Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
  • [Bitwa] Twierdza Wisłoujście 4-6 maj 2012.
    Zrobione. Dałem też na na FB.
  • [Barwa i broń] Markietanka
    W poście z 08-06-2011 na drugim zdjęciu od dołu, koleżanka z regimentu AK ma na sobie suknię typu caraco Podrzucam parę informacji dotyczących owego odzienia: ""KARAKO (caraco) - gładki...
  • [Bitwa] Kalendarium 2012
    Plan uroczystości 2012 25 lutego 2012 - 11.00 Plac Szembeka - koncentracja wojsk i odprawa dowódców - 12.00 Przegląd wojsk historycznych, raport komendanta placu składany władzom dzielnicy -...
Krótkie wspomnienie o Tomaszu Zanie - "Promienistym"
Wpisany przez Administrator   
środa, 30 grudnia 2009 15:09
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

Tags: Filareci | Filomaci

"Imię, na smutnym wyryte głazie,
czułego przechodnia zatrzyma;
A i ty w druhów twoich obrazie
Na mój wiersz rzucisz oczyma.
Wspomnisz wichr, który z północy zlata,
W zapadłą uniósł mię stronę;
Choć moje ciało na krańcu świata
Serce mam w Litwie złożone."


Tak napisał na swoim wygnaniu Tomasz Zan "Promienisty", założyciel Filomatów i Filaretów, najbliższy przyjaciel Adama Mickiewicza.


W październiku 1823 roku senator Mikołaj Nowosilcow przyjechał do Wilna przeprowadzić śledztwo. Zdrajca filaret Jankowski wskazał przywódców ruchu i zeznał, że głównym celem Towarzystwa jest walka z Rosją o niepodległość Polski. W nocy z 23 na 24 października zaczęły się masowe aresztowania. Tomasza Zana zakuto w kajdany i zamknięto w jednoosobowej celi na Łukiszkach. Aresztowano wówczas około 100 osób (po 117 latach w tym samym więzieniu znalazł się praprawnuk Zana również Tomasz, też oskarżony o zdradę stanu). Tomasz Zan "Promienisty", uważany za najniebezpieczniejszego więźnia, nadal czuł się przywódcą związku. Żeby ratować wybitnych filomatów, a szczególnie Mickiewicza, Jażowskiego, Malewskiego - przyjął na siebie całą winę. 7 sierpnia 1824 roku zapadł wyrok na procesie Filomatów. Najsurowiej ukarany został Zan, po nim Czeczot i Suzin.10 października 1824 roku wyjechali z Wilna pod silną eskortą. Po sześciu tygodniach jazdy kibitką na Oszmianę, Mińsk, Orszę, Smoleńsk, przez Wiaźmę i Moskwę przybyli na krańce Uralu do Oranienburga. Zsyłka trwała 14 lat. Robił wszystko, żeby walczyć z monotonią bezterminowego zesłania. Pracował fizycznie, dawał lekcje prywatne, tłumaczył filozofów: Kanta,Teofrasta,Irvinga. Los jego odmienił się w 1829 roku. Światowej sławy niemiecki uczony Aleksander Humboldt zabrał Zana jako pomocnika na misję naukową w góry Uralu. Rok później, z obowiązującym nadal wyrokiem sądu, otrzymał posadę bibliotekarza w szkole oranienburskiej.Później awansował na dyrektora miejscowego muzeum i dalej prowadził badania geologiczne. Samodzielnie przygotował wyprawę naukową i na polecenie gubernatora, hrabiego Suchatlena, wyruszył w stepy Kirgizji i na Ural. Zbierał skamieliny, motyle, owady, a także szukał złota. We wrześniu 1838 roku Promiesnisty poprosił o dymisję z panstwowej posadyw muzeumoranienburskim i wyruszył w drogę do ojczyzny. Podobno znalazł dla cara złoto....Ale to taka legenda.A teraz coś bardziej romantycznego. W karocy, którą wracał do kraju pękła oś. Piechotą, po błotnistym dziedzińcu dotarł do nabliższego dworu. Drzwi otworzyła mu córka właściciela majątku panna Brygida Swiętorzecka a dowiedziawszy się kim jest, uklękła przed nim i ucałowała mu dłoń. Tomasz Zan miał wówczas 45 lat a jego przyszła żona 21.....

Izabella Orda

Share Link: Share Link: Bookmark Google Yahoo MyWeb Del.icio.us Digg Facebook Myspace Reddit Ma.gnolia Technorati Stumble Upon
Poprawiony: sobota, 12 lutego 2011 22:07