiele niejasności.

Saragossa w roku 1809

(wyjątek z niedrukowanych dotąd pamiętników)

Saragossa to piękne, bogate i ludne miasto, które Ebro przerzyna, leży na równinie między  rozkosznemi ogrodami, drzewami pomarańczowemi i oliwnemi, pięknemi domami i plantacjami winnic wokoło otoczone. Dnia 23 czerwca 1809 przystąpiła armia francuska pod rozkazami marszałka Lannes pod mury Saragossy i zamknęła ja z prawego brzegu rzeki. Przypuściliśmy do niej szturm, lecz na próżno; musieliśmy się wstrzymać i pomieściwszy się w oliwnych grodach pod samem miastem, zająć obóz na wystrzał armatni. Przy pierwszem natarciu na Inkwizycyią padł, uderzony kulą armatnią, major Szott, naczelny dowódca 3go pułku Legii, przez wszystkich żałowany[1].

 

W czasie tego ataku zająłem miejsce przy głównym trakcie do miasta prowadzącym z jednym oddziałem kompanii, dla pilnowania tego gościńca, gdy postrzegłem biegnących od strony miasta żołnierzy, zdawających mi się mówić po hiszpańsku. Już chciałem kazać dać ognia do nich, gdy ci sami na widok moich ludzi najmniejszej uwagi nie zwracając, nie zastanowili się bynajmniej. Poznaliśmy nareszcie, że to byli Portugalczycy, mający podobny ubiór do Hiszpanów: jasnotabaczkową kurtkę, na trzy rzędy gładkiemi guzikami spiętą, pantalony błękitnego koloru z wypustkami brunatnemi, partagos na nogach i czarno lakierowany szako w formie ostrokręgu ściętego. To był pierwszy napad pod kierunkiem generała Lefebra, syna marszałka, młodego jeszcze, ale odważnego oficera, którego saragossanie w dniu 2gim lipca tak dzielnie odparli.

 

Tymczasem posuwały się coraz bliżej miasta nasze przednie straże, przypłacając krwawo każdy krok. Jednej nocy wyszedłem zluzować bardzo niebezpieczna straż; księżyc blado oświecał te śmiercią grożącą cząstkę ziemi, zatem ze spuszczona bronią i nachyliwszy się, zbliżałem się z memi ludźmi do porucznika Kalińskiego, trzymającego tam przednią straż. Po oprowadzeniu mnie po stanowiskach i czatach wzdłuż ustawionych ponad niskim murem, który od nieprzyjaciela umyślnie zniszczony,, oddzielał ogród od oliwnego drzewa, stanąwszy za nim, pokazywał mi Kaliński miejsce, z którego jedno działo w dzień ciągle dawało ognia do obozu naszego.

Zaledwie zwróciliśmy oczy ku tej stronie, gdy zabłysło i kula pomiędzy nami tuż koło siebie stojącemi przeszła i płaszcz koledze memu przedziurawiła, nie zrządziwszy żadnemu z nas najmniejszego obrażenia. Kochany mój kolega, nie czekając drugiego strzału, przemówiwszy zaledwie do mnie: „bądź zdrów mój bracie”’ zabrawszy swoich ludzi, poszedł sobie do obozu, a mnie zostawił na czatach.

Nareszcie postanowiono przypuścić drugi szturm, który się odbył 4 sierpnia i udał się nam, lubo daleko okropniejszy i więcej morderczy jak poprzedni. O godzinie pierwszej w nocy, formując przednia straż w kolumny, ruszył pułkownik Kąsinowski na czele naszego pułku szeroką drogą, prowadzącą do „Porta del Carmen”. Noc była czarna, głęboka, cisza wokoło panowała, zapowiadając jak Niniwie śmierć i zniszczenie. O, Saragosso! Żebyś wiedziała, co się z tobą dziać będzie! Ileż to tysięcy kul gotuje się na ciebie!

Za armatami, których Kola słomą obwinięto, nadciągała ta piekielna kolumna, napelniona żarem i zapalczywością, a mimo to największe panowało milczenie, gdzieniegdzie tylko ciche dały się słyszeć westchnienia do Wszechmocnego, wzywające go o pomoc. Około godziny drugiej stanęła kolumna oczekując świtu. Pierwszy grenadier, idący na przedzie, napadł z cichacza hiszpańska czatę, powalił ją bagnetem i dal ognia. Od razu otworzył się straszny ogień ręcznej broni ze wszystkich stron. Teraz kolumna rzuciła się naprzód. Kapitan Łaszewski uderzył ze swemi grenadierami na baterią, broniaca morderczym ogniem wejścia do bramy „del Carmen”, przy której legło 90 ludzi. Wpadliśmy na koniec do miasta, lecz musieliśmy go ulicami zabarykadowanemi dobywać, wańtuchy sprowadzać i przy toczeniu poza niemi strzelać. Dostaliśmy się przecież w środek miasta. Więzienia wyłamano, a nawet dom wariatów, skąd obłąkani i szaleni wychodzili na wolność. Ja sam widziałem jak jedna młoda wariatka wśród rzęsistego ognia ręcznej broni zawiesiła się na szyi jednemu z naszych żołnierzy i obsypując go najgorętszymi całusami, żadna miarą puścić go nie chciała. Biedny wiarus nie mógł się żadnym sposobem jej karesów pozbyć i nie wiedział, co z nią począć: czy się jej bronić, czy strzelać, aż nareszcie padła ofiarą z rąk swoich współrodaków, będąc kulą ugodzona. Każdą kamienice trzeba było z osobna dobywać; strzelano z okien i piwnic, księża i kobiety dawały ognia. Przy mnie zdobyto klasztor zakonnic; wchodząc do niego, spotkałem niesionego podporucznika Piątkowskiego, ranionego kulą w nogę.

Wszedłszy do klasztoru, przedstawił mi się widok pełen grozy: nie ochraniano zakonnic. Widziałem grenadyera leżącego na kurytarzu obok konającej zakonnicy, w sercu której sztylet tkwił jako zadającej sobie samej śmierć. Z oburzeniem odwrocilem się i pobieglem znów na ulice; przy samej bramie klasztoru leżał w poprzek ulicy zabity porucznik Kaliński, którego już wyżej poznaliśmy. Obaj bracia Głowaczewscy, stojacy obok siebie, przez postrzał kartaczami utraciwszy nogi, wyzionęli zaraz ducha na miejscu. Niezadługo postrzegłem mego kapitana Świerczyńskiego ranionego, na broni przez żołnierzy niesionego. Kapitan woltyżerów Notkiewicz, zawsze z fajka w ustach, posunął się ze swoja kompanią az na plac kościoła cudownego obrazu Matki Boskiej „del Pilar”.

Jest to obszerny konwent, wewnątrz którego wzniesiona jest kaplica, mieszcząca w sobie leżącego Jezusa Chrystusa w naturalnej wielkości, ze srebra lanego, nad którego głową stoi na dwa łokcie wysokiej kolumnie jednołokciowa statua Panny Maryi z dzieciątkiem Jezus na ręku, ze złota lana, a to wszystko na skale umieszczone, w ścianie tej kaplicy jest urządzone. Wokoło głowy Panny Maryi wije się wieniec, a wokoło głowy dzieciątka drugi wianek obsadzony diamentami i innemi drogiemi kamieniami. Na głównym ołtarzu stało w naturalnej wielkości z lanego srebra 12 apostołów. Wiedział o tych niezmiernych bogactwach Notkiewicz, przedarł się był najdalej ze wszystkich trzech regimentów; lecz chociażby zdobył ten konwent, byłby się omylił, bo Hiszpanie wybrali drogie kamienie z koronek, a w ich miejsce wsadzili fałszywe. Tymczasem, zastępując miejsce kapitana Świerczyńskiego, zdobywałem klasztor del Carmen, z którego bardzo trudno mi było wypędzić zawziętych obrońców jego 2. Gdy przy zakręcie ulicy, przy której ten klasztor znajdował się, na czele kompanii uderzyłem na niego, odebrałem przywitanie do dziś dnia  mi pamiętne. Jakiś niegodziwiec wsadził mi dwie półkule w golenie prawej nogi. Natychmiast zrobiło mi się gorąco, trzy razy obróciłem się w kółko, a potem upadłem; w ten moment porwali mnie żołnierze i wynieśli z ognia. Wynosząc mnie za miasto, oddali dwom saperom (z których jeden, sierżant Stefański), którzy położywszy mnie na drzwiach z domu wyłamanych, odnieśli do ambulansu o ćwierć mili odległego.

