Relacje
Lato szwoleżerów
Michał Majewski
W dniach 6-7 sierpnia odbył się letni rajd szwoleżerów po ziemi dawnego powiatu orłowskiego. Olbrzymie podziękowania dla Marka Drabika, z którego koni korzystaliśmy i na którego barkach spoczęła cała strona organizacyjna. Kto nie był niech żałuje. Rajd nawiązywał do starej szwoleżerskiej tradycji. Załuski w swoich wspomnieniach pisze, że pomiędzy 1815, a 1830 grupy szwoleżerów zjeżdżały m.in. do Orłowa. Wspominając czasy dawnej chwały urządzali oni sobie w szwoleżerskich mundurach rajdy pędząc konno polami i leśnymi traktami. Czasem odwiedzali dwory, a czasem spali w chłopskich stodołach. Tego lata pogoda dopisała. Równiny nad Bzurą czarowały nas zielonymi łąkami obsypanymi kwieciem, żywicznym zapachem lasów sosnowych wyprażonych w słońcu i łagodnym ciepłym wiatrem. Wykoszone łąki i pola zapraszały do gonitw i galopad, a raźne parskanie koni i pobrzękiwanie ekwipunku, dopełniały uroku tej radosnej kawaleryjskiej przygody.
Kawaleria przez wieki
Krośniewice mogą poszczycić się nietypowym muzeum. W latach 50-tych ub. wieku, w czasie gdy komunizm trzymał się mocno, p. Jerzy Dunin-Borkowski zaczął eksponować swoje zbiory sztuki w prywatnych pomieszczeniach, czyli tzw. Muzeum nad Apteką. 24 października 1978 przekazał całą kolekcję narodowi i został dożywotnim kustoszem muzeum swojego imienia, które stało się oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie. To właśnie tam, w sobotę 3-ego grudnia 2011-ego roku, na spotkaniu pod nazwą "Kawaleria przez wieki" gościli szwoleżerowie. Kol. Marek Drabik przypomniał postać związanego z regionem Ambrożego Skarżyńskiego z Orłowa, weterana spod Somosierry i Wagram, znanego również ze swych dokonań podczas kampanii francuskiej roku 1814-ego (szerzej na temat Ambrożego Skarżyńskiego w artykule "Ambroży Skarżyński - generał i ziemianin"). Marcin Piontek i Tomasz Korpowski przypomnieli szlak bojowy pułku, ze szczególnym uwzględnieniem szarży pod Somosierrą. Pan Piotr Stasiak z Kutnowskiego Towarzystwa Historycznego zaprezentował dzieje 2 Pułku Mazurów z czasów Powstania Listopadowego. Na koniec spotkania uczestnicy mieli okazję przeciąć szablą głowę kapusty, ściąć płomień świecy oraz przebić balon lancą. Spotkaniu towarzyszył koncert orkiestry dętej CLONOVIA z Klonowca. Poprawiony (piątek, 30 grudnia 2011 15:50)
Somosierra z wysokości siodła
„Hiszpanie męstwo cenić umieją” Adam Mickiewicz „Alpuhara”
Marcin Piontek W rooku 2008-ym temu mieliśmy honor uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających szarżę pod Somosierrą. Ich zapis publikowaliśmy wówczas na łamach DO BRONI. Mimo, iż czas biegnie nieubłaganie, ówczesne myśli i wrażenia, wciąż są nad wyraz żywe i mimo upływu czas, wydają się nieodległe. Przypomnijmy je raz jeszcze: 30-ego listopada 1808 r. 3-ci szwadron 1-ego pułku szwoleżerów gwardii na rozkaz Napoleona szarżował hiszpańskie armaty w wąwozie Somosierra. Niebywały ten wyczyn dał początek legendzie, która stała się nieodłączną częścią naszej narodowej tradycji. Poprawiony (środa, 30 listopada 2011 19:03)
Parada 11-ego listopada na warszawskiej Pradze
W tym roku Praga Północ, postanowiła świętować 11 listopada, w Amerykańskim stylu Święta Niepodległości. Parada na Warszawskiej Pradze była daleka od sztywnych defilad i pokazów. Poprawiony (sobota, 12 lutego 2011 20:52)
Europejskie Dni Dziedzictwa na Mazowszu 2010 - X Pawilon