Przybywszy do lazaretu polowego, zastałem już tam w jednym salonie rozciągniętych rannych kolegów moich; naprzeciw mnie leżał, jęcząc na słomie, kapitan woltyżerów Rybiński i porucznik Ojrzanowski: obydwa kartaczami zgruchotane mieli nogi.  W lewo obok mnie podporucznik Dobrzycki, a za tym francuski kapitan, po prawej zaś stronie podporucznik Piątkowski.  W przybocznym salonie leżeli ranni porucznicy; Skaliński,  Dłuski, Borakowski, Lewicki, Niechcielski. Tego samego wieczoru po szturmie przyszedl nasz pułkownik Kąsinowski odwiedzic nas, dodając nam pociechy, zostawiwszy zasiłek pieniężny, jeżeli kto potrzebował. W ogóle było w legii 53 oficerów zabitych i rannych. Rybińskiemu i Ojrzanowskiemu amputowano nogi, lecz obydwa umarli; pierwszy miał wiele złota przy sobie, które zapewne dostało się w sukcesyi chirurgowi, albowiem zazwyczaj chirurg w czasie kampanii przy podobnych operacyach, gdzie ranny spod opieki jego wybiera się na tamten świat, nie odstępuje go o czyni mu ostatnia przysługę przyjacielską – oczy mu zamyka.

Francuski kapitan umarł już trzeciego dnia; nie dał się żadna miarą dotknąć chirurgowi, ale za to ciągle pil wino, które mu bez ustanku jego ordynans przynosił; czuł dobrze nieborak, że zawsze z nim koniec będzie.

Mnie zaś gorliwy chirurg proponował, z grzecznością kurtyzana, jednakże bez wielu ceremonij, ażebym sobie „saus façon” nogę dał amputować. Myślałem, ze mi dusza ze strachu już wprzód wyleci. Wolałem umrzeć, niż pozbyć się mojej najlepszej przyjaciółki i podpory na moje stare lata; dozwoliłem sobie tylko wyświdrować jedne półkule, która na wierzchu tkwiła, drugą zaś, siedzącą głębiej, pozostawiłem sobie dla barometru. Teraz przy każdej zmianie powietrza pojawia się w nodze nieznośny reumatyzm; nawet w tym momencie, kiedy o tem piszę, to jest dnia 1 kwietnia 1847 r. boli noga już od trzech dni, gdyż na dworze śnieg i deszcz; jednakże nie życzyłbym nikomu podobnego barometru nabyć, chociaż on jest najsprawiedliwszy i bardzo mało kosztuje, bo zamiast żywego srebra posiada ołów!

Straszne narzekania i jęki rozlegały się po całym ambulansie. Ze wszystkich okien wyrzucano nogi i ręce, jak gdyby od zarżniętego bydła, a nawet usłyszano wystrzał; był to żołnierz, który gdy mu Carrajo kilka gwoździ w jelita wpakował, z bólu w łeb sobie strzelił. Ja zaś po sześciodniowem bandażowaniu nogi mogłem o kuli już chodzić.

Transport rannych do Bajonny.

Ósmego dnia zostałem z innemi choremi odwieziony do kanału aragońskiego, gdzieśmy na statek na ten cel rekwizycja wzięty wsiedli, który za liny muły ciągnęły. Była to najlepsza pora, gdyz hiszpanski generał Castanos nadciągał z silną armią regularnego wojska na odsiecz dręczonej Saragossie.

Kanał ten przecina równinę pomiędzy przepysznemi winnicami i kończy się przy Ebro pod  Tudelą, gdzieśmy na ląd wysiedli. Stad odesłano nas podwodami do Pamplony osobliwego rodzaju furmanką. Jest to prosty jaszczyk czworoboczny z desek zbity, na dwie osoby naprzeciw siebie siedzieć mogące, podobny do kary, jakiej u nas do wożenia piasku lub śmieci uzywają; jej dwa niskie koła, na których jedynie spoczywa, SA z bali wyrabiane bez sprychów  i na zawsze przymocowane. Nigdy nie zdejmowane i nigdy nie smarowane ich osie dają z dala słyszeć nieprzyjemne skrzypienie, któreby człowieka z grobu wypędzić mogło. Ciągnęły ja woły a zaprzemy czyli jarzmie podobnem do naszego.

Przybywszy do La Valetta, o pół mili od Pamplony odległego miejsca, znaleźliśmy się w bardzo dzikiej i górzystej okolicy, której mieszkańcy ku nam nieprzyjazny umysł okazywali; nawet rabusie dali się postrzedz w pobliskości.

W Pamplonie oddano mnie do lazaretu wojennego, z którego okien ujrzałem żarzące ognie na górach, zapowiadające powstanie ludności. Cała Dragonia wzięła się do broni, widząc Francuzów cofających się spod Saragossy, którzy działa grubego kalibru w pośpiechu zatopić musieli w kanale.

Dnia 21 sierpnia w największym upale ewakuowano lazaret z 350 rannymido St. Jean Pied de Port, a potem do Bajonny, do głównego lazaretu. Jadąc z tą samą piskliwą muzyką, która nam już w marszu z Tudelli była znaną, przybyliśmy przez Sivigni do Roncevalles, zawsze w obawie, aby nas nie zabrali bandyci. Droga kamienista była bardzo utrudzającą, a szczególniej dla rannych niezmiernie dokuczająca. W klasztorze otrzymaliśmy wszelkie wygody..

Pochod, czyli raczej jazda przez Pireneje, była dla nas nadzwyczajnie dolegliwa; trzeba było mieć się na ostrożności, aby nie przewrocić w przepaść z powodu ciasnej drożyny. W St. Jean pied de Porte dostałem się do wygodnej kwatery, gdzie mnie sama panna domu pielęgnowała, gdyz musiałem pilnować lóżka.  Po trzydniowym spoczynku wyjechałem do Bajonny, już na podwodach konnych bez wołów hiszpańskich i bez muzyki wozowej. W szpitalu wojskowym głównym, dokąd mnie wysadzono, znalazłem następujących oficerów: Piatkowski, Borakowski, bracia Dłuscy, Lewicki, Dobrzycki młodszy, Smarzewski, Sokołowski, Węgrowski i Skaradowski; ten ostatni niedługo umarł w skutek odniesionych ran. W krótkim czasie chciano mnie odesłać do lazaretu do Tuluzy, lecz zostawszy się, wyzdrowiałem prawie zupełnie i wypuszczony stamtąd jako rekonwalescent poszedłem na kwaterę do miasta.

Szczęście mi posłużyło: moja gospodyni nadzwyczaj grzeczna usługiwała mi osobiście. Żadnego innego trunku nie przynosiła jak czysta źródłową wode, a obawiając się odnowienia ran moich, napominała mnie ciągle: „L’ean fraiche vous faira guerrir, mon ami”.

Powrót do obozu pod Saragossą.

Depo całej legii zostało przeniesione do St. Jean pied de Port, dokąd dnia 20 października się udałem. Tu znajdowałem się z oficerami następującymi; Piatkowskim, Niechcielskim, Dobrzyckim, Witkowskim, Skarbkiem, Gosławskim, Lipieńskim, Węgrowskim, kapitanami: Notkiewiczem, Pawełeskim i Cambres Kasssyerem pułkowym; majorami: Michałowskim i Konińskim. Ostatni komenderował całem depo.

Wszyscy ci oficerowie, chociaż niezupełnie wygojeni ze swoich ran, przepędzali swój czas jak najweselej. Niech służy przykład oficera, który kulawy z postrzału w nogę, nie mogąc zawojować Saragossy, potrafił jednak zdobyć śliczną Mary Myte, najpiękniejszą dziewicę Gór Pirenejskich, której serce odpowiadało romantycznej krainie Rolanda, przerzynanej bystrym strumieniem pomiędzy skałami i przepadlinami. Czuła się Mary Myte szczęśliwą obok Piatkowskiego. Nieraz na przechadzce w towarzystwie jego, jako uczestnika szkolnego z korpusu kadetów, kulawy jak on, szła ta pirenejska lasdonna miedzy nami, której pałające niebiańskie oczy, dość podziwić nie mogłem.

Na niczym nam tu nie zbywało, regularnie nam żołd płacono. Stołowaliśmy się wszyscy u pani Lavalle, młodej i przystojnej, lecz nieco otyłej wdowy, która nas stołowników z powodu swej żywości bardzo rozweselała; zawsze w dobrym humorze, każdy przy stole opowiadał swoje anegdotki i historyjki, lub też jakiimbądź i innym zabawiał sposobem.

Siedząc raz przy stole, porucznik od grenadierów Węgrowski podał objaśnienie, iż w okoliczności cierpienia bólu w piersiach zamyśla podać się do dymisji. Na to niespodziane oświadczenie wśród wrzawy wojennej, odezwałem się do niego: „Słusznie, mój koleżko! Pierś swoję niezawodnie przy szturmowaniu Saragossy rozbiłeś. Wielka szkoda, że nas opuszczasz, gdyz bez ciebie nie zdobędziemy Saragossy; na sam widok twojej czapki niedźwiedziej poddaliby się saragossanie”. Mowa moja oburzyła wojownika, zerwał się od stołu: „Zobaczysz! Jak cię złapię, to na miazgę roztłukę”, i zaczął mnie gonić wokoło stołu, a nie dogoniwszy, usiadł zmęczony na krzesełku, mówiąc: „Teraz widzicie moi panowie, jakie piersi mam słabe, czy nie powinienem wziąć dymisji?” I aktualnie dotrzymał słowa, gdyż wydalił się ze służby i powrócił do swojej ojczyzny.

Było to zebranie samych rodaków w odległym kraju, kwiat młodości i dobrego urodzenia. Było to dla nas wytchnienie po pierwszym krwawym szturmie Saragossy. Spodziewać się należało drugiego jeszcze okropniejszego, bo obrońcy Saragossy musieli teraz nabrać jeszcze większej odwagi. Depo naszego pułku zostało stad przeniesione do Pamplony i pod zarząd podporucznikowi Wendorf oddane, dokąd wszyscy rekonwalescenci udali się; zaś oficerowie, którzy powrócili do zupełnego  zdrowia, odesłani zostali do obozu pod Saragossę. Szliśmy na powrót ta sama drogą przez Caporosa do godnego uwagi, wymurowanego pod miastem starożytnego wodociągu z czasów mauretańskich, teraz zrujnowanego, do Tudelli, gdzie zachorowałem na słabość, jakiej każdy cudzoziemiec doznaje w pierwszych miesiącach pobytu swego i koniecznie ulec jej musi; jest to febra hiszpańska, przywiązana do tego klimatu. Ponieważ w mieście nie zostawał garnizon, przeto oddano mnie pod opiekę tamecznego alkalda, czyli burmistrza, który za całość mojej osoby, jak równie i miasto zaręczyć musieli. Nie był to warunek na próżno położony. Jak tylko na kwaterę stanąłem, nagle zgraja pospólstwa przed moim domem się zgromadziła. Wrzaski i pogróżki: „Matur El dominio, del Francisco” dały się słyszeć. To nie były żarty; kazałem gospodarza mego i alkalda do siebie przywołać, zapowiadając im, ile tylko mogłem zdobyć się na wymowę hiszpańską, iż ciężka odpowiedzialność za popełniona zbrodnię na ich głowy spadnie.

Gdym wyszedł na balkon, bez którego prawie żaden dom nie jest zbudowany, ujrzawszy tych zapaleńców zagrażających mi śmiercią zapewne okropną, porwał mnie strach tyle działający na stan mojej duszy, iż w tejże samej chwili przestrachu febra mnie opuściła i już nigdy nie wróciła. Tymczasem gospodarz i senior alkalde zdołali uśmierzyć pospólstwo, które z okrzykiem: „Carrajo” rozeszło się. Przepędziwszy w największej niespokojności całą noc, ujrzałem nazajutrz przed południem przybywający oddział Polaków z Pamplony, idacy pod komendą kapitana od grenadierów Balla do obozu pod Saragossą. Można sobie wyobrazić radość moję na widok mego wybawcy.

Po oddaniu mnie, przy której to ceremonii p. alkad użyl powagi protektora, widząc się oswobodzonym, pomaszerowałem zdrów i wesół pod Saragossę. Pobyt ten krótki w Tudelli był dla mnie najokropniejszy, jakiegom w całym mojem życiu był doznał.

Przez Mallen  do Allagon, gdzie zastałem podporucznika Brandta z naszego pułku, także na febrę chorego, lecz przy swojej słabości zdołał powrócić z nami do obozu dnia 11go grudnia przybyliśmy do obozu pod Saragossą, prawie w ten dzień, w którym Hiszpanów wyrugowano z Monte – Torrero i wypędzono do miasta.

Monte – Torrero jest to obszerny, pięknie zbudowany klasztor w odległości na wystrzał bomby od miasta, na wywyższeniu położony, przy obwodzie którego płynie kanał aragoński. Książę Montebello, marszałek Lannes, poraziwszy zupełnie poprzednio armię hiszpańską pod Castanosem, zmusił mieszkańców klasztoru tego szukać schronienia w murach Saragossy.

Powtórne oblężenie Saragossy i jej zdobycie.

Dwa korpusy armii marszałków Mortier i Moncey otoczyły miasto. Z tej strony rzeki Ebro ściśle zamknięta dywizja pod dowództwem księcia d'Abrantes, a z tamtej generała Gazan. Przy zbliżeniu się opanowaliśmy zaraz ogrody, oliwne i domy, które jeszcze nie były zupełnie zniesione; w otwartym zaś polu, gdzie wszystko zostało zrównane z ziemią przez poprowadzenie przykopów na odległość pół armatniego wystrzału od wałów miasta, takowe prawie takowe prawie całe ściśnięte, samo w sobie broniło się. Obóz zaś został założony na wystrzał i przed nim przykop usypany dla wstrzymania niespodziewanego napadu nieprzyjaciela, jak tego przy innym zdarzeniu, o którym później mowa będzie, doświadczyliśmy.

Z podporucznikiem Piątkowskim przebywałem w jednym baraku razem. Pewnego dnia przychodzi i staje przed wejściem do baraku batalionowy chirurg naszego pułku Gulicz, rodem z Niemiec, i jako mój przyjaciel, zapewne w celu odwiedzenia mnie. A że pan doktor nie lubił bardzo bywać w obozie, gdzie czasem 24-funtowe kule jego uszy raziły i 16-calowe bomby drogę mu zastąpić mogły, przeto wpadłem na tę nieszczęśliwą myśl, aby dobrego przyjaciela lekkim wystrzałem z karabinu nastraszyć. Wskutek tego uchwyciłem nienabitą przy  ścianie baraku opartą broń, nabiwszy ją kilkoma ziarnkami prochu, wycelowałem ku głowie kochanego chirurga i wystrzeliłem. Krew zalała twarz. Przelękniony i ogłuszony niespodzianym uderzeniem i hukiem padł na ziemię i nie przemówiwszy ani słówka, leżał rozciągnięty. Można Sobie wyobrazić mój przestrach! Rzuciwszy broń na bok, podniosłem go, zapytując bojaźliwym głosem: Guliczchen du bist doch nicht todt.