Z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa na Mazowszu 2010, w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej odbył się pokaz zorganizowany przez Stowarzyszenie Artylerii Dawnej przy współudziale Stowarzyszenia Regimentów i Pułków Polskich 1717-1831. SAD wystawił dwa działony, my sekcję szwoleżerów gwardii. Działoczyny i obroty kawalerii, prace przy działach i przy koniach Zaowocowały w rozmowach odniesieniami do konradowskiego "Pojedynek - opowieść wojskowa"[1], którego pierwsze słowa narzucają się samorzutnie[2]: "Napoleon I, którego kariera posiadała charakter pojedynku z całą Europą, nie cierpiał pojedynków między oficerami swojej armii. Wielki wojenny cesarz nie był zawadiaką i miał mało poszanowania dla tradycji. Niemniej historia pojedynku, który stał się w armii legendą, przebiega poprzez epopeję cesarskich wojen. Budząc zdumienie i podziw swoich towarzyszy, dwaj oficerowie, niczym obłąkani artyści usiłujący pozłocić szczere złoto lub pomalować lilię, prowadzili prywatną walkę przez wszystkie lata powszechnej rzezi. Byli oficerami kawalerii i ich związki z owym nieustraszonym, acz kapryśnym zwierzęciem, które niesie człowieka do boju, wydają się tu szczególnie stosowne. Trudno byłoby sobie wyobrazić, żeby bohaterami tej legendy mogli być na przykład dwaj oficerowie piechoty liniowej, którym forsowne marsze przytępiają fantazję i których męstwo ma z konieczności bardziej przyziemne cechy. Jeśli idzie o artylerzystów i saperów, karmionych matematyką i dzięki temu zachowujących trzeźwość, jest to rzecz w ogóle nie do pomyślenia."[3] Naturalnym jest więc, że jak pisze Michał Majewski Kawaleria nigdy nie rozumiała ducha i funkcjonowania artylerii. Espirit de corpse formacji, której głównym rodzajem działalności jest produkowanie olbrzymiej ilości hałasu i dymu jest kawalerzystom całkowicie obcy. Natomiast artylerzyści zawsze patrzyli z pewną dozą ironii na „koniopędów”. Posługiwanie się w walce nieprzewidywalnymi i płochliwymi zwierzętami nie mieści się w ścisłym-matematycznym umyśle artylerzysty. Poprawiony (sobota, 12 lutego 2011 20:52)
Waterloo 2010 - videorelacja
Ku pożytkowi wszystkich zainteresowanych zamieszczamy mały zbiór filmów z tegorocznej rekonstrukcji bitwy pod Waterloo. Życzymy miłego oglądania.
Poprawiony (sobota, 12 lutego 2011 20:52)
Waterloo 2010 - fotorelacjaZa nami największe przedsięwzięcie rekonstrukcyjne tego roku. Jakkolwiek wciąż czeka na swoje podsumowanie, nie czekając zamieszczamy pierwsze zdjęcia w naszej Cyfrowej galerii. Wybrane filmy z rekonstrukcji znaleźć można również na forum Arsenału. Zapraszamy do oglądania.
Poprawiony (sobota, 12 lutego 2011 20:52)
Dzień przyjaźni polsko-węgierskiej
Robert Woronowicz W dniach 20 – 24 marca 2010, w czasie gdy jedna sekcja szwoleżerów, wraz z kolegami z 7-ego pułku ułanów-lansjerów Legii Nadwiślańskiej podążyła tropami Gwardii Honorowej Warszawskiej do Jonkowa, druga sekcja szwoleżerów zapoczątkowała tegoroczne wyjazdy zagraniczne wizytą na Węgrzech. Kontakty z z Węgrami zaczęły się w 1996r. na zjeździe Europejskiej Unii Historycznych Oddziałów Wojskowych w Krakowie. Nasi przyjaciele na Węgrzech to piechota Polskiego Legionu (Lengyel Legio) z Wiosny Ludów (1848 – 49) składający się z Węgrów pochodzenia polskiego, którzy pragną zaznaczyć nasz wkład w uzyskanie przez ich kraj niepodległości. Poprawiony (sobota, 12 lutego 2011 20:53)
Somosierra po 200 latach – pisane w Hiszpanii AD 2008
Andrzej Olejko Poprawiony (sobota, 12 lutego 2011 20:53)
Szwoleżer gwardii - moneta okolicznościowa
|