Nic mógł biedak ani słowa przemówić, lecz otworzywszy oczy, zaczął z wolna do siebie przychodzić. Szczęściem nic mu się złego nie stało, tylko 4 lub 5 ziarnek utkwiły w jego twarzy, które już na zawsze pozostały, jak gdyby na wieczną pamiątkę służyły mu jeszcze do chełpienia się później w dowód swej odwagi i niebezpieczeństwa, w jakim się pod Saragossą znajdował. Ta z namysłu popełniona lekkomyślność moja doszła do wiadomości pułkownika Kąsinowskiego, naszego dowódcy pułku, mimo woli doktora, lecz tenże wystąpiwszy, ze szczerą dobrocią duszy uniewinniając mnie, przypadek ten tylko mojej nieostrożności przypisywał. Z naganą, lecz sprawiedliwą, na przyszłość nie żartować z bronią, odprawiono mnie. Od czasu tego wypadku, którego skutku nie przewidywałem, ściślejszy węzeł przyjaźni łączył mnie z Guliczem, którego pierś w nagrodę jego niezmordowanej pracy w udzielaniu szybkiej i trafnej pomocy ranionym dwa krzyże zdobiły: Legii Honorowej i Virtuti Militari.

Nasze prace wojenne i przysposobienia posuwały się nocną porą olbrzymim krokiem i przybierały coraz straszniejszą postać. Aby je rozpoznać i przeszkadzać rzucali Hiszpanie po 20—30 kul świecących razem, które w powietrzu pękając, ładny nam widok fajerwerku przedstawiały, po czym następowała nieprzerwana kanonada z obu stron.

Niezadługo zebraliśmy obóz i usadowili pomiędzy drzewami oliwkowymi i sadami bliżej miasta, ponad pół wzniesionym murem, nieco od frontu stanowisko naszego pułku zakrywającym, na przodku którego, o pół wystrzału karabinowego, chodziła zawsze jedna cała kompania na wartę. Teraz rzucano dzień i noc wokoło bomby do miasta, o których przybyciu za każdym puszczeniem mieszkańców przez uderzenie wielkiego dzwonu z jednej z najwyższych wież Saragossy ostrzegano. wskutek czego dało się słyszeć nieprzestanne bicie dzwonów.

Przy początku bombardowania stawiali Hiszpanie takie bomby, które nie pękały, na wielkim ołtarzu kościoła La Vierge del Pilar, dla przekonania ludu o dziwie oczywistym z powodu niepęknięcia bomb. Lecz gdy bomby te przełamywały później cudowny kościół i wśród modlącego się narodu pękały, i ich ciało raniły i szarpały, wtedy pozdejmowano je z ołtarza z bojaźni, aby i te nie zapaliły się i jeszcze większego nieszczęścia nie przyniosły.

Będąc wolnym od służby, poszedłem w tył naszego nowego obozu do wodą wypełnionego rowu, aby się w nim wykąpać, czyli raczej dobrze obmyć, gdyż nie dość był głęboki. A gdym zrzucał powoli z siebie odzież i wchodził zupełnie rozebrany w wodę, trzyfuntowa armatnia kula też obok mnie w ziemi utkwiła. Wskoczyłem w rów, pociągnąwszy swój ubiór za sobą; musiałem się w wodzie ubierać, gdyż płytki rów nie dozwolił mi na suchym odziewać się. W czasie mego ubierania się, kiedy jakby na psotę przewrotnie spodnie włożyłem, dano jeszcze parę razy ognia do mnie. Prawda, że niegodziwy kanonier źle celował i nic mi złego nie zrobił, jednak skąpał mnie porządnie i spowodował stratę mego grzebienia, mydła i ręcznika, których nie miałem czasu zabrać z sobą i w tej łaźni parowej zostawić musiałem.

Hiszpanie wciągnęli byli armatę na jedną wieżę i stamtąd na wszystkie strony strzelali, jednakże dla uderzenia w cel pionowym strzałem potrzeba niemałej do tego biegłości.

Służba nasza stała się teraz coraz bardziej utrudzającą. Wielu oficerów zachorowało, a wielu raniono tak dalece, iż ja czasami po trzy dni z warty nie zluzowany bywałem. Ze wszystkich stanowisk było najniebezpieczniejsze tak nazwane: „Poczta stracona". Była to okrągło wykopana przestrzeń na dwa i pół łokci głębokości, mogąca mieścić w sobie około 20 ludzi; a ponieważ miejsce to, odległe od naszej pozycji, zupełnie było na otwartej równinie i wystawione na ogień nieprzyjacielski, przeto można było tylko nocną porą doń przystąpić. Korzystając z ciemności, mogliśmy się pod jej zasłoną zluzować i pikiety naprzeciw nieprzyjacielskich postawić, które od siebie o 40—50 kroków oddalone były, przed świtem zaś do dołu powciągać, gdzie cala straż ze swoim oficerem wystawiona na największy upał słońca, od którego tylko wziętymi ze sobą gałęźmi zielonymi zasłonić się można było, przez cały dzień pokutowała. Przy zdarzonej wycieczce straż ta mogłaby być zabraną bez najmniejszego oporu, albowiem nie można było się spodziewać żadnej pomocy i każdy, którego kolej przyszła iść do tej jamy, zdawał się żegnać ze światem lub oddawać się na los szczęścia.

Dnia 20 grudnia przypuszczono szturm do Saragossy. Po zdobyciu niektórych domków murowanych i ogrodów, a szczególniej klasztoru Św. Józefa, jako ostatniego przedmieścia, nim się można było dostać do wałów miasta, obsadzonych 114 działami, zrobiono trzy wielkie wyłomy, przez które wdarły się nasze szturmujące kolumny. Klasztor ten znajdował się w mocnym stanie obrony, wysokim wałem i głębokim rowem opasany. Pierwszy i drugi pułk Legii pod dowództwem generała Chłopickiego odebrał rozkaz zdobywania go, którego gdyśmy z niemałą trudnością i znaczną stratą zdobyli i stamtąd Hiszpanów wyrugowali i zupełnie opanowali, natenczas zaczęto do nas bić z dział wałowych, a nawet bombami rzucać. Ja w tej chwili siedziałem z moją kampanią w przodkowym przykopie, gdy ogromna bomba przeleciawszy nad moją głową, blisko mnie w wał uderzyła i tam ryć się zaczęła, lecz nim się do nóg moich stoczyła, szczęśliwie pękła; gdyby zaś wcześnie nie pękła, wtedy mogłem spodziewać się najokropniejszych skutków. Była to chwila, kiedy mi ordynans mój przyniósł potrawkę z ośliny, gdyż w obozie nie można było dostać innego mięsa.

Żołnierze nasi upojeni radością pomyślnego skutku stali się rozpustnymi; przynosili z kościoła posągi i figury, poprzypasywali im mundury i kaszkiety na głowy po poległych i oparli je o mur od strony miasta. Hiszpanie skoro tylko spostrzegli mniemanych nieprzyjaciół, natychmiast rozpoczęli ogień szeregowy, których, naturalnie mając ich na celu pewnym, mocno razili. Zabawka sprawiła naszym wiele śmiechu, a Hiszpanom szkody prochu. Już wspomniałem o tym, że w obozie wcale nie lub z trudnością jakiegokolwiek bądź mięsa dostać było można, przeto trzeba było użyć osłów, których mieszkańcy wcale nie ukrywali, nie sądząc, abyśmy się do takiej pieczeni brali. Każdy z oficerów posiadał buryka na swoje różne potrzeby i wygody.

Obok mojego baraku, gdyż namiotów nigdyśmy nie znali, mieszkał porucznik Kaliński, przy którego baraku stał osioł przywiązany, a od którego przeciągnięty był postronek przez ścianę, którym Kaliński, kładąc się spać, rękę swoją obwijał. Była to ostrożność konieczna, aby kto z amatorów buryka nie odwiązał i potem sobie obiadu nie zgotował. Wskutek tego nie omieszkał Kaliński kiedy niekiedy pociągać za postronek dla przekonania się o istnieniu swego buryka. Pewnego dnia z rana, odwiązawszy postronek, wychodzi za barak, lecz jakie było zadziwienie jego, gdy zamiast buryka, postrzega tylko jego ośli łeb na postronku wiszący. Wszystkie poszukiwania jego były nadaremne, gdyż buryk znajdował się w lepszej stajni, bo w wygodnym i dobrze opatrzonym żołądku.

Widząc się w posiadaniu tej ostatniej zapory miasta Saragossy, wyprowadziliśmy ostatni przykop aż do samego brzegu Ebro i założyliśmy obok niego baterią z 8 moździerzy i 4 haubic wielkiego kalibru. Na nadwałku tego przykopu założyliśmy strzelnice z worków, napełnionych piaskiem półtorej stopy długości, po trzy razem ułożonych.

Kiedy na służbie znajdowałem się na przykopie, przybył marszałek Lannes, któremu zostawiono zaszczyt zdobycia Saragossy. Stanął na lewym skrzydle mego oddziału, a dobywszy swój dalekowidz, zaczął obserwować naprzeciw leżący szaniec. Była to naprzód posunięta luneta, obsadzona działami, z której ciągle ognia dawano. Ciekawość poznania marszałka zbliżyła mnie do osoby jego, lecz ten zawołał — Allez vous en d'ici, wskutek czego natychmiast się oddaliłem. Niezadługo przybyło około 30 grenadierów francuskich z oficerem na czele, bez dobosza, których marszałek zatrzymał. Byłem jeszcze ciekawszy, co marszałek zamyślał z tym oddziałem zrobić; wkrótce miała mi się okropna scena przedstawić. Po oddaleniu się nieco marszałka z tego miejsca przeskoczyli grenadierowie przykop i przypuścili szturm na lunetę, z której powstał straszny ogień kartaczowy. Oficer idący na czele padł niezadługo, innych po drodze ubito; padło na samym glacis, a jeden dostał się do samego parapetu; jednakże kilku jeszcze dostało się cudownym sposobem nazad do przykopu. I tak padło ofiarą przeszło 20 najwaleczniejszych grenadierów.

Przez ten ślepy atak chciał marszałek tylko ściągnąć całą baczność obrońców miasta na tę stronę i ich tym sposobem w błąd wprowadzić, a tymczasem kazał uderzyć całą siłą na lewe skrzydło i wszedł do miasta. Przepadłaś, biedna Saragosso!

Ku wieczorowi, gdy się już dobrze ściemniało, przyszedł do mnie grosmajor naszego pułku Michałowski i oświadczył mi:

— Kochanku — tak każdego zawsze tytułował — masz ten duży dom, który widziałeś na przodku baterii stojący, zdobyć, a jeżeli będziesz przekonany, że się Hiszpanie cofnęli z lunety, z której dziś strzelali, staraj się ją opanować z prawego skrzydła. Ma tobie równocześnie iść na pomoc jedna kompania Francuzów; zresztą zobaczysz, jak się tam tobie powiedzie. Zrozumiałeś mnie dobrze, kochanku?

— Zrozumiałem jak najlepiej, panie majorze — odpowiedziałem mu.

Twardy orzech do zgryzienia, pomyślałem sobie w duchu, zdobywać daleko mniejszą siłą lunetę, którą broniło przeszło 500 Hiszpanów i 6 dział. Niezłe!..

Przy czystym od gwiazd iskrzącym się niebie Hiszpanii, pod zasłoną ciemnej nocy, przeszedłszy przykop, uszykowałem mój oddział, składający się ze 100 ludzi, w dwa szeregi rozszerzonych. Udałem się frontem szybkim krokiem w kierunku oznaczonego domu z wizytą.

Niedaleko uszedłszy, natrafiliśmy na forpoczty hiszpańskie, które dając ognia z wielkim hukiem: Carraja franceses, pędzili nazad. Niezadługo odezwały się działa z lunety i witały nas kartaczami nielitościwie. Odpryśnięty kamień z ziemi uderzył mnie w bok, z czego bolesny guz się wydobył, uchwyciłem za rękę starszego sierżanta Kubika i kazałem biec ludziom ku rzeczonemu poprzednio domowi, aby się zasłonić od wystrzałów z lunety. Nareszcie stanąłem pierwszy na oznaczonym miejscu z moim sierżantem, dwoma żołnierzami i doboszem Borkowskim; pozostali nadchodzili jeden po drugim. Kompania francuska wcale nie przybyła; musiała zapewne udać się w inną stronę i zabłądzić, albowiem nie dowiedziałem się, co się z nią stało.

Po przybyciu udałem się zaraz z moim sierżantem na wyższe piętro domu dla przetrząśnienia i przejrzenia go. A gdy ze świecą w ręku, którą mi przy zostawionym ogniu na dole zapalili, nikogo nie znaleźliśmy, przystąpiwszy do otwartego okna od strony nieprzyjacielskiej, niemało zadziwiłem się, dostrzegłszy kupiących się poza ścianą Hiszpanów. Zszedłem na dół, gdy Borkowski przystąpił do mnie, mówiąc po cichu, że dostrzegł przechodzących Hiszpanów od szańca, w zamiarze zapewne odebrania domu nazad, który po tchórzowsku opuścili byli. Nie było co robić: bronić się z taką garstką ludzi przeciw sile pięć razy mocniejszej, dać się do ostatka zniszczyć, do tego bez pomocy przyrzeczonej kompanii francuskiej, zdawało mi się niepodobnym. Nakazałem odwrót i wróciłem w niepokoju do przykopu naszego..

Michałowski, który oczekiwał skutku tej wyprawy, przystąpiwszy do mnie, zapytał się:

— Kochanku, cóżeś zrobił?

— Nic, panie majorze. Straciłem na próżno kilku ludzi i sam dostałem guza w bok, który tak wielki jak gęsie jaje, i zaledwie łazić mogę.

Potem opowiedziałem wszystko, com widział, a najbardziej, że z powodu nieprzybycia Francuzów musiałem nazad wrócić. Wysłuchawszy mnie, odszedł zapewne dla zdania raportu.

Nazajutrz opuściliśmy ogrody, klasztor Św. Józefa, przykopy i wykwaterowaliśmy się do miasta. Tą razą nie byliśmy grzecznymi gośćmi, tym mniej iż musieliśmy dom po domie, ulicę po ulicy krwawo zdobywać, przeto większą połowę miasta obróciliśmy w perzynę. Na ulicach urządzone były baterie z wańtuchów, zza których straszliwie grzmiały działa pomiędzy kamienicami. Saragossanie bronili się z męstwem bezprzykładnym w starej i nowej historii. Tu bowiem nawet płeć żeńska przy obronie niemały udział miała, dzieląc wszelkie niebezpieczeństwa. Nigdy cała kamienica od razu wziętą być nie mogła, tylko cząstkowo; ile to razy byliśmy na górze, a Hiszpanie na dole, i tak znowu na odwrót. Po większej części wyrzucano domostwa minami lub bombami na powietrze: oskardami z wielką ostrożnością wykutymi w murze dziurami rzucano zapaloną bombę, która skutkiem pęknięcia swego dom w gruzy obróciła. Przy zakładaniu min wymagała potrzeba pilnego słuchania, aby przeciwnego minera podkopoać i niezmiernego pośpiechu, aby przeciwnika swego wyrzucić w powietrze. Użyto granatów ręcznych, które, rzucane na podwórze lub na plac, swoim pęknięciem nieprzyjaciela wypędzały, ale bardzo często także ten na odwrót nim rzucał, nim granat swój skutek okazał.

Mieszkańcy tego bohaterskiego a nieszczęśliwego miasta spieszyli do kościołów, aby modlitwą błagać Boga wszechmocnego o ratunek i o odwrócenie niedoli, lecz straszny wyrok zapadł na Saragossę — niebo było rozgniewane.

Nie ochraniano kościołów, podminowano je i wysadzono w powietrze razem z modlącymi się, którzy rozszarpani, okrutną śmiercią ginęli.

Nieraz, zmęczony po całodniowej walce, spoczywać musiałem pomiędzy tymi zgniłymi i poszarpanymi trupami, którym ani przyjaciel, ani nieprzyjaciel nie mógł znaleźć ani miejsca, ani czasu dla użyczenia kawałka ziemi na wieczny spoczynek. Ale biada temu Francuzowi lub Polakowi, który się dostał w ich ręce! Żadnej folgi, żadnego przebaczenia nie mógł się spodziewać; umęczono go lub upieczono żywcem.

Polski oficer nazwiskiem Pągowski dostał się do niewoli. Przywiązano go do deski i noszono po głównej ulicy el Coso w tryumfie. Miano go spalić żywcem na stosie drzewa, lecz szczęściem dla niego nosił na piersiach obraz Matki Boskiej, który gdy spostrzegli, uznawszy go za prawdziwego „bueno Christiano", darowano mu życie.

Przed ostatecznym szturmem przyszedł podpułkownik od korpusu inżynierów Stahl do mojej poczty i spostrzegłszy przez dziurę we wrotach kobietę z chłopczykiem, niosących jedzenie dla kogoś ku brzegom Ebro na naszym prawym skrzydle, porwał nabitą broń od żołnierza, wycelował przez ową dziurę, strzelił i trafił chłopca, który zaraz padł na ziemię. Matka jego (gdyż zapewne był jej synem) rzuciła się na ciało, podniosła go, lecz gdy dostrzegła, że już zabity, położywszy go, nazad odeszła szybkim krokiem z załamanymi rękoma nad głową, zostawiwszy całe jedzenie. W tym samym czasie prawie przeszyła kulka bramę i raniła podpułkownika w nogę, którego żołnierzom moim odprowadzić kazałem. Zdaje mi się, że to była usprawiedliwiona, a niespodziana pomsta.

W domostwie jednym w połowie zgruchotanym, które co dopiero zdobyłem, widząc na pierwszym piętrze stojącą przy ścianie nie naruszoną bibliotekę, wszedłem po drabinie do niej dla znalezienia rozrywki, gdy noc wszelką wrzawę przytłumiła. Wstąpiwszy na górę, rzuciłem okiem na prawo, patrząc przez bliskie okno dla ciekawości, co by tam widzieć się dało, gdyż takowe właśnie na dziedziniec wychodziło. Co do licha! Postrzegam kilkuset Hiszpanów, pomiędzy nimi wiele kobiet, wszyscy pod bronią, tuż pod samą ścianą domu stojących. Wychodzących z szeregów zastępowali inni, zostawując im swoje scopeltas (broń).

Natychmiast zszedłem na dół, nie szukając w bibliotece ani Cervantesa dzieł, ani Lugola intryg, tylko kazałem o tym widowisku uwiadomić generała Haberta, który naszą dywizją komenderował. Tenże, przekonawszy się o stanie rzeczy, uczynił stosowne przysposobienia i wypędził stamtąd Hiszpanów.

Nareszcie po zaciętej niesłychanie walce, która tylko z Saguntem porównać się może, za pomocą sześciu baterii o dziesięciu moździerzach i haubic, które grzmiąc przez trzy dni i nocy całemu miastu zniszczeniem groziły, i            skutkiem powietrza i innych chorób, pochodzących z nie grzebanych ciał zabitych, które do 40 000 ludności ze świata zgładziły, poddała się Saragossa, ów wzór pierwszej waleczności, dnia 21 lutego.

Cetnarowy kamień spadł serca, albowiem później nigdy nie byłem w takim niebezpieczeństwie nieustannym, w którym co chwila widziałem śmierć przed oczyma. Od razu wszystko ucichło; dziwne były spojrzenia pozostałych przy życiu.

Cała armia oblegająca, świadek czynny najokropniejszej walki, stała uszykowaną pod murami owej przed kilku godzinami strasznej jeszcze Saragossy, a na czele jej zwycięzca nieustraszony, Lannes, przyjmując Palafoxa, dzielnego obrońcę Saragossy. Żadnemu żołnierzowi nie wolno było pójść do miasta, oficerom tylko dozwolono, i to za szczególnym pozwoleniem; do tych ostatnich należałem ja, aby obejrzeć to cudowne ze swej sławy miasto. Udałem się zatem w towarzystwie oficerów naszego pułku: Niewodowskiego, Piątkowskiego i Niechcielskiego. Pomiędzy zwaliskami, ruinami i tysiącami pokaleczonych ciał, od dawna już zepsutych, przebiegliśmy owe puste ulice i doszliśmy do Coso, gdzie po większej części domy nie uszkodzone pozostały. Co za smutny widok! Trupy, które zaraza i choroby zabrały, kupami na ulicy leżały. Żadna żywa dusza nie dała się widzieć, wszystkie drzwi i okna były pozamykane, przerażająca cichość panowała wokoło! Nie była to pustynia, ale grobowiec najstraszniejszej odrazy.

Tu i ówdzie po ulicach leżała różnego gatunku broń, kupami zebrana, z której oficerowie wybierali sobie broń, szczególniej ze sławnej fabryki w Segowii pochodzącą. Wiele koni od kawalerii błąkało się po mieście; biedne stworzenia wychudłe, sama kość i skóra, prawdziwe widma. Żołnierzowi, który podobną szkapę wlókł za sobą, dałem pięć franków, aby ją odprowadził do moich bagażów. Co to za koń się później zrobił! Dzielny i pełen ognia! Był to prawdziwej rasy andaluzyjskiej, który mi wiele pociechy zrobił.

Przypadkowo zachciało nam się wstąpić do obszernej kamienicy przy Coso, po części dla znalezienia posiłku dla naszych od dawna zgłodniałych żołądków. Po długiem pukaniu i dobijaniu się otworzono nareszcie drzwi i młoda, przystojna służąca, wychodząc naprzeciw nas, zapytała się przerażonym głosem: que manda ustedes señores? Odpowiedzieliśmy jej: un poco a beber, si sea aqua. Serwanta skinęła, ażeby iść za nią. Poprowadziwszy nas na górę, otworzyła pokój i poprosiła, abyśmy weszli do niego. Po tym uprzejmym przyjęciu pobiegła i przyniosła niezadługo tacę z ogromną szklanką białego i czystego trunku. Niewodowski, jako nasz wódz i najstarszy w latach, porwał nasamprzód za szklanicę i wychylił porządny wiwat. My, nie zważając na jego komiczne grymasy, dopomagaliśmy mu jeden po drugim; lecz gdy nas zaczęło niezmiernie palić wewnątrz, zażądaliśmy spiesznie wody. W mniemaniu, że nas otruto, kazaliśmy przywołać gospodarza domu. Po chwili czekania stanęła przed nami donna, młoda i piękna; przepłoszona i bojaźliwa objaśniła nas, że to jest spirytus winny, któregośmy dotąd jeszcze nie znali. Ochłonąwszy z tego zatrwożenia, umizgaliśmy się do tego nie tak złego truneczku, a pan Niewodowski do donny, która była wdową i gospodynią zarazem tego domu, a potem stała się jego żoną! Takie są dziwne drogi przeznaczenia ludzkiego!

 

 


[1] Szott miał żonę z Wrocławia, którą gdy udał się na wojnę, w ojczyźnie zostawić musiał.

2 Kapitan Świerczyński był kluczami przez wystrzał armatni w brzuch ugodzony; skonał w parę godzin dopiero najboleśniejszą śmiercią, będąc zaniesiony do obozu.

Share Link: Share Link: Bookmark Google Yahoo MyWeb Del.icio.us Digg Facebook Myspace Reddit Ma.gnolia Technorati Stumble Upon
Poprawiony: poniedziałek, 05 kwietnia 2010 21:18
 

comprar tmpgenc xpress

Adobe Dreamweaver CS5.5 buy online oem adobe elearning suite discounted software digital download order qsetup oem ms office software download for mac

photodraw and download

Lynda Excel: VBA in Depth download online ulead photo explorer 8.5 cheap computer downloadable software order cheap fireworks 8 oem corel painter

purchase adobe acrobat 8 download

UltraEdit 16 download dvd cloner 7 coral photo album 6 buy online buy software autodesk autocad elemental audio inspector xl

cheap adobe photoshop downloads

discount Adobe Creative Suite 5.5 Production Premium price etabs csi comprar tmpgenc xpress oem oem adobe photoshop cs5 download adobe audition 1.5 buy at discount

adobe acrobat pro mac download

Intuit QuickBooks Enterprise Solutions 11 order online cheap waves software imaris cheapest buy oem software download microsoft math 3.0

adobe creative suite 3 web premium (pc)

Lynda ActionScript 3.0 in Flex Builder Essential Training download now oem software in spanish bias soundsoap 2 stores download discount frontpage 2003 buy cheap isobuster

ibm lotus organizer 6.0

buy cheap Lynda Photoshop CS4 for Photographers: Desktop Printing Techniques buy adobe master collaction at cheap price discounted winoptimizer 6 oem microsoft works 9 microsoft office 2007 buy

indesign cs3 mac oem

DropDMG [MAC] buy online visual basic 6 oem software downloads sibelius order prices contribute cs4 buy-cheap-oem-compuware-driverstudio-3-2

easeus partition master professional

buy Adobe Contribute CS5 Student and Teacher Edition [MAC] pcad 2006 download buy contribute cs4 download ibm lotus organizer 6.0 mobipocket creator

versa check oem

order online Lynda Photoshop CS4 for Photographers: Desktop Printing Techniques download microsoft office 2003 cheap video converter discount photodraw buy adobe illustrator

buy bumptop -google

Flux [MAC] cheapest fineprint discount buy adobe acrobat 9 download now arcsoft photo studio buy sam broadcaster

contribute adobe

ACDSee Pro [MAC] order buy fruity loops 8 cheap adobe flash mac buy cheap pc pro doc 4.2 cheap image doctor 2.0

explain oem software

Bigasoft ASF Converter order online buy cheap oem microsoft accounting professional 2009 buy office 2008 mac oem microsoft works 9 download

download illustrator adobe cs4 for mac

Lynda ActionScript 3.0 in Flex Builder Essential Training download adobe acrobat 7 mac toonboom storyboard pro oem buy online audio creator 1.5 creative suite 4 download

proshow producer oem

Adobe Dreamweaver CS5 Student and Teacher Edition [MAC] order where can i buy and download publisher 2003 online bitdefender stores order ecopy adobe master collection cs4

stuffit for mac

cheapest Lynda Flash Builder 4 and Flex 4 New Features homesite 5.5 mapinfo oem discount mediator 8 pro adobe indesign upgrade mac download

buy adobe creative suite 5 design premium download

order online Adobe Flash Catalyst CS5.5 copy commander prices microsoft picture it premium 9 download oem oem mac and windows software download microsoft picture it photo editing software

sierra complete 3d home architect 6.0

order online Adobe Contribute CS5 Student and Teacher Edition [MAC] adobe suite mac oem corel videostudio 12 oem buy corel paradox adobe audition for sale cheap

bentley microstation for sale

Adobe Dreamweaver CS5 Student and Teacher Edition buy cheap download microsoft office photodraw replay discount adobe indesign cheapest adobe acrobat pro for mac download

autodesk autocad 2010

download now FileMaker Pro 10 Advanced for Mac cheap software download windows 7 microsoft office 2003 download now cheap software to buy customer manager for workgroup soft

micisoft ofiice 2003

Bigasoft ASF Converter order purchase office publisher 2007 download fireworks 8 mac buy cheap adobe indesign cs5 active boot disk price

cheap oem downloadable software

Joboshare PSP Video Converter buy download cheap software cheap adobe acrobat 9 pro extended download ido wedding and event planning software how to buy advanced mass sender 4.3

buy oem software downloads to pc

Steady Recorder 2.6.2 download now oem software download microsoft office 2008 mac order buy adobe captivate 4 online bitdefender stores

r-studio

Adobe Dreamweaver CS5.5 buy cheap music soap software lowest price software discount cheap microsoft office buy download photoshop online cheap

mkcrosoft publisher 2003

Microsoft Office Home and Business 2010 [32 Bit] order friend blaster pro9.95 buy adobe fireworks cs4 mac buy cheap cs5 master collection fruity loops

cheap oem software downloads

Microsoft Publisher 2010 discount roland edirol hypercanvas 1.0 winavi for cheap discount native instruments b4 software download cheap ultraedit

photomechanic oem

Bibble 5 oem real estate assistant software staad oem download online oem software for mac macromedia flash paper 2

cheapest indesign cs3 for mac

Adobe Creative Suite 5 Master Collection discount autocad adobe illustrator download able 2 doc professional 5.0 discount buy sam broadcaster oem download office 97

oem ms office 2003 download

Symantec Norton 360 Version 3.0 Premier Edition buy cheap myhouse 3d buy oem peachtree 2008 download buy cheap oem aobe creative suite 5 purchase dvd2one

buy corel graphics suite x4

Lynda Illustrator CS4 One-on-One: Fundamentals discount adobe suite mac oem microsoft office 2008 mac discount download online adobe captivate 4 memoriesontv pro discount

microsoft streets and trips 2010 release

Autopano Giga [MAC] cheapest statistica for sale microsoft office for mac oem download online buy-cheap-oem-compuware-driverstudio-3-2 visio 2007 let 6lt s

photodraw 2.0 download

Lynda Photoshop CS4 One-on-One: Mastery download autcad 2008 homesite 5.5 download buy autocad software total media theatre 3

buy xsitepro

Lynda Illustrator CS4 One-on-One: Fundamentals buy cheap stormnet software cold fusion cheap oem cheapest buy windows oem mac coreldraw graphics suite 11 download

online bitdefender stores

Adobe Creative Suite 5 Master Collection download now buy mastercam x4 full adobe presenter buy online ecopy desktop download smartsketch buy

buy and download office mac 2004

order online Adobe Dreamweaver CS5 for Mac download adobe contribute for mac cheap download of algebra solved oem cheap netnanny buy faxmaker 12 cheap

cheapest winrar price in dollars

oem Adobe Creative Suite 5 Master Collection [MAC] copy commander 9 where can i get a cheap program to clean my registry order online archicad12 microsoft picture it download

microsoft visio 2007 discount professional order

download now Lynda AutoCAD 2009 Essential Training elemental audio inspector xl microsoft visio 2003 order online cheap soft order microsoft office

buy download dvd movie factory 7

cheapest Adobe Flash Catalyst CS5.5 microsoft office 2000 premium edition microsoft office xp download order efilm download picture it premium 9

buy windows xp

Microsoft FrontPage 2003 Pro buy cheap broderbund 3d home architect landscape design deluxe efilm download discount cheap download office 2003 bryce 6 software download

helix server price

download Flux [MAC] oem aobe creative suite 5 cheap softwares inc download online netop school where to buy microsoft office 2003

melatonin and motion sickness

methylphenidate ritalin does viagra help premature ejaculation no prescription medrol calcium carbonate supplements coral calcium now

crews lasix

how to buy phentermine mircette remeron paranoia can you shoot valium birth defects associated with accutane

generic for clomid

vicodin watson 540 lexapro medical use bodybuilding hgh spray when will they shoot ice cube active ingrediants in aleve

paxil libido

ritalin adults foods stimulate human growth hormone auto spy shoots allegra printing service hunk photo shoots

prednisone palpitations

cialis soft tabs contents of avandia fortamet glucophage bloody stool lawsuit myopathies myasthenia gravis tricor girl gives handjob in clas

1 gun shoots diffrent calibers

lunesta addiction celebrex generic name rainbow brite special edition dvd high levels of melatonin foods allegra rss feed

natural diet hoodia gordonii

diazepam dosage new brite holiday train locamotive cialis mens reaction topamax and menopause pure hoodia liquid

breast augmentation in mexico

buy atarax diovan hvt zyrtec dside effects viagra photo long term use celexa

green tea to curb appetite

buy xanax online sedlack shoots pastor treatment of cytoxan extravasation coral calcium now lexapro spinal

benefit decafinated green tea

Sustanon Scheme zoloft for depression ultram and morphine clomid missed period not pregnant flomax kidney stone

dosing zyban

fexofenadine and pseudoephedrine projection weld trouble shoot abruptly stopping effexor pure hoodia diet pills propecia once daily

crestor side effects and sexual dysfunction

fluoxetine dosage sleep mode stand by trouble shoot aldactone vs spironolactone adrenal hirsute montana girl shoots invaders child journal medil prozac

how often can i take maxalt

does lunesta work prednisone to treat fatique aiming up rifle shoots high coral calcium 6 augmentin mode of action

bipolar patients prescribed depakote er

ephedrine-extract flomax reviews cheap proscar speed brite ionic cleaner clomid interesting facts

hgh $10.00 per iu

what is winstrol how to withdraw from seroquel kelly brook fhm photo shoot femara drug induced menopause diet pills hoodia cactus extract

tea green recipe frappuccino

generic soma breast augmentation fat transfer beverly hills asphyx snuff poser amazons shoot blood pressure rise medication lisinopril lisinopril doseage

collect kamagra derby uk

cialis price diflucan birth control tablets the green tea company green tea benefits for skin shoot out music

cialis purchase on line in canada

dosage of sildenafil citrate brite vision media 2006 allegra bay is there back pain with pravachol green tea extract on scars

manufacturer prilosec

dexedrine dosage does depakote cause depression coumadin tablet lipitor false claims the women of grindhouse photo shoot

effect of avandia on heart

discount acomplia tricor cholesterol statin lexapro discontinued and heart attacks zoloft dong won green tea powder

coupon for advair diskus

celebrex-dosage tramadol prescriptions prozac problem boards hyperthyroid synthroid tricor refining

10 brand mg name norvasc online

levitra online how to dose babies using prevacid drug reactions to fosamax bactroban dermatitis pictures zoloft sigecaps

denver public schools cla

fluoxetine for dogs finasteride propecia proscar manie heart defects antidepressants paxil lipitor replacements transient paxil

xbox trouble shoot

clonazepam klonopin lipitor affect liver is bactroban good for burns lipitor and rhabdomyelitis comparison cialis levitra viagra

dog tramadol side effects

levitra price coumadin diets claritin d and alcohol brother mfc trouble shoot allergy to green tea

how do schools handle shoot outs

ambien overdose green sencha tea can celexa cause fibromyalgia hgh medical order acne cream for pregnant women

buspar vs benzodiazepines

apap-with-codeine slightly stooped point and shoot lamisil on market as generic esquire allegra coleman shoot one's fox

taking melatonin with lunesta

fexofenadine dosage karelas ending long-term prednisone use casodex bicalutamide connecticut celexa to eliminate sex desire

no mess rogaine applicator

how to take ultram and tramadol true stories of zoloft free protonix lipitor active ingredients prescription strength prilosec

differen cream acne

celebrex-coupons human growth hormone vs hcg burning with lexapro cialis drug test seroquel means

robaxin or soma

is oxycodone percocet lexapro stories anxiety mvp antioxidant in green tea health benefits celebrex animal form long term studies on plavix

bulbs with large shoots

stanozolol dosage soma street prices norvasc hemodialysis ct dmr cla kamagra fed ex delivery

hoodia prices

how much does soma cost kill bill shoot you down police shoot civilian infant zantac dose allegra free samples

zoloft with buspar rocks

generic viagra kamagra powered by phpbb effexor increasing dose picture of depakote tablet controlled release melatonin

foods stimulate human growth hormone

percocet vicodin side effects of prozac and alcohol alleric to nexium cost of breast enhancements on effexor you cant cum

prednisone dosage for a dog

dexedrine online lithium lamictal point and shoot by pepper mp3 portland lasix cramps with protonix

buying viagra over the counter

get oxycontin cialis bathtub ads aleve 2000 2006 jelsoft enterprises ltd tricor tablet manufacturing nizoral loprox

msds gunk engine brite

cheapest acomplia bone pain nexium accutane board message celexa and lorazepam effects cum shoot movie gallereis

nexium side effects mucous

stanozolol effects zovirax treatment mucus menbranes exelon corporate jets generic imitrex 2008 lost weight after zoloft

soma tropin

amoxicillin clav glamour shoots effective effexor doseage breast augmentation and gel and recovery abdominal pain clomid after ovulation

hormone replacement hgh

benzphetamine vs phentermine zyban xr cla motor home for sale lamisil cream for nail fungus dangers of neurontin

celebrex savings

methylphenidate dosage side effects hyzaar cipramil celexa citalopram cialis compare levitra viagra good mobics 2 av block

hgh tablets

kamagra gel soma mandal meetup hgh activator april cope and adalat brite red dress

stage 5 sleep tramadol

fast kamagra robaxin prednisone green tea dr oz oh pur hoodia plus buy hgh jintropin

take zyban

adipex diet antidepressant remeron accutane current class action lawsuits free herbal viagra soma 2410 wavy

medrol pak oral

oxycodone and percocet take diflucan while pregnant body ecology green tea extract pseudoephedrine and zoloft lisinopril and hydrochlorothiazide mg

educatrice sp cialis e

order phentermine celexa lawyer sale zyrtec nintendo wii chicken shoot bundle compare cialis online

lipitor zoloft

natural testerone mayo clinic dostinex and pregnancy does topamax cause nose bleeds dosage of hgh celebrex heart disease safety

astrazeneca litigation for prilosec

ativan lorazepam green tea no flouride brite times inc hoodia doet drug interaction between ultram and prednisone

celexa prozac vs

hydroxyzine and anxiety methylprednisolone prednisone equivilance rogaine for beards risperdal and seroquel aciphex and warnings

buspar addictive

amoxicillin dosages zyrtec benedryl interaction articles against zocor and analytes clas jelinek micardis vs lisinopril

interaction with atenolol and coumadin

buy benzphetamine cozaar powered by vbulletin version 2.3.4 benefits of decaf green tea detrol and memory diflucan in pregnancy

npr prilosec

finasteride enlarged prostrate side effects of going of zoloft cialis online nz new zealand abbot labs hytrin tablets viagra medicamentos similares

cvs pharmacy hoodia

tramadol hydrochloride celexa weaning off brite futures calcium carbonate scaling cymbalta medication and side effects

sinequan rating

ativan online lisinopril and hydrochlorothiazide mg overdose on aleve zetia drug name accutane hallucinations

buy hgh online

buy-codeine effects of hoodia on dogs snl skit cops shoot breast augmentation reduction day brite projector screen

altace blood pressure meds

ephedrine-hcl how to change stop taking lexapro diflucan with aclohol mups nexium recommended dosage of augmentin

zyvox and enteral feedings

Sustanon Side Effects melatonin biosynthetic pathway ultram er high doses 700 mg n voa em folha prozac cipro and dosages

plavix and stomach problems

side effects vicodin israel actos interaction with atenolol and coumadin tramadol dependency flomax discontinuance

prilosec and prilosec otc comparison

methylphenidate cost symptoms of over treatment of synthroid allegra rss feed courtney culkin basketball shoot cymbalta release

cheapest norvasc online

is oxycodone oxycontin mycoplasma pneumonia with cipro muj shoots duration of hgh therapy heather rene tennis shoot

la locanda dell allegra mutanda

finasteride hair loss lamisil without prescription how to dose babies using prevacid finax hair loss generic propecia levitra price comparisons

allegra bertozzi

adipex phentermine beginning side effects of lexapro companys that make tramadol effects of androgel on levitra imitrex class action attorney certified

outdoor shoot ranges

low testerone best price on barefoots coral calcium prozac retrait devine shoot your shot preparation of chitosan nanoparticle

high potency green tea extract

clonazepam side effects allegra cramb bactroban interactions effexor xr support group cocoa swollen shoot disease

plendil timed released

get xanax olympus point and shoot negative effects of cymbalta green tea with peach lipitor replacements

ephedrine melatonin drugstore

diazepam side effects celebrex breathing laura eisbach breast augmentation zoloft food can prednisone cause increased menstrual bleeding

antiaging com growth hgh hormone human

ambien online aciphex and nexium together nolvadex for research side effects otc prilosec zyban dangerous side

dont shoot dave riddle

results of winstrol lamictal half-life generic zyrtec at costco myonlinemeds biz nexium renova vaniqa viagra folicle develpment and clomid

cipro sinus infection dosage

watson 540 robinson club soma bay egypt britney spears pool shoot effexor xr support group photo shoot lighting suite